Jeanne Calment żyła 122 lata. Jej recepta na długowieczność może zaskakiwać

Francuzka dożyła 122 lat i pozostaje rekordzistką długowieczności. Zdjęcie ilustracyjne: Depositphotos
jakdozycsetki.pl / jh

Jeanne Calment pozostaje najdłużej żyjącym człowiekiem w historii, którego wiek został oficjalnie potwierdzony. Francuzka zmarła w 1997 roku, mając 122 lata i 164 dni. Przez całe życie zachowywała poczucie humoru, optymizm i dystans do siebie. To właśnie w tych cechach wielu widzi prawdziwy sekret jej niezwykłej długowieczności.

Najstarsza kobieta świata

Jeanne Calment urodziła się 21 lutego 1875 roku w Arles na południu Francji. Przeżyła dwie wojny światowe, była świadkiem narodzin samochodów, samolotów i internetu, a także spotkała Vincenta van Gogha.

DEON.PL POLECA


Gdy zmarła 4 sierpnia 1997 roku, miała 122 lata i 164 dni. Do dziś żaden człowiek nie pobił oficjalnie jej rekordu.

Choć przez lata pojawiały się teorie sugerujące, że po śmierci córki mogła ona przejąć tożsamość matki, większość naukowców zajmujących się badaniami nad długowiecznością odrzuca te hipotezy. Dokumentacja dotycząca życia Jeanne Calment jest uznawana za jedną z najlepiej udokumentowanych w historii badań nad wiekiem człowieka.

Nie szukała recepty na nieśmiertelność

Wielu dziennikarzy i lekarzy próbowało odkryć sekret jej długiego życia. Tym bardziej że Jeanne nie prowadziła życia, które dziś uznano by za wzorowo zdrowe. Przez większość życia paliła papierosy, regularnie jadła czekoladę i nie odmawiała sobie kieliszka wina.

Zapytana o receptę na długowieczność najczęściej odpowiadała z humorem.

DEON.PL POLECA


Jednym z najbardziej znanych cytatów Jeanne Calment są słowa: "Zawsze się uśmiechaj. Tym właśnie wyjaśniam moje długie życie". Francuzka słynęła z pogody ducha i niezwykłego dystansu do własnego wieku. Nawet po przekroczeniu setnych urodzin nie traciła poczucia humoru.

Humor był jej znakiem rozpoznawczym

Jeanne pozostawiła po sobie wiele błyskotliwych i zabawnych wypowiedzi, które do dziś są cytowane na całym świecie. Mówiła między innymi: "Mam tylko jedną zmarszczkę i siedzę na niej" oraz: "Myślę, że umrę ze śmiechu".

Kiedy pytano ją o problemy związane ze starością, odpowiadała: "Źle widzę, źle słyszę i źle się czuję, ale wszystko jest w porządku".

Młodość zaczyna się w głowie

Jednym z najbardziej inspirujących przekonań Jeanne Calment było podejście do wieku. Twierdziła, że młodość nie zależy od liczby przeżytych lat, lecz od sposobu myślenia. "Bycie młodym to stan umysłu, który nie zależy od czyjegoś ciała. Właściwie nadal jestem młodą dziewczyną, po prostu nie wyglądałam tak dobrze przez ostatnie 70 lat". To właśnie takie podejście sprawiło, że dla wielu osób stała się symbolem aktywnego i pogodnego starzenia się.

Optymizm zamiast zamartwiania się

Jeanne często podkreślała również znaczenie spokoju i akceptacji rzeczy, na które nie mamy wpływu. "Jeśli nie możesz czegoś zmienić, nie martw się o to". To zdanie do dziś uznawane jest za jedną z najważniejszych życiowych rad pozostawionych przez rekordzistkę długowieczności.

Czy to był jej prawdziwy sekret?

Naukowcy wskazują, że na długość życia wpływają przede wszystkim geny, styl życia, aktywność fizyczna, dieta oraz czynniki środowiskowe. Historia Jeanne Calment pokazuje jednak, że równie ważną rolę może odgrywać nastawienie do życia. Poczucie humoru, umiejętność cieszenia się codziennością i zachowanie optymizmu mimo trudnych doświadczeń były cechami, które towarzyszyły jej przez ponad 122 lata.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Jeanne Calment żyła 122 lata. Jej recepta na długowieczność może zaskakiwać
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.