NCR/łs
Zespół krytyków, reporterów i redaktorów „The Washington Post” przygotował zestawienie 25 najbardziej wpływowych dzieł kultury w historii USA, wybierając po jednym na każdą dekadę. Jednak przeglądając te listę pojawia się wrażenie, że czegoś w niej brakuje… Gdyby kierować się tylko nią, to trzeba by przyznać, że religia nie była nigdy w Stanach Zjednoczonych istotną siłą kulturotwórczą, a wiadomo przecież, że było inaczej. To nie jest efekt zaplanowanego spisku, lecz dowód na głęboką ignorancję osób, które dziś kształtują opinię publiczną – uważa publicysta NCR Michael Sean Winters.
Zespół krytyków, reporterów i redaktorów „The Washington Post” przygotował zestawienie 25 najbardziej wpływowych dzieł kultury w historii USA, wybierając po jednym na każdą dekadę. Jednak przeglądając te listę pojawia się wrażenie, że czegoś w niej brakuje… Gdyby kierować się tylko nią, to trzeba by przyznać, że religia nie była nigdy w Stanach Zjednoczonych istotną siłą kulturotwórczą, a wiadomo przecież, że było inaczej. To nie jest efekt zaplanowanego spisku, lecz dowód na głęboką ignorancję osób, które dziś kształtują opinię publiczną – uważa publicysta NCR Michael Sean Winters.