Wiara, małżeństwo i szczęście – co pokazują badania z USA i Polski?

Wiara, małżeństwo i szczęście – co pokazują badania z USA i Polski?
Fot. Depositphotos.com (66062393)
IFS / ISKK (KODR.pl) / pzk

Czy wiara pomaga budować trwalsze i bardziej satysfakcjonujące małżeństwa? Amerykański raport wskazuje na wyraźny związek między praktykami religijnymi a deklarowanym szczęściem małżonków. Polskie badanie ISKK pokazuje z kolei, czego współcześni narzeczeni oczekują od małżeństwa: wierności i nierozerwalności. Religijność nie jest jednak głównym motywem ślubu. Oba badania pokazują, jak zmienia się relacja między wiarą a rodziną.

  • Dwa badania, dwa spojrzenia na małżeństwo
  • USA: praktykujący małżonkowie deklarują większe szczęście
  • Polska: narzeczeni stawiają na wierność i stabilność
  • Wiara ważna, ale nie zawsze najważniejsza
  • Rodzina potrzebuje wsparcia
  • Co naprawdę można porównać?

Wiara, małżeństwo i szczęście. Co pokazują badania z USA i Polski?
W Stanach Zjednoczonych praktykujący katolicy częściej deklarują, że są bardzo szczęśliwi w małżeństwie. W Polsce tysiące narzeczonych mówią przede wszystkim o wierności i trwałości związku. Czy te dane opowiadają tę samą historię? Nie do końca. Pokazują jednak, jak zmienia się relacja między wiarą, małżeństwem i rodziną.

DEON.PL POLECA



79 proc. bardzo szczęśliwych
„Czy jesteście szczęśliwi w swoim małżeństwie?” – odpowiedzi na takie pytania pozwalają zajrzeć za drzwi rodzinnego domu. W amerykańskim raporcie Institute for Family Studies różnice są wyraźne.
Wśród praktykujących katolików 79 proc. badanych deklaruje bardzo szczęśliwe małżeństwo. Wśród par niereligijnych odsetek ten wynosi 66 proc. Podobny wzór widać wśród protestantów: 74 proc. praktykujących deklaruje bardzo szczęśliwe małżeństwo.
Autorzy raportu podkreślają również różnice w deklarowanej satysfakcji seksualnej. Zadowolenie z tego obszaru życia deklaruje 55 proc. praktykujących katolików, wobec 45 proc. katolików określonych w badaniu jako nominalni oraz 40 proc. osób niereligijnych.
To dane o korelacji, a nie dowód, że sama praktyka religijna „produkuje” szczęśliwe małżeństwo. Raport analizuje związki między religijnością a deklarowanym dobrostanem, ale nie oznacza to automatycznie związku przyczynowego.

A jak jest przed ślubem?
Polskie badanie Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego pokazuje zupełnie inny moment rodzinnej historii.
Badacze zapytali ponad 4 tys. narzeczonych z 41 diecezji, kim są i czego oczekują od małżeństwa. To osoby, które dopiero stoją przed decyzją o zawarciu związku małżeńskiego.
I tutaj pojawia się ciekawy paradoks. Większość badanych nie ma jeszcze dzieci, a ponad dwie trzecie mieszka już ze swoim partnerem. Jednocześnie bardzo wysoko oceniają klasyczne wartości małżeńskie.
Wierność małżeńską jako ważną wartość wskazało zdecydowanie 92 proc. respondentów, a nierozerwalność małżeństwa – 88 proc.
Religijność jest obecna, ale nie wyczerpuje obrazu. Dla części badanych ważne są sakrament, dążenie do świętości czy wierność nauczaniu Kościoła. Nie oznacza to jednak, że decyzję o ślubie można sprowadzić wyłącznie do motywacji religijnej.

Wspólny mianownik: trwałość
I właśnie tutaj oba badania zaczynają się spotykać.
Amerykański raport pokazuje osoby już pozostające w małżeństwach. Polski – ludzi, którzy dopiero się do niego przygotowują. Jedni mówią o swoim szczęściu, drudzy o tym, jak wyobrażają sobie przyszłe życie.
W obu przypadkach pojawia się jednak temat trwałości.
Autorzy amerykańskiego raportu wskazują, że osoby przywiązane zarówno do wiary, jak i instytucji małżeństwa częściej deklarują wysokie zadowolenie z życia rodzinnego.
Polscy narzeczeni z kolei bardzo wysoko stawiają wierność i nierozerwalność. To deklaracje dotyczące przyszłości, nie ocena już przeżywanego małżeństwa.

Kościół nie jest tylko miejscem ślubu
Amerykańskie badanie pokazuje jeszcze jeden, mniej wygodny wątek. Sama przynależność do wspólnoty nie rozwiązuje wszystkich problemów.
Rodzice katoliccy wychowujący troje lub więcej dzieci deklarują niższy poziom szczęścia małżeńskiego. Jednym z czynników wskazanych przez autorów jest brak wystarczającego wsparcia ze strony wspólnoty parafialnej. Tylko 46 proc. praktykujących katolickich rodziców deklarowało, że otrzymuje od swojej wspólnoty choćby „pewną pomoc”.
To ważna obserwacja także z punktu widzenia polskiej debaty o rodzinie. Jeśli wspólnota religijna chce wzmacniać małżeństwo, nie wystarczy przygotowanie do ceremonii. Potrzebne jest również wsparcie wtedy, gdy pojawiają się dzieci, zmęczenie, problemy finansowe czy kryzys relacji.

DEON.PL POLECA


Wiara po ślubie
Amerykański raport wskazuje na zależność między praktykowaniem wiary a deklarowanym szczęściem małżeńskim. Polska ankieta pokazuje natomiast, że osoby przygotowujące się do ślubu kościelnego nadal bardzo wysoko cenią trwałość i wierność.
Nie można jednak postawić między tymi badaniami znaku równości. Nie wiadomo, czy polscy narzeczeni, którzy dziś deklarują określone wartości, za kilka czy kilkanaście lat będą równie wysoko oceniać swoje małżeństwa.
I to jest być może najciekawsze pytanie, które pozostaje po obu badaniach: czy wartości deklarowane przed ślubem rzeczywiście przekładają się później na jakość wspólnego życia?
Na odpowiedź trzeba będzie poczekać. Najnowsze dane pokazują jednak, że zarówno w Polsce, jak i w USA małżeństwo wciąż pozostaje przestrzenią, w której religia, osobiste przekonania, relacja dwojga ludzi i wsparcie wspólnoty mocno się ze sobą splatają.

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Loreth Anne White

Nic nie jest tym, czym wydaje się pierwszy rzut oka

Ellie jest gotowa zacząć nowy rozdział w swoim życiu. Kiedy poznaje Martina, czuje, że w końcu spotyka ją upragnione szczęście. Mężczyzna roztacza przed nią cudowną...

Skomentuj artykuł

Wiara, małżeństwo i szczęście – co pokazują badania z USA i Polski?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.