Grad pocisków. Spustoszenie. Śmiercionośne maszyny, a „z pysków ich wychodzi ogień” (Ap 9,17). O co w tym wszystkim chodzi? To nie zawody w przeciąganiu liny ani rywalizacja pretendentów do pokojowej nagrody Nobla. To bezpardonowa walka o władzę nad światem, której scenariusz znamy z księgi Apokalipsy. Opadają maski i tracą znaczenie górnolotne hasła obnażając brutalne oblicza przywódców i nasze własne grzechy. Odpowiedź na pytanie „po której stronie stoisz?” staje się dla wielu kwestią życia lub śmierci.
Grad pocisków. Spustoszenie. Śmiercionośne maszyny, a „z pysków ich wychodzi ogień” (Ap 9,17). O co w tym wszystkim chodzi? To nie zawody w przeciąganiu liny ani rywalizacja pretendentów do pokojowej nagrody Nobla. To bezpardonowa walka o władzę nad światem, której scenariusz znamy z księgi Apokalipsy. Opadają maski i tracą znaczenie górnolotne hasła obnażając brutalne oblicza przywódców i nasze własne grzechy. Odpowiedź na pytanie „po której stronie stoisz?” staje się dla wielu kwestią życia lub śmierci.
Kościół św. Barbary w Krakowie, do którego można wejść albo od Placu Mariackiego, albo od strony Małego Rynku, jest pewnego rodzaju kolebką polskich jezuitów. Wprawdzie pierwszym miejscem, w którym osiedli jezuici, nie był Kraków, ale Braniewo (stało się to w roku 1564), ale już kilkanaście lat później jezuici zamieszkali przy kościele św. Barbary. Wówczas była to kaplica cmentarna przy kościele Mariackim. Z czasem jezuici kościół rozbudowali, ale jeszcze przez długi czas służył on jako miejsce pochówku nie tylko zakonników, ale również osób świeckich. I to właśnie jednym z tych pochowanych w podziemiach kościoła św. Barbary jest legendarny tłumacz Pisma Świętego ksiądz Jakub Wujek SJ.
Kościół św. Barbary w Krakowie, do którego można wejść albo od Placu Mariackiego, albo od strony Małego Rynku, jest pewnego rodzaju kolebką polskich jezuitów. Wprawdzie pierwszym miejscem, w którym osiedli jezuici, nie był Kraków, ale Braniewo (stało się to w roku 1564), ale już kilkanaście lat później jezuici zamieszkali przy kościele św. Barbary. Wówczas była to kaplica cmentarna przy kościele Mariackim. Z czasem jezuici kościół rozbudowali, ale jeszcze przez długi czas służył on jako miejsce pochówku nie tylko zakonników, ale również osób świeckich. I to właśnie jednym z tych pochowanych w podziemiach kościoła św. Barbary jest legendarny tłumacz Pisma Świętego ksiądz Jakub Wujek SJ.
KAI / slo
Reprint polskiego przekładu Biblii ks. Jakuba Wujka z 1599 r. zaprezentowała 15 grudnia Fundacja „Zakłady Kórnickie”, która sfinansowała to wydanie będące częścią serii „Biblia Slavica”.
Reprint polskiego przekładu Biblii ks. Jakuba Wujka z 1599 r. zaprezentowała 15 grudnia Fundacja „Zakłady Kórnickie”, która sfinansowała to wydanie będące częścią serii „Biblia Slavica”.