Polski piłkarz awansował do Ligi Mistrzów. A potem bez wahania napisał o Bogu

Kolaż: Deon. Źródło: Instagram / Tymoteusz Puchacz, Unsplash / Abigail Keenan
dwa.eska.pl / mł

Jako junior grał w "Pogoni Świebodzin". Teraz Tymoteusz Puchacz, polski piłkarz grający w od września 2025 w ekstraklasowym azerskim klubie Sabah Baku awansował z drużyną do Ligi Mistrzów. To niezwykła historia, bo jeszcze dziewięć lat temu klub nie istniał. A Puchacz nie wahał się, by w swoich mediach społecznościowych zamieścić wpis, w którym dziękuje Bogu za Jego miłość i obecność - podaje Eska2.

Religijność piłkarza już nie raz zaskoczyła Polaków, bo Puchacz ma łatwość zwykłego i naturalnego mówienia o swojej wierze. I choć swoją karierę rozwija w dość nieoczywistym dla Polaków kraju - Azerbejdżanie, nie przeszkadza mu to w niczym. Choć pierwsze kroki w nietypowym dla polskiego zawodnika miejscu spotykały się z kpinami, szybko okazało się, że nazwa klubu, w tłumaczeniu brzmiąca "Jutro Baku" [Baku to stolica Azerbejżdzanu] nie jest bez pokrycia.

Radość z awansu do Ligi Mistrzów Tymoteusz Puchacz skomentował w swoim stylu. „Panie Boże, dziękuję Ci za to, że jesteś zawsze ze mną. Kocham Cię najbardziej na świecie” - napisał po prostu. Takie słowa nie dziwią fanów piłkarza, przyzwyczajonych do jego naturalności w temacie wiary i znających historię, którą dzielił się kiedyś w wywiadzie. Mówił wtedy, że gdy miał kilka lat, Bóg opowiedział mu, jaki ma dla niego plan: że będzie piłkarzem i zagra w reprezentacji Polski. - Bóg mi to pokazał, a potem poprowadził przez życie i podpowiadał, co robić, by to się stało - mówił Puchacz.

Źródło: dwa.eska.pl / mł

DEON.PL POLECA



DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Polski piłkarz awansował do Ligi Mistrzów. A potem bez wahania napisał o Bogu
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.