Niejednokrotnie, to co mi się wydaje, że jest dobre dla Kościoła i dla Pana Boga, nie musi takie być. Rozeznajmy w świetle Słowa, czy nie staliśmy się zawadą dla Boga - mówi bp Ryś.
DEON.PL POLECA
W tym wypadku same inicjały MM pozwalają nam dotknąć tego, co w inny sposób jest nieosiągalne. Nie ma znaczenia, czy gwiazda rzeczywiście z tego korzystała, czy reklamowałaby ten produkt za życia. Ma znaczenie, że w tej jednej chwili jesteśmy prawie jak Monroe. (Więcej: Marilyn Monroe. Wszystkie twarze bogini)
Skomentuj artykuł