Zdarza ci się czasem, że otwierasz Pismo Święte i czujesz, jakbyś dostał obuchem w głowę? Szczerze przyznam, że mi się to zdarza regularnie, a dzisiejsza niedziela jest dokładnie takim momentem. Słowo Boże, które dzisiaj dostaliśmy, nie próbuje nas głaskać po głowie i pocieszać na tym łez padole. Jezus nie bawi się w dyplomację, nie stosuje marketingowych sztuczek, żeby przyciągnąć do siebie tłumy, ani też nie próbuje nikomu na siłę słodzić. Wręcz przeciwnie. Ewangelia jest do bólu wymagająca i uderzająco konkretna.
Zdarza ci się czasem, że otwierasz Pismo Święte i czujesz, jakbyś dostał obuchem w głowę? Szczerze przyznam, że mi się to zdarza regularnie, a dzisiejsza niedziela jest dokładnie takim momentem. Słowo Boże, które dzisiaj dostaliśmy, nie próbuje nas głaskać po głowie i pocieszać na tym łez padole. Jezus nie bawi się w dyplomację, nie stosuje marketingowych sztuczek, żeby przyciągnąć do siebie tłumy, ani też nie próbuje nikomu na siłę słodzić. Wręcz przeciwnie. Ewangelia jest do bólu wymagająca i uderzająco konkretna.
Oto siedem grzechów, które możesz popełnić jako matka. Możesz to potraktować jak rachunek sumienia.
Oto siedem grzechów, które możesz popełnić jako matka. Możesz to potraktować jak rachunek sumienia.
Eduard Martin / slo
Na futrynie mamy kreski, a przy nich wypisane daty. Wygląda to tajemniczo, ale nic tajemniczego w tym nie ma. Na futrynie zaznaczamy, jaki wzrost ma wnuk w danej chwili i porównujemy z tym, jaki miał przy każdym poprzednim mierzeniu, i dziwimy się, jak szybko rośnie. A co to będzie dalej...
Na futrynie mamy kreski, a przy nich wypisane daty. Wygląda to tajemniczo, ale nic tajemniczego w tym nie ma. Na futrynie zaznaczamy, jaki wzrost ma wnuk w danej chwili i porównujemy z tym, jaki miał przy każdym poprzednim mierzeniu, i dziwimy się, jak szybko rośnie. A co to będzie dalej...
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}