Żyją poniżej minimum egzystencji. Skrajne ubóstwo dotyka w Polsce niemal dwóch milionów osób
Zdj. ilustracyjne / DepositPhotos
rp.pl/ DEON.pl/ red.
Około 2 mln osób w Polsce żyje poniżej minimum egzystencji. Najnowsze dane GUS pokazują, że w 2025 r. skrajne ubóstwo dotyczyło 5,3 proc. mieszkańców kraju. W najtrudniejszej sytuacji byli m.in. renciści, rolnicy oraz rodziny wielodzietne.
Skrajne ubóstwo utrzymuje się na podobnym poziomie
Z danych GUS wynika, że od ponad dziesięciu lat odsetek osób żyjących w skrajnym ubóstwie utrzymuje się w Polsce na poziomie od 4 do 6,5 proc. W 2025 r. wskaźnik wyniósł 5,3 proc., wobec 5,2 proc. rok wcześniej.
Oznacza to, że około 2 mln osób żyje poniżej minimum egzystencji. Jest to granica dochodów wyliczana przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych, która określa kwotę niezbędną do zaspokojenia najbardziej podstawowych potrzeb życiowych.
W czwartym kwartale 2025 r. minimum egzystencji wynosiło średnio 1037 zł miesięcznie dla jednoosobowego gospodarstwa domowego. W przypadku czteroosobowej rodziny z dwojgiem dzieci poniżej 14. roku życia było to 2800 zł miesięcznie.
Najwyższy odsetek osób żyjących w skrajnym ubóstwie odnotowano wśród rolników – 17,5 proc. oraz rencistów – 12,1 proc. Dane pokazują również, że ryzyko ubóstwa rośnie wraz z liczbą dzieci w gospodarstwie domowym. W rodzinach z jednym dzieckiem skrajne ubóstwo dotyczyło niespełna 6 proc. osób, natomiast w gospodarstwach wychowujących co najmniej troje dzieci – blisko 9 proc.
Więcej osób spełnia kryteria pomocy społecznej
Znacznie większą zmianę GUS odnotował w przypadku tzw. ubóstwa ustawowego. W 2025 r. jego zasięg wzrósł z 2,6 proc. do 8,1 proc.
Nie oznacza to jednak, że warunki życia Polaków gwałtownie się pogorszyły. Wzrost ten jest przede wszystkim skutkiem podniesienia progów dochodowych uprawniających do korzystania ze świadczeń z pomocy społecznej. Stało się to po raz pierwszy od trzech lat.
Przykładowo próg dochodowy dla czteroosobowej rodziny wzrósł z 2400 zł do 3292 zł miesięcznie. W praktyce oznacza to, że gospodarstwa domowe, które wcześniej nie mogły ubiegać się o pomoc społeczną, po zmianie przepisów uzyskały do niej prawo.
Jak zauważa prof. dr hab. Ryszard Szarfenberg z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, z dostępnych danych nie wynika jednak, aby więcej osób rzeczywiście zaczęło korzystać ze świadczeń.
– Z większym dostępem do pomocy mamy więc do czynienia tylko na papierze. Można interpretować to tak, że ludzie, którzy w latach 2023–2024 "odbili się" od pomocy społecznej, mimo że byli skrajnie ubodzy, nie wrócili do niej po podniesieniu kryteriów dochodowych. Pozostają w świadomości, że nic im się nie należy – komentuje.
Powoli rosną nierówności
Raport GUS pokazuje również trzeci z rzędu wzrost ubóstwa relatywnego, czyli sytuacji, w której poziom życia i dochodów danej osoby lub rodziny jest znacznie niższy od przeciętnego poziomu w danym społeczeństwie. W 2025 r. wyniosło ono 13,5 proc., wobec 13,3 proc. rok wcześniej. Choć zmiana jest niewielka, eksperci zwracają uwagę, że może świadczyć o stopniowym pogłębianiu się nierówności dochodowych.
Granica ubóstwa relatywnego odpowiada połowie przeciętnych miesięcznych wydatków gospodarstw domowych. W ostatnim kwartale 2025 r. wynosiła średnio 1332 zł miesięcznie dla osoby samotnej oraz 3597 zł dla rodziny z dwojgiem dzieci.
– Współczynnik Giniego [miara nierówności społecznych - red.] w 2025 r. również wzrósł – zauważa prof. Szarfenberg.
Jak wyjaśnia, może to oznaczać, że dochody i wydatki osób lepiej sytuowanych rosną szybciej niż gospodarstw znajdujących się w trudniejszej sytuacji materialnej.
Jak wyjaśnia, może to oznaczać, że dochody i wydatki osób lepiej sytuowanych rosną szybciej niż gospodarstw znajdujących się w trudniejszej sytuacji materialnej.
Z danych GUS wynika także, że ubóstwo relatywne w gospodarstwach bez dzieci nieco się zmniejszyło – do około 10 proc. Jednocześnie wyraźnie wzrosło w rodzinach z dziećmi, z 16 do blisko 18 proc.
Około 15 mln osób żyje poniżej minimum socjalnego
GUS podał również dane dotyczące tzw. zagrożenia niedostatkiem. W 2025 r. wskaźnik ten wyniósł 40,3 proc. i był nieznacznie niższy niż rok wcześniej.
Miara ta opiera się na minimum socjalnym wyliczanym przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. Obejmuje ono nie tylko podstawowe potrzeby, ale również wydatki pozwalające na skromne uczestnictwo w życiu społecznym i kulturalnym.
W 2025 r. minimum socjalne wynosiło średnio 1915 zł miesięcznie dla jednoosobowego gospodarstwa emeryckiego oraz nieco ponad 6200 zł dla czteroosobowej rodziny. Można szacować, że poniżej tej granicy żyje około 15 mln osób.
Źródło: Główny Urząd Statystyczny / rp.pl
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Skomentuj artykuł