Na dobranoc i dzień dobry - Mk 7, 14-23

(fot. Thomas Hawk / Foter / CC BY-NC)
Mariusz Han SJ

Całe zło z wnętrza pochodzi…

Prawdziwa nieczystość

Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumiejcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!

Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o to przysłowie. Odpowiedział im: I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi do człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka i na zewnątrz się wydala. Tak uznał wszystkie potrawy za czyste.

I mówił dalej: Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym.

Opowiadanie pt. "Historia się powtarza"

Caryca rosyjska, Katarzyna II, wysyłając na zabrane w pierwszym rozbiorze Polsce ziemie generałów - gubernatorów Czernyszewa i Kreczetnikowa, dała im na drogę trzy wskazania we francuskich słowach: demoralisez, depopularisez, decatholicisez. To znaczy: demoralizujcie Polaków, wyludniajcie ich (by nie chcieli mieć dzieci) i zabijajcie wiarę.

I stało się… Jako pierwszy dar posłała Warszawie cały zastęp prostytutek. Caryca już dawno rozsypała się w proch, ale Polacy nieświadomie, własnymi rękami spełniają jej plan.

Refleksja

Jeśli nasze serca przesiąknięte są nienawiścią, wszystko co wychodzi z naszych ust, ma negatywny oddźwięk. Niszczy i demoralizuje. W konsekwencji zło naszego serca przelewa się na codzienne sytuacje, które niszczą życie osobiste, rodzinne i w konsekwencji także społeczne. Zaraza zazdrości, zemsty, obłudy, wyrafinowania i innych ludzkich przywar jeśli zostaną wyeksponowane na zewnątrz, wtedy zbierają swoje żniwo. Dlatego potrzeba nam pogłębiać nasze życie duchowe, oderwane od podniet tego świata.

Jezus miał świadomość, że słowo ludzkie jest wyrażeniem tylko tych wszystkich wewnętrznych postaw serca, które gromadzą się w człowieku nieraz przez całe lata życia. Stąd tak ważne jest, abyśmy nad tym, czym żyjemy na co dzień, mogli codziennie zatrzymać się, zadumać. Gromadzenie naszych negatywnych uczuć musi być wyrażone na zewnątrz, ale to od nas zależy jaką przyjmie formę… Nie wciągajmy w nasze lęki innych i frustracje innych.

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego to co złe w sercu w końcu zniszczy każdego człowieka?

2. W jaki sposób uwalniać negatywne uczucia?
3. Dlaczego warto pogłębiać nasze życie duchowe?

I tak na koniec...

Dobre dłużej się pamięta, ale złe - łatwiej się przypomina (Władysław Grzeszczyk, Parada paradoksów)

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Na dobranoc i dzień dobry - Mk 7, 14-23
Komentarze (4)
W
wierny
11 lutego 2015, 07:51
To prawda. trudno zapomieć ks. Hanowi że tworzy ten dysydencki wobec KEP i biskupów portal (ostatnie komentarze o abp Gądeckim na deonie bez moderacji). A więc pouczanie ks. Hana całkowicie mija sie z celem bo nie ma do takiego duszpasterza zaufania, nie ma on wiarygodności, poucza a sam co robi?
W
wierny
11 lutego 2015, 07:53
... że tworzy ten dysydencki portal - po co te gwiazdki? DEON SIĘ WSTYDZI JEDNAK TEGO CO ROBI?
W
WIERNY
11 lutego 2015, 07:54
DYSYDENCKI
W
WIERNY
11 lutego 2015, 07:55
KONTESTUJĄCY KEP PORTAL