Zero/łs
Dawna świątynia ewangelicka w Wieldządzu zyska nowe życie po latach niszczenia i kontrowersji. Nowy nabywca kupił budynek za blisko 400 tysięcy złotych i planuje otworzyć w nim kameralne spa. Obiekt, w którym w latach 90. organizowano głośne dyskoteki i zapasy w kisielu, przestał budzić sprzeciw mieszkańców, a zaczął wzbudzać nadzieję.
Dawna świątynia ewangelicka w Wieldządzu zyska nowe życie po latach niszczenia i kontrowersji. Nowy nabywca kupił budynek za blisko 400 tysięcy złotych i planuje otworzyć w nim kameralne spa. Obiekt, w którym w latach 90. organizowano głośne dyskoteki i zapasy w kisielu, przestał budzić sprzeciw mieszkańców, a zaczął wzbudzać nadzieję.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}