onet.pl / tk
Elżbieta, 86-latka, która pomimo swojego wieku była pełna energii i aktywności, zmarła na skutek zawału serca, który nie został prawidłowo zdiagnozowany przez jej lekarkę. Choć Elżbieta zgłosiła się do przychodni z bólem serca, lekarka uspokajała ją, twierdząc, że to jedynie chwilowy spadek formy. W szpitalu, do którego trafiła dopiero po pięciu dniach, okazało się, że zawał serca był widoczny na EKG wykonanym na początku jej dolegliwości.
Elżbieta, 86-latka, która pomimo swojego wieku była pełna energii i aktywności, zmarła na skutek zawału serca, który nie został prawidłowo zdiagnozowany przez jej lekarkę. Choć Elżbieta zgłosiła się do przychodni z bólem serca, lekarka uspokajała ją, twierdząc, że to jedynie chwilowy spadek formy. W szpitalu, do którego trafiła dopiero po pięciu dniach, okazało się, że zawał serca był widoczny na EKG wykonanym na początku jej dolegliwości.
PAP/dm
Czadyjskie wojsko, policja wykonały skuteczną akcję i porywacze zostali zlikwidowani - powiedział w czwartek szef MSZ Radosław Sikorski w TVP Info, odnosząc się do uwolnienia polskiej lekarki porwanej w Czadzie. - Nie było okupu - dodał.
Czadyjskie wojsko, policja wykonały skuteczną akcję i porywacze zostali zlikwidowani - powiedział w czwartek szef MSZ Radosław Sikorski w TVP Info, odnosząc się do uwolnienia polskiej lekarki porwanej w Czadzie. - Nie było okupu - dodał.
Małgosia
"Proszę Państwa, dajcie sobie spokój, bo z tego nic nie będzie!" - powiedziała lekarka. Postanowiliśmy nie poddawać się i z Bożą pomocą walczyć o nasze dziecko. I okazało się, że... wszystko jest możliwe!
"Proszę Państwa, dajcie sobie spokój, bo z tego nic nie będzie!" - powiedziała lekarka. Postanowiliśmy nie poddawać się i z Bożą pomocą walczyć o nasze dziecko. I okazało się, że... wszystko jest możliwe!