Katolickie przedszkole zrezygnowało z wierszyków na Dzień Matki. "Tradycyjne role płciowe są już nieaktualne"

fot. depositphotos.com
lifesitenews / jh

Decyzja katolickiego przedszkola w Austrii wywołała oburzenie części rodziców. Placówka prowadzona przez Caritas zrezygnowała z tradycyjnych wierszyków i piosenek z okazji Dnia Matki oraz Dnia Ojca. Dyrekcja tłumaczy, że "tradycyjne role płciowe" nie zawsze odzwierciedlają dzisiejszą różnorodność rodzin.

"Nie są już zgodne z duchem czasu"

Do sytuacji doszło w miejscowości Gallneukirchen w Górnej Austrii. Katolickie przedszkole św. Józefa, prowadzone przez organizację Caritas, poinformowało rodziców, że w tym roku dzieci nie będą przygotowywać tradycyjnych wierszyków ani piosenek z okazji Dnia Matki i Dnia Ojca.

DEON.PL POLECA



W odpowiedzi na protesty rodziców placówka wyjaśniła, że decyzja została podjęta świadomie.

- Jesteśmy świadomi, że dzieci dorastają dziś w bardzo różnych strukturach rodzinnych. Tradycyjne role związane z Dniem Matki i Dniem Ojca nie zawsze odzwierciedlają tę różnorodność i dlatego nie są już zgodne z duchem czasu w codziennym życiu przedszkola - przekazano w oświadczeniu.

Rodzice nie kryją oburzenia

Część rodziców ostro skrytykowała decyzję placówki. Jedna z matek w rozmowie z austriackim dziennikiem "Heute" powiedziała:

- Jako matka chcę być doceniona w tym dniu, nawet zwykłym wierszykiem.

DEON.PL POLECA


Kobieta zwróciła też uwagę, że w ich miejscowości praktycznie nie ma rodzin funkcjonujących w alternatywnych modelach.

- Kościół powinien stać przy tradycyjnym modelu rodziny - dodała.

Caritas odpowiada

Do sprawy odniosła się również Edith Bürgler-Scheubmayr, dyrektor Caritas w Górnej Austrii.

- W naszych przedszkolach skupiamy się na rzeczywistości życia dzieci, a ta jest dziś różnorodna - powiedziała.

Podkreśliła jednocześnie, że dzieci nadal przygotowują różne formy podziękowania dla ważnych dla nich osób, a wierszyki i piosenki "wciąż mają swoje miejsce".

Caritas zaznaczył również, że rodziny mogą świętować Dzień Matki i Dzień Ojca w domu zgodnie ze swoimi przekonaniami i tradycjami.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Katolickie przedszkole zrezygnowało z wierszyków na Dzień Matki. "Tradycyjne role płciowe są już nieaktualne"
Komentarze (5)
IP
~Iza Pufal
14 maja 2026, 11:55
A czy we wszystkich rodzinach katolickich obowiązuje tradycyjny podział ról? Czy jeśli mąż gotuje albo zmywa naczynia albo sprząta, to rodzina nie jest już katolicka? Czy jeśli żona jeździ autem, a mąż nie, to nie są katolikami? Jeżeli mąż ma długie włosy, a żona krótkie... przykłady można mnożyć. Przedszkole nie zrezygnowało z obchodów Dnia Matki, ale tradycyjnych wierszyków i piosenek.
KK
~karol karol
12 maja 2026, 14:46
jeszcze napiszcie, że Bóg Ojciec jest mężczyzną xd
AS
~Antoni Szwed
12 maja 2026, 12:06
"Jesteśmy świadomi, że dzieci dorastają dziś w bardzo różnych strukturach rodzinnych. Tradycyjne role związane z Dniem Matki i Dniem Ojca nie zawsze odzwierciedlają tę różnorodność i dlatego nie są już zgodne z duchem czasu w codziennym życiu przedszkola." No to są te dzisiejsze "postępowe katoliki" z zamętem w głowie i w sercu. Smutek człowieka ogarnia, gdy się czyta takie „rewelacje”. Nie wiedzą kim są i po co są. To zdegenerowana odrośl współczesnego katolicyzmu, coraz mocniej przeniknięta duchem zwichrowanego świata. Ojciec i matka to trzon normalnej rodziny. Jeśli ktoś uderza w nich, to uderza w całą rodzinę, a zwłaszcza w dzieci. Kościół katolicki od dziesięcioleci broni w swoim nauczaniu normalnej, zdrowej rodziny, w której dostrzega (rzecz oczywista dla rozumnych ludzi!) fundament życia społecznego. Bez dobrze funkcjonującej rodziny nic w społeczeństwie nie funkcjonuje dobrze.
AE
Anna Elżbieta
12 maja 2026, 09:35
Zdecydowanie głupia decyzja, kompletnie nieprzemyślana głębiej. Matka zawsze jest i zawsze bedzie matką, o ojciec - ojcem. I cudownie, kiedy dzieci na tym się skupiają i dziękują rodzicom, sprawiając im i sobie też radość. Po co szukać problemu, kiedy go nie ma? Ręce opadają, kiedy instytucje, a już szczególnie te związane w Kościołem, próbują na siłę dostosowywać się do otaczającej nas rzeczywistości. Po co?
JM
~Justyna Mic
12 maja 2026, 08:47
Jakoś tak by chciało się powiedzieć: "Znowu te baby" i "Czy to nie kobiety są w czołówce postępu"? Pewnie nie tylko. Święta Maryjo, módl się za nami niewiastami!