Z każdego ciężkiego grzechu trzeba się spowiadać. Ale właściwie czemu nie wystarczy powiedzieć Jezusowi swoich grzechów poza konfesjonałem? Po co ksiądz ma o nich słuchać?
Dla ojców hezychastycznych modlitwa serca była całościowym sposobem życia i doświadczania Boga w samych sobie oraz w całym stworzeniu. Przez modlitwę doznawali ciągłej jedności z kochającym umysłem Bożym. (George A. Maloney SJ, Modlitwa serca)
Skomentuj artykuł