Kto powiedział, że „zejść na psy” oznacza zawsze coś złego? Dominikanie mogą się z tym nie zgodzić. Ich łacińska nazwa skrywa dowcip sprzed wieków: dominicanus brzmi przecież jak Domini canes – „psy Pana”. Czarno-biały pies z płonącą pochodnią w pysku stał się symbolem zakonu, który ma pilnować wiary, węszyć za prawdą, tropić herezje i biegać po świecie z ogniem Ewangelii. A przy okazji – jak pokazuje osiem wieków historii – dominikanie potrafią zostawić swój ślad wszędzie tam, gdzie się pojawią.
Kto powiedział, że „zejść na psy” oznacza zawsze coś złego? Dominikanie mogą się z tym nie zgodzić. Ich łacińska nazwa skrywa dowcip sprzed wieków: dominicanus brzmi przecież jak Domini canes – „psy Pana”. Czarno-biały pies z płonącą pochodnią w pysku stał się symbolem zakonu, który ma pilnować wiary, węszyć za prawdą, tropić herezje i biegać po świecie z ogniem Ewangelii. A przy okazji – jak pokazuje osiem wieków historii – dominikanie potrafią zostawić swój ślad wszędzie tam, gdzie się pojawią.
Kościół wspomina w liturgii św. Dominika Guzmana 8 sierpnia. „Był wzrostu średniego, szczupłej budowy ciała, twarzy pięknej i lekko zarumienionej, włosy i broda rudawe, piękne oczy. Z jego czoła i rzęs promieniował jakiś rodzaj blasku… Miał smukłe i piękne dłonie, silny i piękny głos”. Założył Zakon Kaznodziejski, potocznie zwany dominikanie.
Kościół wspomina w liturgii św. Dominika Guzmana 8 sierpnia. „Był wzrostu średniego, szczupłej budowy ciała, twarzy pięknej i lekko zarumienionej, włosy i broda rudawe, piękne oczy. Z jego czoła i rzęs promieniował jakiś rodzaj blasku… Miał smukłe i piękne dłonie, silny i piękny głos”. Założył Zakon Kaznodziejski, potocznie zwany dominikanie.
KAI / Święci na pomoc / kk
Dziś przypada wspomnienie liturgiczne jednego z największych polskich świętych.
Dziś przypada wspomnienie liturgiczne jednego z największych polskich świętych.
KAI / dominikanie.pl /mp
Był też ostatnim, który wstąpił do zakonu przed wybuchem wojny. W Zakonie przeżył prawie 80 lat.
Był też ostatnim, który wstąpił do zakonu przed wybuchem wojny. W Zakonie przeżył prawie 80 lat.
Dominikanie.pl / Maciej Pikor / KAI
Tak zdecydowali przedstawiciele wszystkich polskich dominikańskich klasztorów zgromadzeni na kapitule w Krakowie.
Tak zdecydowali przedstawiciele wszystkich polskich dominikańskich klasztorów zgromadzeni na kapitule w Krakowie.
KAI / mp
Kapituła odbywa się w Krakowie, w najstarszym klasztorze dominikańskim na terenie Polski, gdzie znajduje się grób św. Jacka, patrona Zakonu Kaznodziejskiego w Polsce.
Kapituła odbywa się w Krakowie, w najstarszym klasztorze dominikańskim na terenie Polski, gdzie znajduje się grób św. Jacka, patrona Zakonu Kaznodziejskiego w Polsce.