Michele Brambilla
Takie pytanie zadano dopiero 300 lat temu. Do końca XVIII wieku nikomu nie przyszło do głowy, nawet najzacieklejszym wrogom chrześcijaństwa, podawanie w wątpliwość historycznego istnienia Jezusa. To ten człowiek podzielił czas historii na dwie ery i nie bez powodu przecież mówi się, że coś wydarzyło się przed Chrystusem albo po Chrystusie.
Takie pytanie zadano dopiero 300 lat temu. Do końca XVIII wieku nikomu nie przyszło do głowy, nawet najzacieklejszym wrogom chrześcijaństwa, podawanie w wątpliwość historycznego istnienia Jezusa. To ten człowiek podzielił czas historii na dwie ery i nie bez powodu przecież mówi się, że coś wydarzyło się przed Chrystusem albo po Chrystusie.
Michele Brambilla
O Jezusie nikt nie mówi źle. Nawet ateiści. Ani też najwięksi nieprzyjaciele chrześcijaństwa. Wyobraź sobie, że komuniści powiadali, iż to Jezus był „pierwszym komunistą w historii", bo prosił bogatych o to, aby dzielili się swoimi dobrami z biednymi.
O Jezusie nikt nie mówi źle. Nawet ateiści. Ani też najwięksi nieprzyjaciele chrześcijaństwa. Wyobraź sobie, że komuniści powiadali, iż to Jezus był „pierwszym komunistą w historii", bo prosił bogatych o to, aby dzielili się swoimi dobrami z biednymi.
Michele Brambilla
Wszyscy, którzy poznali Jezusa, zorientowali się, że mają do czynienia z osobą absolutnie wyjątkową i nadzwyczajną. Możemy powiedzieć, że Jezus wyróżniał się spośród innych ludzi stylem mówienia i postępowania, bo mówił i czynił rzeczy, których nikt wcześniej nie ośmielił się powiedzieć i zrobić, mówił i czynił to, czego żaden zwykły człowiek nie potrafi powiedzieć i zrobić.
Wszyscy, którzy poznali Jezusa, zorientowali się, że mają do czynienia z osobą absolutnie wyjątkową i nadzwyczajną. Możemy powiedzieć, że Jezus wyróżniał się spośród innych ludzi stylem mówienia i postępowania, bo mówił i czynił rzeczy, których nikt wcześniej nie ośmielił się powiedzieć i zrobić, mówił i czynił to, czego żaden zwykły człowiek nie potrafi powiedzieć i zrobić.