Onet/łs
Po tygodniach deszczu i niskich temperatur do Polski nadchodzi pierwsza w tym roku fala ekstremalnych upałów. Już w najbliższą sobotę termometry w zachodniej i południowo-zachodniej części kraju mogą pokazać nawet 35 stopni Celsjusza. Zmiana pogody będzie gwałtowna, a towarzyszyć jej będą zjawiska dotąd w tym sezonie niespotykane, w tym tak zwane noce tropikalne. To będzie najgorętszy moment od początku roku, choć synoptycy przewidują, że uderzenie skwaru nie potrwa długo.
Po tygodniach deszczu i niskich temperatur do Polski nadchodzi pierwsza w tym roku fala ekstremalnych upałów. Już w najbliższą sobotę termometry w zachodniej i południowo-zachodniej części kraju mogą pokazać nawet 35 stopni Celsjusza. Zmiana pogody będzie gwałtowna, a towarzyszyć jej będą zjawiska dotąd w tym sezonie niespotykane, w tym tak zwane noce tropikalne. To będzie najgorętszy moment od początku roku, choć synoptycy przewidują, że uderzenie skwaru nie potrwa długo.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}