Bóg ma wszystko pod kontrolą - Łk 13, 31-35

Mieczysław Łusiak SJ

Bóg nie zsyła cierpienia i śmierci, ale przyzwala na nią wtedy, gdy chce, bo cierpienie i śmierć są potrzebne nam w odpowiednim czasie, choć z naszego punktu widzenia zawsze nie w porę.

W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli do Jezusa: "Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić".

Lecz On im odpowiedział: "Idźcie i powiedzcie temu lisowi: «Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu». Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą.

Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście.

Oto dom wasz tylko dla was pozostanie. Albowiem powiadam wam, nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: «Błogosławiony ten, który przychodzi w imię Pańskie»".

Komentarz do Ewangelii:

Herod chciał zabić Jezusa. I rzeczywiście, Jezus został ukrzyżowany. Ale to nie oznacza, że Herod panował nad Nim. Nie zabił Jezusa wtedy, gdy chciał, ale wtedy, gdy Jezus tego chciał.

Cierpienie nie oznacza, że coś wymknęło się Bogu spod kontroli. Jeżeli przytrafia się nam cierpienie, którego nie mogliśmy ominąć, to znaczy, że ono przyszło "w porę". Tak samo śmierć. Nie znaczy to, że Bóg "organizuje" nam cierpienie i śmierć, ale że nic nie jest poza Bożą kontrolą. Bóg nie zsyła cierpienia i śmierci, ale przyzwala na nią wtedy, gdy chce, bo cierpienie i śmierć są potrzebne nam w odpowiednim czasie, choć z naszego punktu widzenia zawsze nie w porę.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Bóg ma wszystko pod kontrolą - Łk 13, 31-35
Komentarze (3)
M2
moni 22
27 października 2011, 22:13
Jak dobrze jest wiedzieć, gdy nadchodzi cierpienie lub śmierć, że wszystko jest w rękach Boga i my sami też.  Ważne jest, żeby w takich chwilach czuć się jak dziecko w objęciach kochającego Ojca. Wszystkim cierpiącym z całego serca tego życzę.
A
Alfista
27 października 2011, 12:37
Bóg nie zsyła cierpienia i śmierci, ale przyzwala na nią wtedy, gdy chce, bo cierpienie i śmierć są potrzebne nam w odpowiednim czasie. Chyba nie o wszystkie rodzaje śmierci Autorowi chodzi, śmierć samobójcza, zabójstwo itd.
M
Maria
27 października 2011, 12:15
Na drzewie życia listek. Niepowtarzalny. Można zadumać się nad tajemnicą swojego "ja", można ucieszyć się, że skoro tak, to wiele znaczy się dla stwórcy listka... Lecz jest i taka dla listka chwila, gdy wiatr nim targa. Nic nie pomaga wiedza mistyczna: "Wietrze potężny, nie odrywaj mnie od mego drzewa. Wiem, mam być wolna, ale samotność?.." - Upadniesz pod stopy swego kochania, rozpadniesz się, spłyniesz z wodą podziemnym korytarzem. Ze swoim się połączysz drzewem jak nigdy jeszcze.