Polski ksiądz po 32 latach musi opuścić Białoruś. Władze nie zgodziły się na dalszą posługę

Fot. depositphotos
niedziela.pl / jh

Ks. Janusz Pulit, polski kapłan ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, po 32 latach posługi na Białorusi musi opuścić kraj. Władze nie przedłużyły mu zezwolenia na działalność duszpasterską, a próba ponownego rozpatrzenia decyzji nie przyniosła rezultatu – informuje portal Niedziela za KAI.

O sytuacji poinformował biskup piński Antoni Dziemianko. Ks. Pulit przez ponad trzy dekady był proboszczem parafii w Różanej i Łyskowie w obwodzie brzeskim.

DEON.PL POLECA



– Wieloletni proboszcz odchodzi nie z własnej woli. To ból dla nas wszystkich – napisał bp Dziemianko w komunikacie do wiernych.

Hierarcha zwrócił również uwagę na coraz większe problemy kadrowe diecezji. Maleje zarówno liczba miejscowych duchownych, jak i polskich księży mogących pracować na Białorusi. Według portalu Katolik.life ks. Pulit jest już trzecim od początku 2026 r. polskim kapłanem związanym z diecezją pińską, któremu białoruskie władze odmówiły przedłużenia zezwolenia.

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Polski ksiądz po 32 latach musi opuścić Białoruś. Władze nie zgodziły się na dalszą posługę
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.