Sołtys chciał odwołać proboszcza, teraz może stracić stanowisko. Duchowny: „Kto mieczem wojuje, od miecza ginie”

Kościół w Cikowicach. Fot. Macka89 / Wikimedia Commons
Gazeta Wyborcza Kraków / red.

Konflikt między częścią parafian a proboszczem w Cikowicach pod Bochnią ma kolejny rozdział. 20-letni sołtys Kacper Frączek, który stał się jedną z twarzy protestu przeciw duchownemu, może zostać odwołany ze stanowiska. Pod wnioskiem w tej sprawie zebrano 115 podpisów, a o jego losie mieszkańcy zdecydują w tajnym głosowaniu – opisuje „Gazeta Wyborcza”.

Spór w parafii Cikowice trwa od miesięcy. Ponad 160 mieszkańców podpisało list do biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża, w którym domagali się kontroli funkcjonowania parafii i reakcji kurii na zachowanie proboszcza ks. Leszka Durlaka. Parafianie zarzucali duchownemu m.in. brak szacunku wobec wiernych, konflikt wokół kaplicy w Damienicach oraz decyzje finansowe, które wywołały duże emocje.

DEON.PL POLECA


Jak relacjonowali mieszkańcy „Gazecie Wyborczej”, ich konflikt z proboszczem narastał od dłuższego czasu. Zarzucali mu m.in. poszarpanie przedszkolaka podczas lekcji religii, brak szacunku wobec parafian, krytykowanie śpiewu dzieci podczas mszy oraz podniesienie opłat za wypominki.

115 podpisów pod wnioskiem o odwołanie

W połowie sierpnia członkowie rady sołeckiej mieli poinformować Frączka, że rozpoczęli zbieranie podpisów pod wnioskiem o jego odwołanie. Sam sołtys uważa, że ma to związek z jego zaangażowaniem w spór z proboszczem.

Do urzędu gminy wpłynęło 115 podpisów, choć wymaganych było około 70. Wójt gminy Bochnia zapowiedział, że zebranie wiejskie w tej sprawie odbędzie się najprawdopodobniej pod koniec września lub na początku października. Głosowanie będzie tajne.

Sołtys Damienic Maciej Śleboda przekonuje, że nie ma merytorycznych powodów do odwołania Frączka i uważa, że mieszkańcy ostatecznie staną po jego stronie.

DEON.PL POLECA

Proboszcz: „Kto mieczem wojuje, od miecza ginie”

Ks. Leszek Durlak zapewnia, że nie ma nic wspólnego z próbą odwołania sołtysa. – Odwołanie sołtysa to nie moja sprawa, to rada sołecka chce go odwołać – powiedział „Wyborczej”.

Na koniec dodał jednak: – Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Sołtys chciał odwołać proboszcza, teraz może stracić stanowisko. Duchowny: „Kto mieczem wojuje, od miecza ginie”
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.