Logo źródła: Posłaniec Anna Łoś / slo
Pięć lat temu towarzyszyliśmy odchodzeniu papieża Jana Pawła II. W zbiorowej świadomości po raz pierwszy, tak dosłownie i namacalnie, doświadczyliśmy misterium śmierci. Współczesny człowiek rodzi się, ale nie umiera. Śmierć została zepchnięta na margines nieistnienia. Umieramy byle jak i często byle gdzie.
Pięć lat temu towarzyszyliśmy odchodzeniu papieża Jana Pawła II. W zbiorowej świadomości po raz pierwszy, tak dosłownie i namacalnie, doświadczyliśmy misterium śmierci. Współczesny człowiek rodzi się, ale nie umiera. Śmierć została zepchnięta na margines nieistnienia. Umieramy byle jak i często byle gdzie.