25 kobiet skrzywdzonych przez Jeana Vaniera. "Uznajemy naszą instytucjonalną odpowiedzialność za to, że nie dostrzegliśmy tych nadużyć"

Jean Vanier w 2012 roku. Fot. Kotukaran, cropped by Gabriel Sozzi, CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons
KAI / mł

Dwadzieścia pięć samotnych, zamężnych lub konsekrowanych dorosłych kobiet bez niepełnosprawności doświadczyło sytuacji związanych z aktami seksualnymi lub intymnymi gestami w relacji z Jeanem Vanierem - czytamy w kolejnym raporcie, jaki na zlecenie władz międzynarodowej Federacji l'Arche został przygotowany nt. jej założyciela.

Komisja nie wskazuje żadnych osób – poza związanymi z wymienionym mikrosystemem - które można by oskarżyć o celowe tuszowanie nadużyć, chociaż krążyły fragmentaryczne informacje. Raport dogłębnie analizuje, w jaki sposób połączenie pewnej dynamiki instytucjonalnej w ramach L’Arche, charyzmatycznej osobowości Jeana Vaniera, braku rzetelnego systemu pozwalającego ofiarom zostać wysłuchanym oraz braków lub błędów instytucji kościelnych, umożliwiło zachowanie milczenia przez dziesięciolecia.

Raport na temat L'Arche i Jeana Vaniera ma 900 stron

30 stycznia 2023 roku członkowie Komisji Badawczej, powołanej w listopadzie 2020 roku na wniosek Międzynarodowej Federacji Wspólnot L’Arche, opublikowali swój raport. Ten liczący ponad 900 stron dokument potwierdza między innymi informacje, podane do publicznej wiadomości przez L’Arche w lutym 2020 roku (na zakończenie dochodzenia, które było powierzone niezależnej instytucji oraz historykowi). Informacje te dotyczyły w szczególności wyznawania przez Jeana Vaniera teorii swojego ojca duchowego, Thomasa Philippe’a, oraz związanych z nimi nadużyć.

Na skutek tego dochodzenia z 2020 r., które w znaczącym zakresie dotyczyło jej założyciela, L’Arche postanowiła powołać Komisję Badawczą, aby lepiej zrozumieć historię życia Jeana Vaniera, historię powstania L’Arche i dynamikę instytucjonalną organizacji. Komisja Badawcza pracowała niezależnie, wspierana przez Komitet Naukowy odpowiedzialny za monitorowanie jej pracy.

"Potępiamy działania Jeana Vaniera i Thomasa Philippe’a"

Dyrektorzy Międzynarodowi Federacji L’Arche, Stephan Posner i Stacy Cates Carney, wyrażają swoje najgłębsze uznanie dla członków zarówno Komisji Badawczej, jak i Komitetu Naukowego. W swoim liście do członków L’Arche piszą: „Jesteśmy skonsternowani i nadal wstrząśnięci historią opisaną w raporcie i sposobem, w jaki Jean Vanier był w nią bezpośrednio zaangażowany. Po raz kolejny jednoznacznie potępiamy działania Jeana Vaniera i Thomasa Philippe’a, które są niezgodne z elementarnymi zasadami szacunku i poszanowania integralności każdej osoby oraz sprzeczne z podstawowymi zasadami naszych wspólnot. Szczerze prosimy o przebaczenie osoby, które padły ofiarą tych nadużyć. Ponownie wyrażamy naszą wdzięczność tym, którzy kilka lat temu przerwali milczenie o ojcu Thomasie Philippe, a później o Jeanie Vanierze. Pomogło to innym uwolnić się od ich przytłaczającego ciężaru.

Relacje pełne dezorientacji, zależności i nadużyć

Uznajemy naszą instytucjonalną odpowiedzialność za to, że nie dostrzegliśmy tych nadużyć, nie zgłosiliśmy ich i nie zapobiegliśmy im. Jednocześnie uważamy, że wyznawanie przez Jeana Vaniera teorii Thomasa Philippe’a i powielanie jego praktyk, ukrywanie ich i związane z nimi kłamstwa, stanowią poważne naruszenie zaufania wobec L’Arche i jej członków”.

Dwadzieścia pięć samotnych, zamężnych lub konsekrowanych dorosłych kobiet bez niepełnosprawności zostało zidentyfikowanych jako te, które w latach 1952-2019 doświadczyły sytuacji związanych z aktami seksualnymi lub intymnymi gestami w pewnym momencie ich relacji z Jeanem Vanierem. Niektóre z nich uważały się za ofiary nadużycia, a inne postrzegały siebie jako wyrażające zgodę partnerki w relacji transgresyjnej. Niektóre z tych kobiet już nie żyją. W swojej różnorodności wszystkie te relacje, czasami równoległe, są częścią kontinuum dezorientacji, zależności i nadużyć.

Przywiązanie Jeana Vaniera do teorii Thomasa Philippe’a i związanych z nimi praktyk jest obszernie udokumentowane w historycznej części raportu. Ponadto, raport szczegółowo przedstawia okoliczności założenia L’Arche w 1964 roku i wskazuje na istnienie wokół Thomasa Philippe’a i Jeana Vaniera grupy stanowiącej sekciarskie jądro. Komisja podkreśla jednak, że przybycie osób z bardzo różnych środowisk, zupełnie niezwiązanych z tym jądrem sekty i powiązanie L’Arche od samego początku z państwowym systemem opieki medycznej i socjalnej oraz podleganie regulacjom i kontroli zewnętrznej, kierowały L’Arche w kierunku niemożliwym do pogodzenia z wdrażaniem sekciarskich aberracji.

Osoby niepełnosprawne nie były wykorzystywane

W momencie powstania L’Arche jądro sekty tworzyło mikrosystem, który jednak nie rozprzestrzenił się poza bardzo wąski krąg osób, których sytuacje są szeroko udokumentowane w raporcie. Ani w pracach Komisji, ani w wywiadach z osobami z niepełnosprawnością prowadzonych przez psychologa nie ma żadnych przesłanek, aby Jean Vanier inicjował z którąkolwiek z tych osób relacje seksualne oraz wykorzystywał seksualnie te osoby. Żadne z dochodzeń nie wykazało, że osoby niepełnosprawne mogły być narażone na wykorzystanie seksualne.

Jeśli chodzi o ewentualną odpowiedzialność w L’Arche, Komisja nie wskazuje żadnych osób – poza związanymi z wymienionym mikrosystemem - które można by oskarżyć o celowe tuszowanie nadużyć, chociaż krążyły fragmentaryczne informacje. Raport dogłębnie analizuje, w jaki sposób połączenie pewnej dynamiki instytucjonalnej w ramach L’Arche, charyzmatycznej osobowości Jeana Vaniera, braku rzetelnego systemu pozwalającego ofiarom zostać wysłuchanym oraz braków lub błędów instytucji kościelnych, umożliwiło zachowanie milczenia przez dziesięciolecia.

L’Arche uznaje swoją odpowiedzialność za to, że nie była w stanie zidentyfikować lub zgłosić tych nadużyć, a tym samym nie była w stanie im zapobiec. L’Arche dołączyła do Komisji ds. Uznania i Zadośćuczynienia [Commission Reconnaissance et Réparation (CRR)] utworzonej we Francji przez Kościół katolicki. Komisja ta została upoważniona do przyjmowania wniosków o zadośćuczynienie za nadużycia popełnione przez osoby duchowne lub świeckie. Przystąpienie do niej pozwala tym, którzy tego pragną, a którzy byli ofiarami Thomasa Philippe’a lub Jeana Vaniera we Francji lub za granicą, włączyć się w proces sprawiedliwości naprawczej w sprawie karnej, gdy droga cywilna nie jest już dopuszczalna.

Pułapki, które stworzyły sprzyjające podłoże dla nadużyć

Na prośbę L’Arche, sekcja socjologiczna raportu dokonuje bezprecedensowego spojrzenia na relacje władzy i metody towarzyszenia lub superwizji, które były stosowane w pewnym momencie jej historii. Podkreśla pułapki, które w różnym stopniu, stworzyły sprzyjające podłoże dla nadużyć i braku ich zgłaszania. Mając to wszystko na uwadze, dokonamy krytycznego przeglądu niektórych naszych praktyk, mimo że w dużej mierze ewoluowały one na przestrzeni dziesięcioleci wraz z rozwojem L’Arche. Ten przegląd jest częścią długoterminowego projektu, który jest już uwzględniony w następnym mandacie Międzynarodowej Federacji L’Arche.

Dyrektorzy Międzynarodowi piszą: „Ponieważ w raporcie dokonano niezwykle dokładnej analizy mechanizmów tworzenia relacji opartych na zależności przez wąski krąg osób, stanowi on wkład w zrozumienie, a tym samym zapobieganie nadużyciom w najróżniejszych kontekstach. Mamy nadzieję, że będzie on również przydatny dla innych organizacji”.„[…] ten raport wyznacza ważny etap. Tracąc określone wyobrażenie o naszym założycielu i naszej historii, straciliśmy określony obraz nas samych. Jeśli jednak jest coś, czego nauczyliśmy się przez prawie 60 lat istnienia L’Arche, to jest to przyjmowanie daru, jaki mają osoby z niepełnosprawnością, by wstrząsnąć naszymi wyobrażeniami i pomóc nam dotrzeć do prawdziwszej części nas samych. Jesteśmy dzięki temu z pewnością bardziej wrażliwi, ale także bardziej sprawiedliwi i wolni”.

"Tym, co tłumaczy sens istnienia L’Arche, nie jest jej założyciel"

„Tym, co tłumaczy sens istnienia L’Arche, nie jest jej założyciel, ale życie jej członków, z niepełnosprawnością i pełnosprawnych, w służbie bardziej przyjaznego społeczeństwa. Mamy nadzieję, że ponowne odczytanie naszej przeszłości pomoże nam pozostać wiernymi temu zobowiązaniu”. Ponadto, L’Arche pragnie potwierdzić swoje zaangażowanie w promowanie kultury godnego tratowania i ochrony przed wszelkimi rodzajami nadużyć, a dotyczy to każdego, kto uczestniczy w życiu L’Arche.

W zakresie polityki bezpieczeństwa i ochrony przed nadużyciami, Federacja L’Arche, realizując swoje zobowiązanie z 2020 roku, opracowała audyt, który został wdrożony w 157 wspólnotach na całym świecie w 2020 i 2021 roku. Audyt ten doprowadził między innymi do wypracowania zestawu standardów inspirowanych standardami brytyjskimi. Zostały one sfinalizowane w 2022 roku, a ich tłumaczenie na 17 języków jest na ukończeniu. Wdrażanie tego systemu trwa nadal, zgodnie ze specyficznymi uwarunkowaniami każdego z 37 krajów, w których L’Arche jest obecna.

L'Arche planuje audyty co trzy lata, by uniknąć podobnych sytuacji

W 2023 roku zostanie przeprowadzony kolejny audyt we wszystkich naszych wspólnotach, a od tego momentu podobne audyty będą planowane co 3 lata.W 2020 r Federacja L’Arche powołała Zespół ds. rozpatrywania zgłoszeń nadużyć, który bada sytuacje do niego kierowane. Zespół ten składa się z osób spoza L’Arche i osób z L’Arche niezaangażowanych w role kierownicze. Podobne mechanizmy istnieją w coraz większej liczbie naszych krajów i wspólnot (w tym na poziomie L’Arche w Polsce).Zgłoszenia mogą być kierowane do zespołu na poziomie struktur międzynarodowych Federacji L’Arche na adres e-mail: ireport@larche.org lub na poziomie krajowym L’Arche w Polsce: zglaszam@larche.org.pl.

KAI / mł

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

25 kobiet skrzywdzonych przez Jeana Vaniera. "Uznajemy naszą instytucjonalną odpowiedzialność za to, że nie dostrzegliśmy tych nadużyć"
Komentarze (1)
WR
~Wow Ras
2 lutego 2023, 14:44
wzorcowa reakcja na zauważone wypaczenia i abberacje. Do naśladowania - zwłaszcza w Polsce.