W krakowskiej bazylice jezuitów sześć monumentalnych rzeźb Wincentego Kućmy wchodzi w dialog z wystrojem sprzed ponad stu lat. Nie udają dzieł z epoki Mączyńskiego, Dunikowskiego czy Raszki, lecz świadomie dopisują do wnętrza współczesny rozdział.
W krakowskiej bazylice jezuitów sześć monumentalnych rzeźb Wincentego Kućmy wchodzi w dialog z wystrojem sprzed ponad stu lat. Nie udają dzieł z epoki Mączyńskiego, Dunikowskiego czy Raszki, lecz świadomie dopisują do wnętrza współczesny rozdział.
Stanisław Groń SJ
Po ponad stu latach spełniła się wizja budowniczego Franciszka Mączyńskiego. W dniach od 9 do 16 lipca 2026 r. w Bazylice Najświętszego Serca Jezusa w Krakowie dokonało się wydarzenie o wyjątkowym znaczeniu dla dziejów tej świątyni. Po upływie ponad wieku od zakończenia jej budowy dopełniony został bowiem jeden z istotnych elementów pierwotnej koncepcji architekta Franciszka Mączyńskiego, który już w latach 1909–1912 przewidział w nawie głównej miejsca dla monumentalnych figur świętych.
Po ponad stu latach spełniła się wizja budowniczego Franciszka Mączyńskiego. W dniach od 9 do 16 lipca 2026 r. w Bazylice Najświętszego Serca Jezusa w Krakowie dokonało się wydarzenie o wyjątkowym znaczeniu dla dziejów tej świątyni. Po upływie ponad wieku od zakończenia jej budowy dopełniony został bowiem jeden z istotnych elementów pierwotnej koncepcji architekta Franciszka Mączyńskiego, który już w latach 1909–1912 przewidział w nawie głównej miejsca dla monumentalnych figur świętych.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}