1 miesiąc temu
Układ nerwowy WWO (wysoko wrażliwej osoby) reaguje na większą ilość bodźców, więc osoba głębiej doświadcza, ale szybciej się męczy. Jednocześnie taka osoba uwielbia głębokie rozmowy, które zbliżają ludzi, a nudzi się powierzchownymi gadkami. Więc naturalnie ciągnie ją do Kościoła, gdzie zgłębia się sens życia i żyje miłością. Jak zatem takie osoby czują się w polskim Kościele? Zobacz odpowiedzi od ponad 100 wysoko wrażliwych osób, które odsłaniają głęboką perspektywę!
Układ nerwowy WWO (wysoko wrażliwej osoby) reaguje na większą ilość bodźców, więc osoba głębiej doświadcza, ale szybciej się męczy. Jednocześnie taka osoba uwielbia głębokie rozmowy, które zbliżają ludzi, a nudzi się powierzchownymi gadkami. Więc naturalnie ciągnie ją do Kościoła, gdzie zgłębia się sens życia i żyje miłością. Jak zatem takie osoby czują się w polskim Kościele? Zobacz odpowiedzi od ponad 100 wysoko wrażliwych osób, które odsłaniają głęboką perspektywę!
Wysoka wrażliwość to wrodzona cecha, którą ma około 15-20% populacji. Badania pokazują, że mózgi tych osób działają inaczej. Rejestrują one więcej bodźców – dlatego pogardliwe spojrzenie wyczują od razu, przebywanie w naturze szybko ich regeneruje a obecność Boga często odczuwają w ciele. Zapytaliśmy wysoko wrażliwe osoby, jak się odnajdują w Kościele. Otrzymane odpowiedzi odsłaniają głęboką perspektywę!
Wysoka wrażliwość to wrodzona cecha, którą ma około 15-20% populacji. Badania pokazują, że mózgi tych osób działają inaczej. Rejestrują one więcej bodźców – dlatego pogardliwe spojrzenie wyczują od razu, przebywanie w naturze szybko ich regeneruje a obecność Boga często odczuwają w ciele. Zapytaliśmy wysoko wrażliwe osoby, jak się odnajdują w Kościele. Otrzymane odpowiedzi odsłaniają głęboką perspektywę!
2 miesiące temu
I to zapiera dech jak prostymi słowami Kasia i Jacek odkrywają coś, co wszyscy znamy, ale znamy tak dobrze, że nie widzimy, czym jest w istocie. Kiedy ostatnio zdumiał cię fakt, że wciąż jesteś, gdy rano otwierasz oczy? I że w ogóle masz na co patrzeć, bo przecież nie musiało być nic? Ty też nie musiałeś istnieć. Te doświadczenia niby są dostępne każdemu człowiekowi, ale kto się nad nimi zatrzymuje? Kiedy po raz ostatni wprowadziły nas w zachwyt? Kasia i Jacek zatrzymują nas na tym, co uznaliśmy za oczywiste, by się temu przyjrzeć, przeniknąć i odkryć w oczywistościach niezwykłość.
I to zapiera dech jak prostymi słowami Kasia i Jacek odkrywają coś, co wszyscy znamy, ale znamy tak dobrze, że nie widzimy, czym jest w istocie. Kiedy ostatnio zdumiał cię fakt, że wciąż jesteś, gdy rano otwierasz oczy? I że w ogóle masz na co patrzeć, bo przecież nie musiało być nic? Ty też nie musiałeś istnieć. Te doświadczenia niby są dostępne każdemu człowiekowi, ale kto się nad nimi zatrzymuje? Kiedy po raz ostatni wprowadziły nas w zachwyt? Kasia i Jacek zatrzymują nas na tym, co uznaliśmy za oczywiste, by się temu przyjrzeć, przeniknąć i odkryć w oczywistościach niezwykłość.
1 rok temu
Nasze relacje są teraz ograniczone. Liczba spotkań zmniejszyła się do minimum, a w przypadku niektórych nawet do zera. Wielu osobom brakuje kontaktu z innymi, czują się samotne. Tak wygląda teraz nasza rzeczywistość.
Nasze relacje są teraz ograniczone. Liczba spotkań zmniejszyła się do minimum, a w przypadku niektórych nawet do zera. Wielu osobom brakuje kontaktu z innymi, czują się samotne. Tak wygląda teraz nasza rzeczywistość.
1 rok temu
Nie możemy być pewni nawet jutrzejszego dnia. Uwierzyliśmy, że pieniądz naprawdę nas wzbogaci. Że sukcesy zapewnią nam przyszłość. Że znajomości nas zabezpieczą. Wszystko okazało się iluzją. Odkrywamy naszą kruchość.
Nie możemy być pewni nawet jutrzejszego dnia. Uwierzyliśmy, że pieniądz naprawdę nas wzbogaci. Że sukcesy zapewnią nam przyszłość. Że znajomości nas zabezpieczą. Wszystko okazało się iluzją. Odkrywamy naszą kruchość.
1 rok temu
To ćwiczenie jest polecane jeśli widzisz przynajmniej światełko w tunelu. Cały świat się zatrzymał. Wydawało się to niemożliwe, a jednak się wydarzyło. I my także zwalniamy. Karl Jaspers, ceniony psychiatra, nazywał takie wydarzenia "sytuacjami granicznymi". Prowokują nas do dotknięcia podstawowych wymiarów naszego życia.
To ćwiczenie jest polecane jeśli widzisz przynajmniej światełko w tunelu. Cały świat się zatrzymał. Wydawało się to niemożliwe, a jednak się wydarzyło. I my także zwalniamy. Karl Jaspers, ceniony psychiatra, nazywał takie wydarzenia "sytuacjami granicznymi". Prowokują nas do dotknięcia podstawowych wymiarów naszego życia.
1 rok temu
Ostatnio spotkałem Mateusza, 8-letniego chłopca, który przysłuchując się rozmowie o koronawirusie, nagle zaczął płakać. "Co jest nie tak?" spytał go tata. Chłopiec próbował odpowiedzieć, ale w końcu tylko wyrzucił "Wszystko!". Miał rację. Wszystko jest nie tak.
Ostatnio spotkałem Mateusza, 8-letniego chłopca, który przysłuchując się rozmowie o koronawirusie, nagle zaczął płakać. "Co jest nie tak?" spytał go tata. Chłopiec próbował odpowiedzieć, ale w końcu tylko wyrzucił "Wszystko!". Miał rację. Wszystko jest nie tak.
Te filmy nie są kazaniem powtarzanym przez bohaterów, ale wcieleniem tego, do czego kazanie wzywa. W pełni wykorzystują medium, jakim jest kino, do przekazania Dobrej Nowiny.
Te filmy nie są kazaniem powtarzanym przez bohaterów, ale wcieleniem tego, do czego kazanie wzywa. W pełni wykorzystują medium, jakim jest kino, do przekazania Dobrej Nowiny.