DEON.pl / red
Jeszcze dekadę temu Wielki Post kojarzył się z ciszą kościołów, nabożeństwami drogi krzyżowej i rekolekcjami w szkolnych salach. Dziś coraz częściej zaczyna się… od powiadomienia na smartfonie. Transmisje mszy na żywo, rekolekcje na YouTube, modlitwy prowadzone przez aplikacje – wiara wchodzi w przestrzeń algorytmów i platform. Pytanie nie brzmi już, czy Kościół jest obecny w internecie, ale czy potrafi w nim naprawdę konkurować o uwagę wiernych.
Jeszcze dekadę temu Wielki Post kojarzył się z ciszą kościołów, nabożeństwami drogi krzyżowej i rekolekcjami w szkolnych salach. Dziś coraz częściej zaczyna się… od powiadomienia na smartfonie. Transmisje mszy na żywo, rekolekcje na YouTube, modlitwy prowadzone przez aplikacje – wiara wchodzi w przestrzeń algorytmów i platform. Pytanie nie brzmi już, czy Kościół jest obecny w internecie, ale czy potrafi w nim naprawdę konkurować o uwagę wiernych.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}