Deon.pl
Perspektywa, jaką Jezus rysuje przed swoimi uczniami wcale nie jest łatwa. To jest także wizja, jaka się spełnia wobec każdego ucznia Chrystusa. Nieprzychylności świata wobec uczniów Chrystusa doświadczamy wszyscy, także dzisiaj. To jest okres żalu i smutku, wywyższenia na krzyżu i złożenia w grobie. Ale to jest też zapowiedź, że po okresie sądu następuje zbawienie. Światu się wydaje, że odniósł zwycięstwo, ale ostatecznie zostanie ocalony. Wtedy uczniowie odrzucą wór pokutny, a przywdzieją szaty radości.
Perspektywa, jaką Jezus rysuje przed swoimi uczniami wcale nie jest łatwa. To jest także wizja, jaka się spełnia wobec każdego ucznia Chrystusa. Nieprzychylności świata wobec uczniów Chrystusa doświadczamy wszyscy, także dzisiaj. To jest okres żalu i smutku, wywyższenia na krzyżu i złożenia w grobie. Ale to jest też zapowiedź, że po okresie sądu następuje zbawienie. Światu się wydaje, że odniósł zwycięstwo, ale ostatecznie zostanie ocalony. Wtedy uczniowie odrzucą wór pokutny, a przywdzieją szaty radości.
W święto św. Macieja Apostoła Jezus mówi do uczniów słowa, które mogą poruszyć każdego: "Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem". To Ewangelia o miłości, przyjaźni i odkrywaniu własnego miejsca w Kościele oraz w życiu. Chrystus nie szuka ludzi idealnych ani najsilniejszych, ale wybiera tych, którzy chcą trwać przy Nim i uczyć się prawdziwej miłości.
W święto św. Macieja Apostoła Jezus mówi do uczniów słowa, które mogą poruszyć każdego: "Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem". To Ewangelia o miłości, przyjaźni i odkrywaniu własnego miejsca w Kościele oraz w życiu. Chrystus nie szuka ludzi idealnych ani najsilniejszych, ale wybiera tych, którzy chcą trwać przy Nim i uczyć się prawdziwej miłości.
Duch Prawdy, który "oznajmia rzeczy przyszłe" znaczy, że uzdolni nas, aby "powtarzać, ponownie zapowiadać, interpretować". Proroctwo chrześcijańskie to nie horoskop. Ono "polega na widzeniu teraźniejszości w świetle przeszłości Jezusa". To nie wizjonerstwo, lecz ufność i wiara.
Duch Prawdy, który "oznajmia rzeczy przyszłe" znaczy, że uzdolni nas, aby "powtarzać, ponownie zapowiadać, interpretować". Proroctwo chrześcijańskie to nie horoskop. Ono "polega na widzeniu teraźniejszości w świetle przeszłości Jezusa". To nie wizjonerstwo, lecz ufność i wiara.
Jezus nie obiecuje swoim uczniom łatwej drogi. W Ewangelii według św. Jan mówi wprost o odrzuceniu, niezrozumieniu i sprzeciwie świata. To trudne słowa, ale jednocześnie niezwykle prawdziwe także dziś.
Jezus nie obiecuje swoim uczniom łatwej drogi. W Ewangelii według św. Jan mówi wprost o odrzuceniu, niezrozumieniu i sprzeciwie świata. To trudne słowa, ale jednocześnie niezwykle prawdziwe także dziś.
W Wieczerniku, tuż przed swoją męką, Jezus zostawia uczniom jedno z najważniejszych przesłań. Nie mówi o sukcesie, sile ani wielkich planach. Mówi o miłości – tej, która daje życie i prowadzi do prawdziwej radości.
W Wieczerniku, tuż przed swoją męką, Jezus zostawia uczniom jedno z najważniejszych przesłań. Nie mówi o sukcesie, sile ani wielkich planach. Mówi o miłości – tej, która daje życie i prowadzi do prawdziwej radości.
Zagrożenia i przeciwności. Sytuacja uczniów w Wieczerniku zdaje się być spokojna, choć wiemy, że to dramatyczne chwile, pełne lęku i przeczucia zagrożeń. Są skierowane do nas, którzy przeżyliśmy to samo, co uczniowie: lęk, niepokój, dramat zdrady, krzyż i śmierć Pana. Tym bardziej musimy sobie przypominać słowa Jezusa na takie chwile, które nas także czekają: "wytrwajcie w Mojej nauce, zachowujcie przykazania!".
Zagrożenia i przeciwności. Sytuacja uczniów w Wieczerniku zdaje się być spokojna, choć wiemy, że to dramatyczne chwile, pełne lęku i przeczucia zagrożeń. Są skierowane do nas, którzy przeżyliśmy to samo, co uczniowie: lęk, niepokój, dramat zdrady, krzyż i śmierć Pana. Tym bardziej musimy sobie przypominać słowa Jezusa na takie chwile, które nas także czekają: "wytrwajcie w Mojej nauce, zachowujcie przykazania!".
"Umycie nóg", które w Ewangelii Jana zastępuje ustanowienie Eucharystii zmienia radykalnie i obnaża pseudowartości, jakie dominują w naszych społecznościach. Egoistyczne skoncentrowanie na sobie zostaje zastąpione darem z siebie i służbą. To jest prawdziwa cecha apostoła: bycie sługą, narzędziem w ręku Boga. Każda inna "wielkość" jest zwodnicza i szkodliwa.
"Umycie nóg", które w Ewangelii Jana zastępuje ustanowienie Eucharystii zmienia radykalnie i obnaża pseudowartości, jakie dominują w naszych społecznościach. Egoistyczne skoncentrowanie na sobie zostaje zastąpione darem z siebie i służbą. To jest prawdziwa cecha apostoła: bycie sługą, narzędziem w ręku Boga. Każda inna "wielkość" jest zwodnicza i szkodliwa.
W świecie pełnym napięcia, obowiązków i niepokoju, słowa Jezusa z Ewangelii według św. Mateusza brzmią jak zaproszenie do zatrzymania się. W liturgiczne wspomnienie św. Katarzyna Sieneńska Kościół przypomina o prostocie wiary i obietnicy, która nie traci aktualności: ukojenie jest możliwe, ale nie tam, gdzie zwykle go szukamy.
W świecie pełnym napięcia, obowiązków i niepokoju, słowa Jezusa z Ewangelii według św. Mateusza brzmią jak zaproszenie do zatrzymania się. W liturgiczne wspomnienie św. Katarzyna Sieneńska Kościół przypomina o prostocie wiary i obietnicy, która nie traci aktualności: ukojenie jest możliwe, ale nie tam, gdzie zwykle go szukamy.
Życie nie przekazywane obumiera. "Egoizm jest bezpłodny". Ziarno, które za wszelką cenę chciałoby zachować siebie, pozostanie samo i przestaje być "ziarnem", nie przekaże dalej życia. Życie zatrzymane dla siebie, nieprzekazywane dalej, jest noszeniem śmierci i trwaniem w niej.
Życie nie przekazywane obumiera. "Egoizm jest bezpłodny". Ziarno, które za wszelką cenę chciałoby zachować siebie, pozostanie samo i przestaje być "ziarnem", nie przekaże dalej życia. Życie zatrzymane dla siebie, nieprzekazywane dalej, jest noszeniem śmierci i trwaniem w niej.
Na Golgocie Jezus nie zostawia uczniów samych. W chwili największego cierpienia daje im coś więcej niż słowa, daje Matkę. W Święto NMP Matki Towarzystwa Jezusowego wracamy pod krzyż, by odkryć, że ten gest nie był tylko dla jednego ucznia. To dar dla każdego, kto chce przyjąć Maryję do swojego życia i pozwolić się Jej prowadzić.
Na Golgocie Jezus nie zostawia uczniów samych. W chwili największego cierpienia daje im coś więcej niż słowa, daje Matkę. W Święto NMP Matki Towarzystwa Jezusowego wracamy pod krzyż, by odkryć, że ten gest nie był tylko dla jednego ucznia. To dar dla każdego, kto chce przyjąć Maryję do swojego życia i pozwolić się Jej prowadzić.
Można widzieć, słyszeć i doświadczać, a mimo to nie uwierzyć. W dzisiejszej Ewangelii Jezus uderza w sam środek ludzkiego sceptycyzmu i jednocześnie daje jedną z najbardziej poruszających obietnic: nikogo, kto do Niego przychodzi, nie odrzuci. To słowo o nadziei, która nie wyklucza nikogo, nawet tych, którzy wciąż się wahają.
Można widzieć, słyszeć i doświadczać, a mimo to nie uwierzyć. W dzisiejszej Ewangelii Jezus uderza w sam środek ludzkiego sceptycyzmu i jednocześnie daje jedną z najbardziej poruszających obietnic: nikogo, kto do Niego przychodzi, nie odrzuci. To słowo o nadziei, która nie wyklucza nikogo, nawet tych, którzy wciąż się wahają.
Tłum szuka Jezusa, ale On demaskuje ich intencje: nie chodzi o znaki ani o wiarę, lecz o zaspokojenie głodu. W tej Ewangelii pada jedno z najprostszych i jednocześnie najtrudniejszych wezwań: uwierzyć. Bo to właśnie wiara, a nie pogoń za tym, co chwilowe, jest drogą do życia, które naprawdę trwa.
Tłum szuka Jezusa, ale On demaskuje ich intencje: nie chodzi o znaki ani o wiarę, lecz o zaspokojenie głodu. W tej Ewangelii pada jedno z najprostszych i jednocześnie najtrudniejszych wezwań: uwierzyć. Bo to właśnie wiara, a nie pogoń za tym, co chwilowe, jest drogą do życia, które naprawdę trwa.
Noc, wiatr i fale, które odbierają poczucie kontroli. Uczniowie są sami, a Jezus "jeszcze nie przyszedł". Właśnie w tej ciemności rodzi się lęk i zwątpienie. A jednak to tam, gdzie wydaje się najbardziej nieobecny, On przychodzi najbliżej. I mówi tylko jedno: "To Ja jestem. Nie bójcie się".
Noc, wiatr i fale, które odbierają poczucie kontroli. Uczniowie są sami, a Jezus "jeszcze nie przyszedł". Właśnie w tej ciemności rodzi się lęk i zwątpienie. A jednak to tam, gdzie wydaje się najbardziej nieobecny, On przychodzi najbliżej. I mówi tylko jedno: "To Ja jestem. Nie bójcie się".
Poczucie sprawczości i sukces mogą działać jak narkotyk. Mamy duży problem z tym, aby zdać się na działanie Opatrzności - w tym, co dotyczy nas samych, ale i naszych wspólnot oraz całego Kościoła. Misja ewangelizacyjna nie jest naiwnym oczekiwaniem, że rzeczy same się zadzieją. Zaufanie do Opatrzności w rzeczach potrzebnych do funkcjonowania wspólnoty jest ważne, ale nie eliminuje ludzkiej zapobiegliwości.
Poczucie sprawczości i sukces mogą działać jak narkotyk. Mamy duży problem z tym, aby zdać się na działanie Opatrzności - w tym, co dotyczy nas samych, ale i naszych wspólnot oraz całego Kościoła. Misja ewangelizacyjna nie jest naiwnym oczekiwaniem, że rzeczy same się zadzieją. Zaufanie do Opatrzności w rzeczach potrzebnych do funkcjonowania wspólnoty jest ważne, ale nie eliminuje ludzkiej zapobiegliwości.
"Tak bowiem Bóg umiłował świat..." – te słowa zna niemal każdy, ale nie każdy naprawdę im wierzy. W spotkaniu z Nikodemem Jezus odsłania coś kluczowego: Bóg nie chce cię osądzić, tylko ocalić. A jednak wciąż uciekamy przed światłem. Dlaczego?
"Tak bowiem Bóg umiłował świat..." – te słowa zna niemal każdy, ale nie każdy naprawdę im wierzy. W spotkaniu z Nikodemem Jezus odsłania coś kluczowego: Bóg nie chce cię osądzić, tylko ocalić. A jednak wciąż uciekamy przed światłem. Dlaczego?
Judasz był blisko Pana. Jak inni uczniowie uczestniczył w życiu Apostołów. Świętokradztwo to wielki grzech, a mimo to Jezus powie do Judasza w Getsemani - "Przyjacielu". Dramatem Judasza jest odrzucenie miłosierdzia.
Judasz był blisko Pana. Jak inni uczniowie uczestniczył w życiu Apostołów. Świętokradztwo to wielki grzech, a mimo to Jezus powie do Judasza w Getsemani - "Przyjacielu". Dramatem Judasza jest odrzucenie miłosierdzia.
Gest Marii z Betanii nie jest tylko pięknym symbolem – to moment, który odsłania prawdę o człowieku. W domu pełnym zapachu drogocennego olejku zderzają się miłość, służba i ukryta chciwość. Wielki Poniedziałek przypomina, że prawdziwa relacja z Bogiem zaczyna się tam, gdzie przestajemy kalkulować, a zaczynamy kochać bez miary.
Gest Marii z Betanii nie jest tylko pięknym symbolem – to moment, który odsłania prawdę o człowieku. W domu pełnym zapachu drogocennego olejku zderzają się miłość, służba i ukryta chciwość. Wielki Poniedziałek przypomina, że prawdziwa relacja z Bogiem zaczyna się tam, gdzie przestajemy kalkulować, a zaczynamy kochać bez miary.
Jezus po raz kolejny staje wobec agresji i odrzucenia. Nie odpowiada jednak gniewem, ale cierpliwie prowadzi do prawdy, pokazując, że o Jego tożsamości świadczą nie tylko słowa, lecz także dzieła. To Ewangelia o wierze, która rodzi się pośród napięcia, sprzeciwu i niezrozumienia.
Jezus po raz kolejny staje wobec agresji i odrzucenia. Nie odpowiada jednak gniewem, ale cierpliwie prowadzi do prawdy, pokazując, że o Jego tożsamości świadczą nie tylko słowa, lecz także dzieła. To Ewangelia o wierze, która rodzi się pośród napięcia, sprzeciwu i niezrozumienia.
Tłum mówi różne rzeczy. Jedni widzą w Jezusie Mesjasza, inni podważają wszystko, co o Nim wiedzą. Pojawia się chaos, opinie, naciski i wątpliwości. W samym środku tego zamieszania staje Nikodem – spokojny, szukający prawdy. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, jak łatwo się pogubić… i jak bardzo potrzeba wewnętrznego światła, by nie dać się zwieść.
Tłum mówi różne rzeczy. Jedni widzą w Jezusie Mesjasza, inni podważają wszystko, co o Nim wiedzą. Pojawia się chaos, opinie, naciski i wątpliwości. W samym środku tego zamieszania staje Nikodem – spokojny, szukający prawdy. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, jak łatwo się pogubić… i jak bardzo potrzeba wewnętrznego światła, by nie dać się zwieść.
Cud, jakiego dokonuje Jezus, jest Historią Zbawienia i Odkupienia w tym konkretnym obrazie ‘pewnego człowieka’, z którym każdy może się utożsamić.
Cud, jakiego dokonuje Jezus, jest Historią Zbawienia i Odkupienia w tym konkretnym obrazie ‘pewnego człowieka’, z którym każdy może się utożsamić.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}