Abp Hoser wciąż daje szansę ks. Lemańskiemu

(fot. Franciszek Vetulani / Wikipedia Commons / CC BY)
KAI / drr

Nakładając na ks. Wojciecha Lemańskiego karę suspensy, jego przełożony abp Henryk Hoser wciąż daje mu szansę na powrót do normalnego funkcjonowania jako kapłana - uważa prawnik kanonista ks. dr hab. Piotr Majer z Wydziału Prawa Kanonicznego UPJPII w Krakowie. W rozmowie z KAI odniósł się on do nałożenia kary suspensy na nieposłusznego kapłana.

Publikujemy wypowiedź ks. Piotra Majera:

Kara suspensy oznacza zawieszenie, czyli czasowy zakaz sprawowania wszelkich funkcji kapłańskich, może więc być stosowana wyłącznie wobec duchownych. Kara ta zabrania wykonywania wszystkich lub tylko niektórych aktów, wynikających z władzy święceń, władzy rządzenia i wykonywania uprawnień lub zadań, związanych z urzędem. Jeśli - jak w tym przypadku - nie jest to suspensa częściowa, ale całkowita, obowiązuje zakaz wykonywania wszelkich funkcji kapłańskich: sprawowania sakramentów, jak też czynności władzy. Nie może więc być on kapelanem w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii Dzieci i Młodzieży w Zagórzu, gdzie został skierowany.

Z informacji, które przekazują media, wynika, że ks. Lemański zapowiedział wniesienie rekursu, już zresztą kolejnego. Ponieważ dekret, który informuje o suspensie, ma charakter karny, wykonanie tego dekretu będzie zawieszone, jeśli duchowny odwoła się do wyższej instancji. Wówczas będzie mógł się zachowywać, jakby tego dekretu nie było - do momentu rozstrzygnięcia sprawy przez Stolicę Apostolską.

Z natury rzeczy kara suspensy jest tzw. karą poprawczą, która ma nakłonić przestępcę do poprawy. W języku kanonicznym mówi się o "odstąpieniu od uporu". W przypadku ks. Lemańskiego jest to kwestia nieposłuszeństwa, niezastosowania się do poprzednich poleceń biskupa, podważania nauczania Kościoła. Tym razem wniesienie rekursu miałoby skutek zawieszający, a duchowny nie podlegałby karze do czasu rozstrzygnięcia odwołania. Jeśli przestępca odstąpi od uporu, wówczas może poprosić o zwolnienie z tej kary. W wypowiedzi dla mediów po otrzymaniu dekretu ks. Lemański przyrównywał się do abp. Wesołowskiego, ale sytuacja w obu wypadkach jest zupełnie inna, gdyż abp Wesołowski otrzymał karę wydalenia ze stanu duchownego, co jest karą definitywną, a nie poprawczą - te sytuacje są nieporównywalne.

Przełożony ks. Lemańskiego, stosując karę poprawczą, po raz kolejny daje mu szansę - zakończył ks. Majer.

W wydanym 22 sierpnia komunikacie Kuria Biskupia Warszawsko-Praska poinformowała, że ks. abp Henryk Hoser SAC - w myśl kan. 1333 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego - tego samego dnia, 22 sierpnia, nałożył na księdza Wojciecha Lemańskiego karę suspensy, obejmującą zakaz wykonywania wszelkich aktów wynikających z władzy święceń i noszenia stroju duchownego. Zostały też wymienione powody tej decyzji: brak ducha posłuszeństwa i notoryczne kontestowanie decyzji prawowitego przełożonego w osobie Biskupa Diecezjalnego i Stolicy Apostolskiej; sposób postępowania, który przynosi kościelnej wspólnocie poważne szkody i zamieszanie; publiczne podważanie nauczania Kościoła w ważnych kwestiach natury moralnej i propagowanie jako alternatywy swoich osobistych poglądów; brak szacunku i podważanie wiarygodności Episkopatu Polski i kapłanów; upór w zajmowanej postawie, alienacja ze wspólnoty kapłańskiej i szeroko pojętej wspólnoty Kościoła.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Abp Hoser wciąż daje szansę ks. Lemańskiemu
Komentarze (42)
MP
Monty Python
3 września 2014, 01:17
Wypisz wymaluj rozmowa z Beniaminem (klasyczna strategia tzw. lemingów) [url]http://www.youtube.com/watch?v=KLh0PRfn0po[/url]
2 września 2014, 22:04
http://natemat.pl/69329,swiadek-ksiadz-jean-ndorimana-mowi-o-ksiedzu-henryku-hoserze-w-rwandzie
!
!
2 września 2014, 22:11
Wiemy, wiemy... a papież Franciszek wspierał reżim argentyński. Czarny PR to żadna nowość.
2 września 2014, 22:18
Linda Melvern, autorka kilku książek na temat ludobójstwa w Rwandzie odniosła się do wywiadu arcybiskupa Henryka Hosera dla Katolickiej Agencji Informacyjnej. Brytyjska dziennikarka śledcza, która była konsultantem Międzynarodowego Trybunału Karnego dla Rwandy uważa, że abp Hoser dokonuje rewizjonizmu historycznego, kiedy tłumaczy genezy ludobójstwa. Linda Melvern jest dziennikarzem śledczym, a także autorem kilku książek na temat ludobójstwa w Rwandzie. Pracowała jako konsultant dla Międzynarodowego Trybunału Karnego dla Rwandy, dostarczając dowody na to, że ludobójstwo było zaplanowaną akcją. Melvern jest cenionym na świecie ekspertem ds. ludobójstwa. W przeszłości pracowała w pionie śledczym gazety "The Sunday Times". Melvern była "zaszkokowana" niektórymi fragmentami wywiadu abp Hosera. Nazwała je "rewizjonizmem" ludobójstwa w Rwandzie. Nie zgadza się z H.Hoserem, że Kościół był jedynie ofiarą ludobójstwa. Dziwi się, że Hoser przedstawia się, jako osoba nieznacząca w Rwandzie. Zdaniem ekspertki, obecny arcybiskup warszawsko - praski był w rwandyjskiej elicie. Znał tych, którzy dokonali mordu. Melvern mówi też, że w Rwandzie Kościół legitymizował rasistowską politykę establishmentu. W latach poprzedzających ludobójstwo Tutsi żaden z hierarchów nie wystąpił przeciwko reżimowi. Księża często popierali tych, którzy domagali się wymordowania Tutsi. Dziennikarka śledcza nazywa też "bredniami" stwierdzenie arcybiskupa Hosera, że to Jan Paweł II pierwszy nazwał "ludobójstwem" to, co działo się w Rwandzie w 1994 roku.
2 września 2014, 22:19
Cały świat uwziął się na biednego biskupa , a dlaczego bo był za dobry, za szlachetny!
!
!
2 września 2014, 22:22
Wiemy, wiemy... a papież Franciszek wspierał reżim argentyński. Czarny PR to żadna nowość.
A
anonim
3 września 2014, 00:51
Bieniaminie, przydałoby się abyś jeszcze wyszperał i przytoczył jakiś artykuł z archiwów "Trybuny Ludu". Byłoby to ostatecznym przygwożdżeniem "wiarygodnymi" dowodami. ps Widzę że potrafisz jedynie rzucać oskarżenia bez pokrycia, ale poproszony o ich uzasadnienie i udokumentowanie potrafisz jedynie zamilknąć i udawać że nic się nie stało, by po paru dniach przystąpić do dalszego ataku na abpa Hosera.
4 września 2014, 09:21
Wiemy , wiemy  chociażby z RM że bp.Wesołowski to bardzo szlachetny człowiek
2 września 2014, 22:01
Abp Hoser rozmawiał z "Gościem Niedzielnym". Trafił na trudne pytania: "Może Ksiądz Arcybiskup był zbyt łagodny"? "Na czym polega problem ks. Wojciecha Lemańskiego?", "Ks. Lemański mija się z rzeczywistością?", "Może Ksiądz Arcybiskup za mało zrobił, aby przedstawić prawdziwy obraz, przebić się do opinii publicznej ze swoją narracją?", "A może Ksiądz Arcybiskup przyjął niewłaściwą metodę postępowania, był zbyt cierpliwy i łagodny, a ks. Lemański to wykorzystywał, i doszło do eskalacji problemu"? "Nie ma ksiądz wrażenia..." Dalej dziennikarz „Gościa” sam stwierdza, że to ks. Lemański „był źródłem tych konfliktów”, a „zezwolenie mu na sprawowanie liturgii w Jasienicy to tak jakby » lisa wpuścić do kurnika «”. Dodatkowo dziennikarz prosi arcybiskupa o potwierdzenie swojego wrażenia, że ks. Lemański „wypowiada się w sprawach, o których nie ma pojęcia”.  Czy dziennikarstwo to sztuka wazeliniarstwa ?Czym więcej wazeliny tym lepszy wywiad?Przecież ten dziennikarz się ośmieszył! Chyba że to teraz nowy wzorzec rzetelnego dziennikarstwa? Podsumowując żenada i dziennikarz bez krzty zawodowego honoru.
N
Nimniabe
2 września 2014, 22:27
http://natemat.pl/54185,papiez-franciszek-i-wojskowa-junta-bergoglio-wiedzial-co-sie-dzieje-w-argentynie-ale-milczal http://natemat.pl/69329,swiadek-ksiadz-jean-ndorimana-mowi-o-ksiedzu-henryku-hoserze-w-rwandzie
.
...
29 sierpnia 2014, 20:40
Dzieduszycki odsłania kulisy spotkań z ks. Lemańskim: „Człowiek co zdanie mówi coś innego…” [url]http://wpolityce.pl/kosciol/211429-dzieduszycki-odslania-kulisy-spotkan-z-ks-lemanskim-czlowiek-co-zdanie-mowi-cos-innego[/url]
C
Czytelnik
29 sierpnia 2014, 05:34
Jeszcze jeden komunikat kurii warszawsko-praskiej, a pomyślę, że to abp. Hoserowi chodzi o rozgłos. Ileż można....???? Arcybiskupie nie dawaj szansy, ale daj już spokój, pokornie prosimy!!!!
W
WDR
29 sierpnia 2014, 19:30
To nie jest komunikat kurii.
JP
jak podaje PAP
29 sierpnia 2014, 00:00
Abp.Wesołowski i ks.Lemański odwołali się od podjętych wobec nich decyzji. Jest nadzieja.
28 sierpnia 2014, 23:39
To tylko teoria , praktyka zaś pokazuje że bp.Hoser chce za wszelką cenę ,,wykończyć"ks.Lemańskiego  i wobec ogromnej dysproporcji czyni to bez żadnych przeszkód i skrupułów.Ks.Lemański jest tu bez szans bez względu na to po czyjej stronie jest racja.Albo ks,Lemański ukorzy się przed biskupem i stwierdzi że w niczym nie miał ani odrobiny racji i niesłusznie i krzywdząco odnosił się do biskupa który od początku miał tylko szlachetne intencje i kierował się tylko dobrem ks.Lemańskiego bez jakich kolwiek osobistych pobudek  , albo won!!!!!
29 sierpnia 2014, 00:09
Słowa charakterystyczne dla wyznawcy apostołów z Czerskiej. Nieprawda, prawda? Wystarczy, że ks. Lemański, ksiądz nadal, ale w stanie oczekiwania na potwierdzenie suspensy, uzna, że to jednak biskup decyduje. Wystarczy też, że katolicki ksiądz przestanie w mediach typu GWno atakować Kościół na wszelkie możliwe sposoby, a zwłaszcza wiecznie atakować nauczanie Kościoła w odniesieiu np. do małżeństw niesakramentalnych, w odniesieniu np. do podejścia do związków homoseksualnych, w odniesieniu np. do aborcji, w odniesieniu np. do eutanazji, w odniesieniu np. do in vitro...w odniesieniu do np. tylu spraw, że głowa pęka!
29 sierpnia 2014, 00:14
Dodam, że z Twoich słów aż bije nieprzebrane oburzenie, że biskup nie ukorzył się przed proboszczem! Gdzie tu postawa o. Pio??
29 sierpnia 2014, 08:06
Nazywasz sie katolikiem otwartym?
A
anonim
29 sierpnia 2014, 08:20
Beniaminie, zaczynam wątpić w sens pytania Ciebie bo już nie raz nie odpowiadałeś, ale zaryzykuję... Jaka to praktyka pokazuje, że abp Hoser chce za wszelką cenę wykończyć x Lemańskiego? Podaj przykłady kiedy, kogo i w jaki sposób wykończył? Uznanie że uznanie iż negatywne wypowiedzi na temat KEP czy wręcz ubliżanie biskupom były czymś niestosownym, uznanie że kwestionowanie nauki KK było czymś dyskwalifikującym go jako księdza katolickiego, to jest wg Ciebie korzenie się przed biskupem i stwierdzenie że w niczym nie miał odrobiny racji? A czy mógłbyś podać w czym to x Lemański miał rację, czy choć odrobinę racji? Miał odrobinę racji twierdząc, że trzeba czekać aż biskupi powymierają bo nie zmienią stanowiska wobec nauki Kościoła? Od dawna, od samego początku obserwuję Twoje wyjątkowo napastliwe, nawet agresywne, czy wręcz niesmaczne wpisy na temat abpa Hosera. Co rusz przypisujesz mu kierowanie się niegodziwymi intencjami wynikającymi z osobistych pobudek. Czy zamierzasz jednocześnie twierdzić, że abp Hoser od samego początku nie miał ani odrobiny racji i niesłusznie i krzywdząco odnosił się do x Lemańskiego, który od początku miał tylko szlachetne intencje i kierował się tylko dobrem Kościoła, bez jakichkolwiek osobistych pobudek?
29 sierpnia 2014, 11:53
Hmm.. NIe wiem co to apostołowie z Czerskiej, więc trudno mi się odnieść. I nie zgadzam się z wiecznym "napastowaniem" GW, TVN i innych mediów, gloryfikując tylko RM i TV TRWAM - jako jedyne źródła prawy w tym zakłamanym świecie. Gdyby nie ww. media to wiele afer ludzi Kościoła zostałoby zamiecionych pod dywan (jak onegdaj bywało) I jeszcze jedna kwestia - cytat z depeszy KAI "Jeśli przestępca odstąpi od uporu, wówczas może poprosić o zwolnienie z tej kary" Teraz to już naprawdę iście chrześcijańskie traktowanie człowieka. A podobno kwestia jest otwarta i postępowanie się toczy. Niemniej w artykule już pojawia się słowo: przestępca. Zasada domniemania niewinności nie wchodzi jednak w grę w kanonach prawa kanonicznego.  Jestem pełen podziwu..
A
anonim
29 sierpnia 2014, 18:32
I jeszcze jedna kwestia - cytat z depeszy KAI "Jeśli przestępca odstąpi od uporu, wówczas może poprosić o zwolnienie z tej kary" Teraz to już naprawdę iście chrześcijańskie traktowanie człowieka. A podobno kwestia jest otwarta i postępowanie się toczy. Niemniej w artykule już pojawia się słowo: przestępca. Zasada domniemania niewinności nie wchodzi jednak w grę w kanonach prawa kanonicznego.  Jestem pełen podziwu.. --- Kompletnie nie rozumiem co Ci się nie podoba w tym (podobno) cytacie z depeszy KAI. Najwyraźniej nie masz pojęcia o prawie kanonicznym i albo nie masz pojęcia o czym piszesz, albo co gorsza świadomie wprowadzasz w błąd i mącisz. Zasada domniemania niewinności jak najbardziej funkcjonuje w KPK. Ale x Lemański już tyle narozrabiał że nie ma żadnych wątpliwości co do jego win. Weź choćby rozmowę wyjaśnijącą po Woodstock a przed suspensą. W trakcie rozmowy przepraszał, że się zagalopował w wypowiedziach, a po rozmowie ogłosił że nie miano żadnych zastrzeżeń do treści jego wypowiedzi. Przestępca może być karany różnie. Ale wbrew ciągotom niektórych, prawo kanoniczne nie ma aspektów odwetowych lecz wychowawcze. Więc zanim nastąpi kara wpierw jest napomnienie, i dopiero gdy jest upór, to następuje kara, ale jeśli przestępca odstąpi od uporu to może być zwolniony z kary. I dokładnie taki był przebieg wypadków z x Lemańskim. Kwestia z x Lemańskim jest otwarta nie dlatego, że nie wiadomo co zrobił i jak go ocenić, ale dlatego, że jeżeli wreszcie zrozumie swoje błędy i odstapi od uporczywego w nich trwania, to kara suspensy może zostać cofnięta.
29 sierpnia 2014, 19:20
Widze,  że masz problem z rozumieniem słowa pisanego. Zaznaczyłem słowo z depeszy "przestępca" i żadna znajomość KPK nie jest tu potrzebna. "Ale x Lemański już tyle narozrabiał że nie ma żadnych wątpliwości co do jego win." Z tego co wiem, to złożył rekurs i sprawa jest w toku postępowania - więc tu powinna obowiązywać zasada domniemania niewinności. No, ale Ty już go osądziłeś - dla Ciebie jest sprawa jasna. Tak dla Twojej informacji - sprawa, która jest już jasna. Ksiądz pedofil z PRAWOMOCNYM wyrokiem sądu. Ale tutaj nikt z ludzi Kościoła jakoś się nie kwapi - i znowu nie ma problemu http://expresskaszubski.pl/aktualnosci/2014/08/ksiadz-skazany-za-pedofilie-rozdawal-komunie-w-chwaszczynie
A
anonim
29 sierpnia 2014, 20:47
Widze,  że masz problem z rozumieniem słowa pisanego. Zaznaczyłem słowo z depeszy "przestępca" i żadna znajomość KPK nie jest tu potrzebna. --- Ja rozumiem słowo pisane. Problem w tym, że nie masz pojęcia o KPK i uważasz że nie jest to potrzebne. A to kluczowy błąd, bo skoro cytujesz KAI to używanych pojęć nie możesz rozumieć jak chłopek-roztropek lecz tak ja rozumiał je ten który ich użył, gdyż pojęcia z języka prawa kanonicznego nie oznaczają tego samego co w rozumieniu potocznym/świeckim. Przestępca to ten który popełnił przestępstwo, ale przestępstwo to niekoniecznie kradzież czy zabójstwo. Przestępstwem wg KPK jest np. odstępca od wiary, heretyk lub schizmatyk czy ten który wypowiada bluźnierstwo, poważnie narusza dobre obyczaje albo znieważa religię lub Kościół bądź wywołuje nienawiść lub pogardę. Z tego co wiem, to złożył rekurs i sprawa jest w toku postępowania - więc tu powinna obowiązywać zasada domniemania niewinności. No, ale Ty już go osądziłeś - dla Ciebie jest sprawa jasna. --- X Lemański jest tak prymitywnie krnąbrny, że od każdej nie pasującej mu decyzji składa rekurs i zawsze otrzymuje odpowiedzi odmowne. Więc to że złożył rekurs o niczym nie świadczy. Chcesz twierdzić, że skoro złożył rekurs to przestaje go obciążać choćby to iż trakcie rozmowy w Kurii przepraszał biskupów, usprawiedliwiając się, że się zagalopował w wypowiedziach, a po rozmowie ogłosił mediom że biskupi nie mieli żadnych zastrzeżeń do treści jego wypowiedzi? Tak dla Twojej informacji - sprawa, która jest już jasna. Ksiądz pedofil z PRAWOMOCNYM wyrokiem sądu. --- Nie zmieniaj tematu. Nie argumentuj na zasadzie "a wy dręczycie murzynów".
29 sierpnia 2014, 21:41
To wg rozumienia KPK mamy jakieś 80% przestępców w Polsce. Opowiadających się za aborcją, eutanazją, gender, związkami homoseksualnymi. Boże jak przeżyć w takim kraju? Kościół cały KPK daje, a lud taki niewdzięczny.. Może by wrócić do starych sprawdzonych metod jak stos, łamanie kołem, a nie dawać ludziom cały kodeks (przepraszam to ironia). Rozumiem, że depesza KAI jest skierowana do ogółu ludzi a nie do prawników i specjalistów KPK? Więc nazywanie człowieka "przestępca" to zdecydowanie nadużycie. "X Lemański jest tak prymitywnie krnąbrny, że od każdej nie pasującej mu decyzji składa rekurs i zawsze otrzymuje odpowiedzi odmowne. Więc to że złożył rekurs o niczym nie świadczy." Primo - nie robi niczego na co nie pozwala mu KPK (który tak usilnie bronisz). A więc nie rób zarzutów z faktu, iż ktoś korzysta z przysługujących mu praw. Secundo - nie Tobie osądzać, czy świadczy o czymś czy nie. Zostaw sprawę specjalistom. Tertio - " Z informacji, które przekazują media, wynika, że ks. Lemański zapowiedział wniesienie rekursu, już zresztą kolejnego. Ponieważ dekret, który informuje o suspensie, ma charakter karny, wykonanie tego dekretu będzie zawieszone, jeśli duchowny odwoła się do wyższej instancji. Wówczas będzie mógł się zachowywać, jakby tego dekretu nie było - do momentu rozstrzygnięcia sprawy przez Stolicę Apostolską." ks. dr hab. Piotr Majer Nie wiem czy byłeś świadkiem tej rozmowy, czy też hrabia Dzieduszycki Ci wytłumaczył. ale dla mnie sprawa nie jest ani oczywista ani jasna.
29 sierpnia 2014, 22:32
Twoją rolę już ustaliliśmy. Nie potrafisz przytoczyć dogmatu o braku zbawienia poza kościołem (wymijająco podajesz Credo). Uważasz, że ksiądz Krzysztof - pedofil skazany prawomocnym wyrokiem sądu nie robi nic złego pełniąc posługe rezydenta (jakby lisa wpuścić do kurnika). Więc przez własną pokorę powinieneś milczeć..
29 sierpnia 2014, 22:35
Cóż Ty z tym o. Pio ciągle?  Prowokujesz do szukania analogii..
29 sierpnia 2014, 22:38
Nigdy nie twierdziłem że bp.Hoser nie miał odrobiny racji tylko protestuję przeciew opinim że ks.Lemański nie miał ani odrobiny racji ijedynym jego celem było szkodzenie Kościołowi(jaki miał by w tym interes nie wiem pewnie działał na zlecenie Michnika lub np.Komorowskiego).Uważam że zarówno bp. jak i ksiądz popełnili błędy a osobiste ambicje nie pozwoliły im się z nich wycofać tylko cały problem p[olega na tym że ks.Lemański nie może nic a bp.Hoser może z nim wszystko i wlaśnie to zrobił.
29 sierpnia 2014, 22:38
Zależy co pod tym pojęciem rozumiesz?
29 sierpnia 2014, 22:42
Co do apostołów z czerskiej?Pewien kardynał amerykański podziękował mediom(wszystkim) za ujawnianie nadużyć Kościoła bo bez tego pewnie dotąd nie było by oczyszcenia.Ot różnica podejścia u nich dziękują a u nas każdy krytykujący to ,,apostoł" wiadomo czyj.Przy takim podejściu wiele lat zapewnie upłynie żeby nie obrażać się za krytykę
29 sierpnia 2014, 22:48
Nie. Witaj zresztą ponownie, Przyjacielu. Po prostu w rzeczywistości wyglądało to tak, że O. Pio poddał się ze strony Kościoła wszystkiemu. Ks. Lemański natomiast nie poddał się niczemu. 
29 sierpnia 2014, 22:53
A to oczywiście świadczy o apostolskiej misji apostołów z Czerskiej? ;) Tych, którzy napadają na Kościół przy każdej okazji, a pochwalają go jedynie, gdy pojawiają się na horyzoncie księża głoszący coś niezgodnego z nauczaniem Kościoła Katolickiego? Aha :) A teraz poproszę o odrobinę logiki. Jak sądzisz, czy ktoś, kto wyśmiewa Kościół na co dzień konsekwentnie, dzień po dniu, kto nazywa katolików ciemnogrodem, kto nazywa katolickim betonem katolików, jest rzeczywistym sprzymierzeńcem  w dniu, w którym zaczyna rozpowszechniać wypowiedzi jednego z katolików, który nie zgadza się z Kościołem? Mam nadzieję, że pojmujesz już, ale gdyby nie, to zapytam inaczej: czy ktoś, kto opluwa hierarchię, w tym ośmiesza KSIĘŻY, jest przyjacielem, gdy któryś z księży zaczyna mówić tak, jak temu komuś to pasuje? Mnie wydaje się to czytelne. I zauważ, że ponownie za ofiarę uważam księdza, chociaż nabzdecił.
29 sierpnia 2014, 23:00
Wyjaśniam, kto to Apostołowie z Czerskiej. Właściwie powinien być użyty cudzysłó. Otóż przy tej nieszczęsnej z powodu tychże "Apostołó" w Warszawie mieści się takie coś, co wydaje nie tylko Gazetę Wyborczą. Wydaje również inne potencjalne papiery toaletowe. Problem polega jednak na tym, że ten papier toaletowy jest wyjątkowo kosztowny. Osobiście wolę tańsze. I niezadrukowane nowinami z Czerskiej. A teraz proszę o tysiąc minusów :) Od Ciebie, Maciek, chociaż o jednego, bo pewnie mimo wzajemnej sympatii od tego powstrzymać się nie zdołasz. A może się pomylę?
29 sierpnia 2014, 23:01
Przepraszam za pomyłki z dwiema literami "w". Jednej zabrakło, drugą "wklepałam" po cudzysłowie.
A
anonim
30 sierpnia 2014, 02:56
Nie odpowiada mi Twój język prymitywno-propagandowej agresji. Nie mam zamiaru uczestniczyć w tego typu sporach więc nie odpowiem.
A
anonim
30 sierpnia 2014, 03:24
No i jakoś nie potrafiłeś podać przykładów potwierdzających Twoje oszczercze zarzuty, że abp Hoser chce za wszelką cenę wykończyć x Lemańskiego. Nie potrafiłeś również podać żadnych przykładów tego kiedy, kogo i w jaki sposób wykończył. Nie odważyłeś się również stwierdzić, że negatywne wypowiedzi na temat KEP czy wręcz ubliżanie biskupom były czymś jak najbardziej stosownym, i że kwestionowanie nauki KK nie było czymś dyskwalifikującym go jako księdza katolickiego. Nie byłeś również w stanie podać w czym to x Lemański miał rację, czy choć odrobinę racji. Nie odważyłeś się również stwierdzić iż miał odrobinę racji twierdząc, że trzeba czekać aż biskupi powymierają bo nie zmienią stanowiska wobec nauki Kościoła, albo że młodzież powinna w trakcie Mszy św. wychodzić z kościołów jak jej się nie spodoba co ksiądz mówi. I tak samo zapewne nie będziesz potrafił podać kto i kiedy wyraził opinie że x Lemański nie miał odrobiny racji i że jedynym jego celem było szkodzenie Kościołowi -  a więc Twoje opinie nie znajdują jakiegokolwiek uzasadnienia/potwierdzenia. Niech Ci jednak nie przyjdzie mylić pojęć i twierdzić, że skoro stawia się x Lemańskiemu m.in. zarzut że jego działalność szkodzi Kościołowi to jest to rzekomo równoznaczne z twierdzeniem że jego celem jest szkodzenie Kościołowi. Uważasz że obaj popełnili błędy i ulegli osobistym ambicjom?!? Ale nieustannie opluwasz tylko abpa Hosera a x Lemańskiego ciągle tylko bronisz? No i oczywiście nie będziesz w stanie podać przykładów dowodzących tych błędów i osobistych ambicji abpa Hosera? cdn
A
anonim
30 sierpnia 2014, 03:25
cd Ja jedynie odnoszę wrażenie, że błędem abpa było ciągłe dawanie szansy x Lemańskiemu i odwlekanie zdecydowanej reakcji. I to chrześcijańskie podejście do krnąbrnego księdza obróciło się przeciwko niemu. Problem jednak nie polega na tym, że x Lemański nie może nic, ale na tym, że sobie pogrywa w kulki. Jest coś takiego co się nazywa literą i duchem prawa. X Lemański ciągle wykorzystuje literę prawa tak aby zanegować ducha prawa. Doskonałym tego przykładem jest jego znamienna wypowiedź na Woodstock. Ktoś u czestników zapytał się go wprost czy jego występ na Woodstock nie jest łamaniem zakazu występów w mediach. A x Lemański odpowiedział, że nie jest. I dodał, że choć jest pewien iż  gdyby abp przewidział zaproszenie x Lemańskiego na Woodstock to zakazałby mu przyjazdu, to jednak nie przewidział tego i nie zakazał mu przyjazdu, więc jego przyjazd nie jest złamaniem zakazu.
30 sierpnia 2014, 06:54
Pojęcie katolik otwarty nawiazuje do lansowanego przez TP pojęcia Kościoła otwartgo. Czy wiec identyfikujesz sie z pomysłami publicystów TP?
30 sierpnia 2014, 06:55
"Twoją rolę już ustaliliśmy" Ustaliliśmy: MaciekK z MaćkiemK. Cóż bywa i tak.
A
Agat
30 sierpnia 2014, 13:04
Hejterzy zatrudniani są na etat za 8.50, za godzinę . Maja za zadanie umieszczanie komentrarzy w sieci dyskwalifikujących kościół.,jego nauczanie i zamieszczanie wpisów podobnych do twoich.No komens.
30 sierpnia 2014, 21:23
Przepraszam ale napradę nie o to mio chodziło
2 września 2014, 21:51
Nasz Pan uczniom swoim nogi umywał 
S
szechter
3 września 2014, 02:54
Antybiskupi z Czerskiej [url]http://niezalezna.pl/58829-antybiskupi-z-czerskiej[/url]