1 rok temu
ks. Piotr Pawlukiewicz
Mamy piękne przykłady, że można inaczej. Ksiądz Jerzy Popiełuszko do ubeków z kajzerkami chodził. Nie po to, żeby się z nich naigrawać czy wprowadzać ich w zakłopotanie, ale po prostu – bo głodni byli.
Mamy piękne przykłady, że można inaczej. Ksiądz Jerzy Popiełuszko do ubeków z kajzerkami chodził. Nie po to, żeby się z nich naigrawać czy wprowadzać ich w zakłopotanie, ale po prostu – bo głodni byli.