Trzytomowa seria Świat Bizancjum omawia dzieje państwa bizantyńskiego od jego założenia po upadek w 1453 roku. Dziesięciu autorów ukazuje Czytelnikowi różne aspekty dziejów imperium, szukając przyczyn jego spektakularnego upadku.
Ewangelia według św. Mateusza, która nam towarzyszy w bieżącym roku liturgicznym, została nazwana "Ewangelią katechety" albo "Ewangelią Kościoła". Aby zrozumieć i odkryć jej charakter dydaktyczno-katechetyczny, trzeba koniecznie wiedzieć najpierw o związkach Ewangelii Mateusza z dziedzictwem judaizmu.
Matka to pierwsza i najważniejsza wychowawczyni. Przez dziewięć pierwszych miesięcy istnienia jest ona domem dla dziecka, a po jego narodzinach staje się karmicielką, która przez swą obecność, miłość i czułość chroni niemowlę przed światem zewnętrznym oraz przed wewnętrznymi niepokojami.
Rodzina Ganowiaków spokojnie albo trochę mniej spokojnie mieszkała w Sopocie od 1934 do 1938 roku. Sopot w tym czasie leżał w obszarze Wolnego Miasta Gdańska. Pan Józef Ganowiak pracował w Gdyni w austriackiej firmie przewozowej Schenker-C Hartwig jako kierownik finansowy, zatem codziennie do pracy jeździł przez państwową granicę.
Rocznice ważnych wydarzeń skłaniają do okolicznościowych obchodów i historycznych laurek. Tym bardziej, że mamy do czynienia z rocznicą największego sukcesu Polaków po II wojnie światowej, czyli skutecznego przeciwstawienia się komunistycznej dyktaturze i uzyskania marginesu obywatelskich swobód, o jakim nie mógł marzyć żaden z narodów poddanych sowieckiej dominacji.
Wojciech Plewiński - najwybitniejszy współczesny polski fotograf. Znany w kraju i poza granicami - w Holandii, Hiszpanii, Meksyku, Niemczech, Austrii, Włoszech... Wirtuoz aparatu, który swoje życie związał z Krakowem. Mistrz fotografii teatralnej, czujny obserwator codzienności, miłośnik pięknych kobiet, które co tydzień wyszukiwał na kultowe okładki "Przekroju".
Szaleniec wystrzelał w Norwegii blisko 80 osób. Realizował misję naprawiania świata. Inny przez kilka tygodni terroryzował Kraków, podkładając własnoręcznie skonstruowane ładunki wybuchowe pod drzwi ofiar, których jedyną winą było np. nieprzychylne spojrzenie.
Niż demograficzny spędza sen z oczu polskim demografom, ekonomistom i dyrektorom placówek oświatowych. Zamyka się szkoły, zwalnia nauczycieli, wyższe uczelnie przyjmują mniej studentów. Istnieją jednak w naszym kraju miejsca, gdzie młodych ludzi jest więcej niż kiedykolwiek. To Ochotnicze Hufce Pracy. Ich rolą jest pomoc młodzieży trudnej, wspieranie młodych ludzi, którzy - niekoniecznie z własnej winy - pogubili się w życiu.
Jeszcze kilkanaście lat temu emeryci z krajów Europy Zachodniej czy też Stanów Zjednoczonych, gdy przechodzili na emeryturę, oddawali się uprawianiu przeróżnych sportów, odkurzali swoje zarzucone z powodu braku czasu pasje, a także podróżowali. Dzisiaj zdobywają się też na odwagę i decydują na rozwód, jeśli w małżeństwie nie byli szczęśliwi. Podobnie zaczyna być też w Polsce.
Znajoma lekarka onkolog opowiedziała mu, czym bywa umieranie dla chorego i jego bliskich. Chciała coś zrobić dla tych ludzi. Coś co podniosłoby ich na duchu. Ale na hasło "śmierć" wszyscy, do których się zwracała po pomoc szybko się wycofywali.
666 - obok tylu arkad - i 15 kaplic - powinniśmy przejść wędrując portykiem San Luca. Wiedzie z centrum Bolonii do górującego nad miastem sanktuarium San Luca. - To najdłuższy portyk świata - chwali się nasz przewodnik. I od razu dodaje, że w Bolonii jest blisko 50 km portyków! - Nawet jeśli pada, nie trzeba mieć płaszcza przeciwdeszczowego i parasola - twierdzi zadowolony.
Manipulują testami rekrutacyjnymi, znają na pamięć podręczniki o autopromocji, dzięki czemu ukrywają brak kompetencji. Rekruterzy mówią o nich: kandydaci pułapki. To, że ktoś lepiej się prezentuje podczas rozmowy kwalifikacyjnej, wcale nie musi oznaczać, że będzie lepszym pracownikiem. Poszukiwanie pracy i wielokrotny udział w różnych procesach rekrutacji uczy, jak się zachować, by zrobić wrażenie.
Wprawdzie naukowcy nie odkryli jeszcze fontanny z wodą młodości, ale rozszyfrowali niektóre tajemnice długowieczności. Zespół badaczy pod kierownictwem Paoli Sebastiani i Thomasa Perlsa z Uniwersytetu w Bostonie wziął pod lupę DNA ponad tysiąca stulatków. Specjaliści odkryli zestaw markerów genetycznych, dzięki którym można z 77-procentową dokładnością przewidzieć wyjątkową długowieczność.
"Trzeba też podziękować Telewizji Trwam oraz rozgłośniom katolickim za bogatą obsługę medialną spotkań młodzieży z Ojcem Świętym". Słowa te, nawiązujące oczywiście do Światowego Spotkania Młodych w Madrycie, znalazły się w komunikacie z obrad biskupów diecezjalnych. Rzeczywiście, gdyby nie stacje katolickie i ewentualnie korzystanie z przekazów satelitarnych z innych państw, w Polsce trudno byłoby dowiedzieć się czegokolwiek o wydarzeniach w Madrycie, gdzie zgromadziło się blisko dwa miliony ludzi.
Na powyższe pytanie Immanuel Kant odpowiedział: "Oświeceniem nazywamy wyjście człowieka z niepełnoletności, w którą popadł z własnej winy. Niepełnoletność to niezdolność człowieka do posługiwania się własnym rozumem, bez obcego kierownictwa. Zawiniona jest ta niepełnoletność wtedy, kiedy przyczyną jej jest nie brak rozumu, lecz decyzji i odwagi posługiwania się nim bez obcego kierownictwa. Miej odwagę posługiwać się swym własnym rozumem - tak oto brzmi hasło oświecenia".
O problemie przemocy wobec dzieci i dotykającej ich biedy, o zamykaniu małych szkół oraz obowiązkowej edukacji sześciolatków z Markiem Michalakiem, Rzecznikiem Praw Dziecka
Sąd Rejonowy w Gdyni uniewinnił Adama Darskiego (pseudonim Nergal), oskarżonego przez grupę posłów i Ryszarda Nowaka, przewodniczącego Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami, o obrazę uczuć religijnych (art. 196 Kodeksu karnego).
Nie łudźmy się: cena benzyny w Polsce nigdy nie osiągnie wartości, którą ma w Wenezueli - 1,03 zł/l. Miejmy jednak nadzieję, że mimo spekulacji litr nie będzie też kosztować 6 zł. Czy jednak za popularną E95 możemy zapłacić mniej niż obecnie?
Z Bogiem czy mimo Boga? Czy współczesna Europa ma nawiązywać tylko do źródeł antycznych i oświeceniowych, czy także chrześcijańskich? Czy postęp wygra z tradycją, której broni Kościół?
Gdy człowiekowi stuknie czterdziestka, coraz częściej się zdarza mu się pocieszać samego siebie: Nie jestem przecież jeszcze taki stary. Ale młody też już nie tak bardzo - dopowiadają "życzliwi".
{{ article.description }}