Kard. Pizzaballa: Ludzkość potrzebuje Boga, nasze pewniki są kruche
Łaciński patriarcha Jerozolimy celebrował doroczną pielgrzymkę do Sanktuarium Matki Bożej z Góry w Andżarze w Jordanii. Wygłosił homilię o czasie Bożym i czasie ludzkim, o wierze jako antidotum na dezorientację i Jubileuszu Chrztu Jezusa w 2030 roku.
Czujemy się niezwyciężeni
„W naszych czasach ludzka inteligencja i rozwój społeczny radykalnie zmieniły świat; dziś możemy czynić rzeczy, które do niedawna wydawały się niemożliwe w nauce, ekonomii i handlu. Postęp naukowy nieustannie otwiera nam coraz szersze perspektywy w życiu osobistym i społecznym. Coraz bardziej ufamy własnym siłom i możliwościom. Czujemy się niezwyciężeni. Ale tylko do momentu, w którym pojawia się groźna choroba, nagła śmierć, czy niespodziewanie wybucha krwawa wojna” – to słowa łacińskiego patriarchy Jerozolimy, kardynała Pierbattisty Pizzaballi podczas Mszy Świętej odprawionej z okazji dorocznego dnia pielgrzymkowego w jordańskim sanktuarium w Andżarze.
Potrzebujemy Boga
W Grocie Matki Bożej z Góry, jednym z najważniejszych miejsc kultu w Jordanii, kardynał powiedział licznie zgromadzonym wiernym, że „potrzebujemy Boga, ponieważ sami jesteśmy zgubieni. Świadomość obecności Boga w życiu człowieka i świata prowadzi nas również do przekonania, że dla Boga nie ma nic niemożliwego, że On nas nie zostawia samych. On rodzi życie nawet tam, gdzie wydaje się to niemożliwe”.
Dodał, że wierzyć to uznać, że ta niewidzialna ręka Boga wciąż działa i dociera dokładnie tam, gdzie człowiek nie może.
W oczekiwaniu na Jubileusz Chrztu Jezusa
Kardynał przypomniał, że miejsce uroczystości, to jedno ze Świętych Miejsc Jordanii, szczególne miejsce kultu i troski, w którym w 2030 roku obchodzony będzie Jubileusz Chrztu Jezusa. Dokonał się on 2000 lat temu w dzisiejszej Jordanii, w bardzo ważnym miejscu wiary i duchowości nie tylko dla nas - jak mówił kardynał - ale dla całego świata.
Czas ludzki i czas Boży
„Dzisiejszy człowiek” – powiedział hierarcha – „żarłocznie pochłania swój czas, nie umie czekać, żyje w internecie, który dostarcza wszystko natychmiast. Jest więc przekonany, że wszystko można otrzymać natychmiast: lekarstwo lub rozwiązanie każdego z jego problemów. Tymczasem czas Boży sięga głęboko, kładzie głębokie fundamenty. Jest to czas wszystkich pór roku, niezbędny, aby siew przyniósł owoc”.
Patriarcha Jerozolimy ubolewał, że dzsiejszy człowiek nie potrafi zrozumieć i zinterpretować tego, co dzieje się w tym świecie rozdartym wojnami i nienawiścią: „Nie potrafimy rozszyfrować dramatycznej chwili obecnej, nie posiadamy klucza”.
Dać czas na ujawnienie tego, co się wydarzyło
Kard. Pizaballa powiedział, że z pomocą może przyjść Ewangelia: „Uczy nas, by pozwolić doświadczeniu osiąść i dojrzeć, by czas wzrastał i dojrzewał, by pogodne i swobodne rozumienie obecnych wydarzeń stało się rzeczywistością. Nie wiemy, jak nadać historię temu, co się dzieje. Musimy pozwolić czasowi ujawnić to, co się wydarzyło, wsłuchując się w ciszę Boga. W bólu i radości nadchodzących dni odczytamy na nowo te wydarzenia i jestem pewien, że znajdziemy Słowo, które pomoże nam je odkryć, przetrawić w medytacji, która sprawi, że staną się codziennym, nowym życiem”.
Skomentuj artykuł