kath.net
Kto powiedział, że „zejść na psy” oznacza zawsze coś złego? Dominikanie mogą się z tym nie zgodzić. Ich łacińska nazwa skrywa dowcip sprzed wieków: dominicanus brzmi przecież jak Domini canes – „psy Pana”. Czarno-biały pies z płonącą pochodnią w pysku stał się symbolem zakonu, który ma pilnować wiary, węszyć za prawdą, tropić herezje i biegać po świecie z ogniem Ewangelii. A przy okazji – jak pokazuje osiem wieków historii – dominikanie potrafią zostawić swój ślad wszędzie tam, gdzie się pojawią.
Kto powiedział, że „zejść na psy” oznacza zawsze coś złego? Dominikanie mogą się z tym nie zgodzić. Ich łacińska nazwa skrywa dowcip sprzed wieków: dominicanus brzmi przecież jak Domini canes – „psy Pana”. Czarno-biały pies z płonącą pochodnią w pysku stał się symbolem zakonu, który ma pilnować wiary, węszyć za prawdą, tropić herezje i biegać po świecie z ogniem Ewangelii. A przy okazji – jak pokazuje osiem wieków historii – dominikanie potrafią zostawić swój ślad wszędzie tam, gdzie się pojawią.
Szczęśliwa mama
Po kolejnej rozmowie z kapłanem, tym razem w Warszawie na stadionie na spotkaniu z ojcem Johnem Bashoborą, usłyszałam słowa pełne nadziei i radości. Wiedziałam, że wydarzy się cud.
Po kolejnej rozmowie z kapłanem, tym razem w Warszawie na stadionie na spotkaniu z ojcem Johnem Bashoborą, usłyszałam słowa pełne nadziei i radości. Wiedziałam, że wydarzy się cud.
onet.pl / youtube.com / instagram.com / pk
Co roku, w każdy pierwszy czwartek maja, we włoskim miasteczku Cocullo, figura św. Dominika przemierza ulice, opleciona jadowitymi wężami.
Co roku, w każdy pierwszy czwartek maja, we włoskim miasteczku Cocullo, figura św. Dominika przemierza ulice, opleciona jadowitymi wężami.
Libreria Editrice Vaticana
Katecheza podczas audiencji generalnej, 3.02.2010.
Katecheza podczas audiencji generalnej, 3.02.2010.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}