Jest maj, więc temat pierwszej komunii hula mocno w mediach wszelakich: wyliczenia, ile do koperty, narzekanie na rodziców, którzy dzieciom kupują quady, robią przyjęcia za miliony monet i co tam jeszcze jest na liście komunijnych brejking newsów. I powiem szczerze: mam dość słuchania tych narzekań, oburzenia, dissowania rodziców i dzieci. I całego tego napuszonego lamentu nad pierwszokomunijnym "materializmem".
Jest maj, więc temat pierwszej komunii hula mocno w mediach wszelakich: wyliczenia, ile do koperty, narzekanie na rodziców, którzy dzieciom kupują quady, robią przyjęcia za miliony monet i co tam jeszcze jest na liście komunijnych brejking newsów. I powiem szczerze: mam dość słuchania tych narzekań, oburzenia, dissowania rodziców i dzieci. I całego tego napuszonego lamentu nad pierwszokomunijnym "materializmem".
Rzeczywistość staje się znośniejsza, gdy wszystkim można jednoznacznie przydzielić dopełniające się kategorie aureoli lub rogów. Przeciwstawienie się Innemu daje nam poczucie celu, przynależności i miejsca.
Rzeczywistość staje się znośniejsza, gdy wszystkim można jednoznacznie przydzielić dopełniające się kategorie aureoli lub rogów. Przeciwstawienie się Innemu daje nam poczucie celu, przynależności i miejsca.
Pragnę zachęcić do refleksji nad naszą religijnością, a dokładniej, nad tym, na ile jest ona jeszcze pogańska, a na ile przekształcona przez prawdę o Zmartwychwstaniu.
Pragnę zachęcić do refleksji nad naszą religijnością, a dokładniej, nad tym, na ile jest ona jeszcze pogańska, a na ile przekształcona przez prawdę o Zmartwychwstaniu.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}