Nadzieja powszechnego zbawienia. Bóg posyła swego Syna na świat dla zbawienia człowieka, nie po to, by kogokolwiek potępić. To jest fundament ‘nadziei’, nie ‘zarozumiałej’ pewności. Jeśli Jezus po to przychodzi na świat, możemy być przekonani, że ma też moc, aby taki zamiar przeprowadzić do końca. Chrześcijanie nie są ‘zuchwali’ spodziewając się zbawienia wszystkich, ale wiara w moc Chrystusa uzasadnia tę nadzieję, którą możemy mieć.
Nadzieja powszechnego zbawienia. Bóg posyła swego Syna na świat dla zbawienia człowieka, nie po to, by kogokolwiek potępić. To jest fundament ‘nadziei’, nie ‘zarozumiałej’ pewności. Jeśli Jezus po to przychodzi na świat, możemy być przekonani, że ma też moc, aby taki zamiar przeprowadzić do końca. Chrześcijanie nie są ‘zuchwali’ spodziewając się zbawienia wszystkich, ale wiara w moc Chrystusa uzasadnia tę nadzieję, którą możemy mieć.
"Można kochać biednych, których niszczą bezduszne „prawa rynku”, ale tych, których niszczy alkoholizm albo popełnione przestępstwo? Czy nie ma w nas pokusy podpowiadania Bogu, kogo powinien, a kogo nie powinien kochać? A w której grupie umieszczamy siebie samych? Kto z nas „jest bez grzechu”? - pyta abp Grzegorz Ryś.
"Można kochać biednych, których niszczą bezduszne „prawa rynku”, ale tych, których niszczy alkoholizm albo popełnione przestępstwo? Czy nie ma w nas pokusy podpowiadania Bogu, kogo powinien, a kogo nie powinien kochać? A w której grupie umieszczamy siebie samych? Kto z nas „jest bez grzechu”? - pyta abp Grzegorz Ryś.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}