Niemiec zachwycony warszawskim metrem. „Miałem ochotę chodzić boso”

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. depositphotos.com
podroze.onet.pl / jh

Ricardo, influencer z Niemiec o polskich korzeniach, od kilku dni podróżuje po Polsce i dzieli się swoimi wrażeniami w mediach społecznościowych. Po okresie spędzonym na Bali i przeprowadzce na Cypr tym razem postanowił sprawdzić, jak wygląda podróżowanie warszawskim metrem – czytamy w Onecie.

Jak relacjonuje Ricardo, warszawskie metro zrobiło na nim ogromne wrażenie. – Pierwszy raz w życiu jechałem polskim metrem i mam wrażenie, że to było jedno z najlepszych doświadczeń. Przede wszystkim było tam tak czysto, że aż czułem się źle w butach. Miałem ochotę chodzić boso – opowiada.

DEON.PL POLECA



”Cicho i spokojnie”

Influencer zwrócił uwagę nie tylko na czystość, ale też na kulturę podróżujących. – Nikt nie rozmawiał. Wszędzie było tak cicho i spokojnie, a ludzie byli bardzo kulturalni. Gdy tylko wchodzili do pociągu, po prostu siadali i zajmowali się sobą – relacjonuje.

Warszawa kontra Londyn i Frankfurt

Ricardo porównał warszawskie metro do komunikacji miejskiej w innych europejskich miastach, m.in. w Londynie i Frankfurcie. – Kiedy porównuję to z Piccadilly Circus w Londynie, gdzie byłem, to jest po prostu niebo a ziemia. Trudno wyobrazić sobie większy kontrast – ocenia.

Przyznaje, że podczas podróży pociągami w Londynie czy Frankfurcie często czuje się niepewnie. – W pociągu w Londynie czy we Frankfurcie boję się o swoje życie, że ktoś mnie zaatakuje albo że wejdzie grupa pięciu osób i będzie chciała ukraść mi portfel. Typ ludzi i ”stworzeń”, które można tam spotkać, jest absolutnie szalony – komentuje.

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Niemiec zachwycony warszawskim metrem. „Miałem ochotę chodzić boso”
Komentarze (3)
ES
~Ebnezer Scrooge
6 września 2026, 06:51
Bardzo Polska musi się dowartościowywać...nie wiem po co. Metro jak metro. Dwie linie. W Pradze, Wiedniu, Budapeszcie jest ich kilka i te mają dużo pracy. Też są to normalne czyste metra.
E(
~Ekonomista (po prostu ekonomista)
5 września 2026, 10:01
Narzeka na kieszonkowców w Londynie i Frankfurcie bo nie jeździł jestem w Barcelonie. O kieszonkowcach tam można książki pisać
HZ
~Hanys z Namysłowa
4 września 2026, 16:02
Przyjechał metrem bo auto jest już w Polsce,na ha ha.