W zawodowym życiu medyków jest tyle interwencji, że ciężko spamiętać je wszystkie. Są jednak takie, które zostają w głowie do końca życia. Jeden z takich przypadków opisał Jan „Yanek” Świtała, najsłynniejszy polski ratownik medyczny, który zabiera czytelnika w środek cyklonu, czyli do swojej pracy. Publikujemy fragment książki „Pędzę do Ciebie na sygnale. Polska przez szybę karetki”.
W zawodowym życiu medyków jest tyle interwencji, że ciężko spamiętać je wszystkie. Są jednak takie, które zostają w głowie do końca życia. Jeden z takich przypadków opisał Jan „Yanek” Świtała, najsłynniejszy polski ratownik medyczny, który zabiera czytelnika w środek cyklonu, czyli do swojej pracy. Publikujemy fragment książki „Pędzę do Ciebie na sygnale. Polska przez szybę karetki”.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}