Logo źródła: DEON.pl jh
Po cyberataku na firmę MyDr w niepowołane ręce mogły trafić dane 19 mln Polaków, w tym numery PESEL oraz informacje związane z leczeniem. Teraz można sprawdzić, czy własny PESEL znalazł się w bazie objętej wyciekiem.
Po cyberataku na firmę MyDr w niepowołane ręce mogły trafić dane 19 mln Polaków, w tym numery PESEL oraz informacje związane z leczeniem. Teraz można sprawdzić, czy własny PESEL znalazł się w bazie objętej wyciekiem.
Facebook / MyDr / RFM24 / mł
Piotr Miluski, szef MyDr, po dwóch tygodniach od ataku na opublikował na Facebooku firmy oświadczenie dotyczące gigantycznego wycieku wrażliwych danych, które mogło dotyczyć niemal połowy Polaków. "Przepraszam każdego pacjenta i każdego naszego użytkownika, niezależnie od tego, czy incydent w ogóle dotyczy jego danych. Wiem, że obawa o swoje dane medyczne nie jest zwykłym stresem. To jedne z najbardziej prywatnych informacji, jakie istnieją, a ich bezpieczeństwo traktujemy jako nasze najważniejsze zadanie." - napisał w oświadczeniu. 
Piotr Miluski, szef MyDr, po dwóch tygodniach od ataku na opublikował na Facebooku firmy oświadczenie dotyczące gigantycznego wycieku wrażliwych danych, które mogło dotyczyć niemal połowy Polaków. "Przepraszam każdego pacjenta i każdego naszego użytkownika, niezależnie od tego, czy incydent w ogóle dotyczy jego danych. Wiem, że obawa o swoje dane medyczne nie jest zwykłym stresem. To jedne z najbardziej prywatnych informacji, jakie istnieją, a ich bezpieczeństwo traktujemy jako nasze najważniejsze zadanie." - napisał w oświadczeniu.