“Mamy do czynienia z jakimś absurdem”. Pełnomocnik Dawida Kacprzyka odpowiada po głośnym wywiadzie na Kanale Zero
Eskaluje konflikt wokol Szpitala Poludniowego/ fot. Radny Dawid Kacprzyk / Facebook, Canva
red.
Eskaluje konflikt wokół Szpitala Południowego. Po wywiadzie udzielonym na Kanale Zero, w którym były ordynator placówki dr Emil Jędrzejewski oskarżył Dawida Kacprzyka o zaniedbania w prowadzeniu SOR-u, głos zabrał Jacek Dubois, pełnomocnik lekarza.
Dawid Kacprzak odniósł się do zarzutów
W oświadczeniu, przekazanym za pośrednictwem adwokata, stwierdził, że przedstawione informacje są nieprawdziwe i godzą w jego dobre imię.
Oświadczenie Dawida Kacprzyka, przekazane przez adwokata, Jacka Dubois, cytuje “Rzeczpospolita”.
Kacprzyk podkreśla, że dotychczas nie komentował sprawy, której jest głównym bohaterem. Jak zaznacza, czekał na zakończenie toczących się postępowań.
- Wobec treści wypowiedzi dr Jędrzejewskiego dalsze milczenie mogłoby jednak zostać odebrane jako przyzwolenie na rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji - czytamy.
Następnie Kacprzyk odnosi się do zarzutów formułowanych przez byłego ordynatora.
- Dlatego kategorycznie oświadczam: dr Emil Jędrzejewski bezpodstawnie łączy mnie ze zdarzeniami, z którymi nie miałem nic wspólnego – podkreśla Kacprzyk.
Pełnomocnik zapowiada pozew
Według adwokata zarzuty, kierowane w stronę Kacprzyka są bezpodstawne.
- Oczywiście to, co mówi pan Jędrzejewski, jest czymś irracjonalnym. Zarzuca mojemu klientowi spowodowanie śmierci w zdarzeniach, w których sam nie uczestniczył i których nie widział. Mamy więc do czynienia z jakimś absurdem - przekazał Dubois w radiu TOK FM.
Jak wskazał przyczyną oskarżeń jest osobisty konflikt z jego klientem.
- Między panem Kacprzykiem a panem Jędrzejewskim od dawna był konflikt. To był konflikt lekarza SOR z lekarzem chirurgii. SOR potrzebował wielokrotnie pomocy i proszono ordynatora chirurgii o pomoc. Konflikt eskaluje, szpital składa doniesienie do prokuratury. W efekcie tego konfliktu pan Jędrzejewski zostaje zwolniony, to wszystko jest podłożem całej sytuacji - wyjaśnił.
W rozmowie odniósł się, również do przesłuchania byłego ordynatora, które odbyło się w środę.
- Wczoraj pan Jędrzejewski był przesłuchiwany w prokuraturze i nie odpowiedział na żadne pytanie. Kiedy świadek może odmówić odpowiedzi? Wtedy, gdy odpowiedź mogłaby narazić go na odpowiedzialność karną - stwierdził.
Adwokat zapowiedział pozew.
- Mój klient pragnie oświadczyć, że podane informacje są nieprawdziwe, są zniesławiające. Pan Jędrzejewski musi się w tej chwili liczyć z procesem karnym, który zostanie mu wytoczony, jeżeli w ciągu najbliższych godzin nie odwoła zniesławiających, oszczerczych i nieprawdziwych informacji - poinformował.
Źródło: TOK FM, Rzeczpospolita
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Skomentuj artykuł