Zespół ostrej reakcji na stres. Jak pomóc?

Zespół ostrej reakcji na stres. Jak pomóc?
(fot. by qisur/ flickr.com)
Logo źródła: PAP - Nauka w Polsce Urszula Jabłońska / slo

Pomoc psychologiczna w pierwszych tygodniach po traumatycznym przeżyciu ma kluczowe znaczenie. Szybka interwencja może bowiem uchronić ludzi przez szokiem pourazowym - wyjaśnia psycholog specjalizująca się w pomocy ofiarom wypadków mgr Anna Hebenstreit ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

- Pomocy potrzebują trzy grupy ludzi: rodziny ofiar śmiertelnych, poszkodowani w wypadku oraz ratownicy, którzy pomagali rannym. U nich wszystkich, choć w różny sposób, taka tragedia powoduje uraz psychiczny - mówi Hebenstreit.

Jak zaznacza, po katastrofie w Katowicach wiele osób zostało hospitalizowanych nie ze względu na obrażenia fizyczne, a z uwagi na szok psychiczny.

Według niej, wkrótce po tragedii poszkodowani znajdują się w stanie tzw. "zespołu ostrej reakcji na stres". - On przebiega bardzo indywidualnie u różnych osób. To rodzaj niedowierzania, odrętwienia, czasem płaczu. Czasem te osoby w ogóle nie rozumieją, co się stało, nie wiedzą, w czym uczestniczyli - podkreśla psycholog.

Ważne jest, aby w tej fazie ranni otrzymali fachową pomoc. Psychologowie najczęściej organizują sesje terapii grupowej, w czasie których poszkodowani dzielą się swoimi przeżyciami i rozładowują napięcie z tym związane. Jeżeli natomiast poszkodowani nie otrzymają takiej pomocy, może po pewnym czasie rozwinąć się u nich stan zwany zespołem szoku pourazowego - tłumaczy Hebenstreit.

- To długotrwały stan silnego pobudzenia lub - przeciwnie - odrętwienia. Może pojawić się bezsenność, koszmary senne, depresja. Zdecydowanie trudniej pracować z osobami, u których szok pourazowy się rozwinie. Dlatego tak ważne jest, aby pomoc otrzymali wcześniej. Najwięcej uwagi trzeba im poświęcić przez pierwszy miesiąc po katastrofie - wyjaśnia Hebenstreit.

Tego typu zdarzenie oddziałuje również poprzez media na ludzi, którzy nie mają z katastrofą nic wspólnego. Zdaniem Hebenstreit, nie należy unikać rozmów na ten temat, również z dziećmi.

- Takie zdarzenia - jak podejrzewam - u wszystkich nas uaktywniają silny lęk przed śmiercią, lęk przed brakiem kontroli nad swoim życiem, przed tym, że coś się może stać w każdej chwili - podkreśla psycholog.

- Dziecko, jeśli będziemy próbowali izolować je od tego tematu, poczuje się potraktowane niepoważnie - jego problemy zostaną zignorowane, zbagatelizowane. Ponadto lęk dziecka może się jeszcze zwiększyć, jeśli odczuje, że temat jest tak straszny, że nawet rodzice czy opiekunowie boją się go poruszać - tłumaczy.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Zespół ostrej reakcji na stres. Jak pomóc?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.