Apostoł Pomorza – św. Otton z Bambergu

Otto z Bambergu - fresk - fot. Wolfgang Sauber, CC BY-SA 4.0 www.creativecommons.org

Jeśli w pierwszych dniach lipca planujesz odwiedzić Pomorze Zachodnie, to z pewnością o nim usłyszysz. 1 lipca przypada liturgiczne wspomnienie świętego określanego mianem Apostoła Pomorza – biskupa Ottona z Bambergu, współpatrona Archidiecezji Szczecińsko – Kamieńskiej.

„Przez trzy lata staram się i nikogo odpowiedniego do tego dzieła a mnie bliskiego nie mogę pozyskać spośród biskupów albo kapłanów. Stąd, ponieważ jest rozpowiadana twoja niestrudzona świętość, skora do wszelkiego szlachetnego dzieła, zgodnie z naszym pragnieniem błagamy, najdroższy ojcze, niech nie wzbudzi niezadowolenia propozycja przyjęcia tego rodzaju pracy dla chwały Bożej i wzrostu twego własnego uświęcenia…”

Tak pisał Bolesław Krzywousty do biskupa Ottona z Bambergu. Dlaczego to jego właśnie potrzebował władca Polski? O jakie zadanie chodziło i dlaczego to właśnie on był odpowiednim człowiekiem do jego wykonania?

Otóż, biskup Otton miał być wysłannikiem polskiego władcy na Pomorze Zachodnie. Zadaniem, którego miał się podjąć była misja chrystianizacyjna. A o tym, jak trafny był to wybór niech dziś świadczy fakt, że z czasem zaczęto owego wysłannika nazywać Apostołem Pomorza.

DEON.PL POLECA

Stąd, ponieważ jest rozpowiadana twoja niestrudzona świętość, skora do wszelkiego szlachetnego dzieła, zgodnie z naszym pragnieniem błagamy, najdroższy ojcze, niech nie wzbudzi niezadowolenia propozycja przyjęcia tego rodzaju pracy dla chwały Bożej i wzrostu twego własnego uświęcenia…

Jakie były jego koleje życia? Otton urodził się ok. 1060 roku. Pochodził ze szlacheckiej rodziny. W Polsce pojawił się jako kleryk wraz z opatem Henrykiem z Würzburga, przyszłym arcybiskupem gnieźnieńskim. Z czasem, doceniając postawę Ottona, prawdopodobnie powierzono mu prowadzenie szkoły katedralnej w Gnieźnie. Był także kapelanem na dworze księcia Władysława Hermana i Judyty (rodziców Krzywoustego), gdzie odgrywał istotną rolę w budowaniu relacji polsko-niemieckich.

I to wyjaśnia określenie z listu, wskazujące na znajomość polskiego władcy u przyszłego misjonarza. A jak później czas pokazał okres spędzony w Polsce sprawił, że i znajomość języka, i naszych obyczajów przydały się w trakcie realizacji akcji chrystianizacyjnej nad Bałtykiem.

Studzienka chrzcielna Ottona w CerekwicyZanim jednak Otton wyruszył z misją przez pewien czas duchowny wspierał jako kapelan i kanclerz cesarza Henryka IV. Natomiast w trakcie panowania cesarza Henryka V i jego konfliktu z papieżem Kalikstem II Otton działał na rzecz rozwiązania jednego z ważniejszych problemów nurtujących średniowiecze. Mianowicie określenia relacji między władzą świecką a duchowną - ustalenia zasad inwestytury. Ostatecznie zostały one spisane w tzw. konkordacie wormackim z 1122, zamykającym spór między Cesarstwem a Papiestwem o zakres władzy.

W tym czasie, kiedy nasz patron angażował się w sprawy „najwyższej rangi”, był już biskupem. Wprawdzie sakrę biskupią przyjął dopiero w 1106 roku z rąk papieża Paschalisa II, co było potwierdzeniem pełnionej funkcji. W lutym 1103 roku, pomimo surowej zimy, boso i odziany w zgrzebną pokutną szatę Otton wkroczył do Bambergu, robiąc ogromne wrażenie na tych, których miał być pasterzem i opiekunem. Okazało się później, że również bardzo skutecznym administratorem. Opiekował się biednymi, dbał o poziom umysłowy i duchowy rozwój duchowieństwa. Stawiał na dyscyplinę w klasztorach, których założył ponad 20, zyskując tym samym przydomek „ojca zakonów”.

Takiego właśnie człowieka potrzebował Bolesław Krzywousty. Otton z Bambergu był roztropny, umiał rozwiązywać konflikty. Był dobrym organizatorem, a przede wszystkim dał się poznać jako wielki duchem człowiek Kościoła. Poza tym znał też realia, wiedział, jak zjednać sobie mieszkańców Pomorza, do których już wcześniej trafiły wyprawy misyjne. Wcześniej u bogatych Wolinian pojawił się ubogi, pokorny i bosy hiszpański mnich Bernard. Jednakże jego misja okazała się fiaskiem. Dlaczego potraktowano go z lekceważeniem i pogardą? Otton zrozumiał, że tym, którzy będą podejmowali decyzję o przyjęciu chrztu trzeba oczywiście pokazać życie duchowe, ale i odpowiednio przygotować się do wyprawy, tak aby nie zaniedbać aspektu materialnego.

Otton wyruszył na Pomorze dwukrotnie. Pierwsza misja rozpoczęła się w maju 1124 roku. Leciwemu już, bo sześćdziesięcioletniemu, duchownemu towarzyszył orszak – ok. 20 kapłanów, świeccy i wojsko. Było po „wielkopańsku”. Ottona witał książę zachodniopomorski Warcisław I, który też wsparł go 500 zbrojnymi.

Pierwsza misja zaowocowała chrztem ponad 20 tysięcy Pomorzan i założeniem 11 kościołów. Otton był m.in. w Pyrzycach, Kamieniu Pomorskim, Kołobrzegu, Białogardzie i na Wolinie. Tam jednak postawiono mu warunek. Wolinianie nie chcieli się ochrzcić zanim nie zrobi tego najważniejsze miasto, czyli Szczecin. Co ostatecznie się stało.

Otton z Bambergu był roztropny, umiał rozwiązywać konflikty. Był dobrym organizatorem, a przede wszystkim dał się poznać jako wielki duchem człowiek Kościoła. Poza tym znał też realia, wiedział, jak zjednać sobie mieszkańców Pomorza

Po ośmiu miesiącach Otton wrócił do Gniezna, aby omówić z Bolesławem rezultaty, ale i przedstawić oczekiwania Pomorzan.

Kolejna wyprawa Ottona to rok 1128. Tym razem dotyczyła zaodrzańskiego obszaru Pomorza. Niestety trzeba było wracać, ponieważ miejscowi burzyli kościoły, odbudowywali kąciny (słowiańskie świątynie) i wracali do religii przodków. I tym razem Otton chrzcił, nauczał i zakładał kościoły.

Zwieńczeniem działań misyjnych Apostoła Pomorza, który zakończył życie 30 czerwca 1139 roku w Bambergu, było powołanie w 1140 biskupstwa w Wolinie.

Otton został kanonizowany w 1189. Relikwie współpatrona archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej (pierwszą jej patronką jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Kościoła), a także patrona miasta Szczecina (od 2006) są przechowywane obecnie w trzech parafiach: bazylice katedralnej pw. św. Jakuba Apostoła, parafii św. Ottona w Kamieniu Pomorskim i parafii św. Ottona w Pyrzycach. Ponadto w Pyrzycach i w Cerekwicy są studzienki chrzcielne będące również miejscami kultu świętego.

Historyczka, bibliotekarka i nauczycielka. Absolwentka jezuickiego DA XAVERIANUM w Opolu.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Apostoł Pomorza – św. Otton z Bambergu
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.