Abp Marini: Jan Paweł II był moim drugim ojcem

Abp Piero Marini - fot. o. Grzegorz Ruszaj
vaticannews.va / pzk

„Był dla mnie drugim ojcem” – wyznał abp Piero Marini podczas wprowadzania relikwii św. Jana Pawła II w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Rzymie. Wieloletni papieski ceremoniarz wspominał latami budowaną więź, wspólne podróże oraz poruszające pożegnanie z Ojcem Świętym. Były mistrz celebracji liturgicznych mówił o spotkaniu w Krakowie, 74 zagranicznych podróżach u boku Papieża oraz milczącym, ostatnim uścisku dłoni przed jego śmiercią.

  • Spotkanie w Krakowie i początek drogi – pierwsze zetknięcie ks. Mariniego z kard. Wojtyłą w 1973 r.
  • U boku Papieża przez świat – bilans 74 podróży apostolskich i posługi liturgicznej.
  • Święcenia biskupie i słowa wdzięczności – osobisty gest Jana Pawła II z 1998 roku.
  • Pożegnanie bez słów – poruszający uścisk dłoni na krótko przed śmiercią Ojca Świętego.
  • Miłość i świadectwo w codzienności – przesłanie homilii abp. Mariniego o Eucharystii.
  • Polski akcent na Via Merulana – duszpasterstwo i godziny Mszy Świętych dla rodaków.

Długi uścisk dłoni i milczący wzrok – tak moment pożegnania ze św. Janem Pawłem II zapamiętał abp Piero Marini. Podczas wprowadzenia relikwii polskiego Papieża do rzymskiej świątyni wieloletni ceremoniarz wypowiedział słowa, które poruszyły zebranych: „Był dla mnie drugim ojcem”.

DEON.PL POLECA



Wzruszające świadectwo padło w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy Via Merulana. Abp Marini, który przez dziesięciolecia odpowiadał za przebieg papieskich liturgii, powrócił myślami do początków znajomości z Karolem Wojtyłą. Wszystko zaczęło się w maju 1973 roku w Krakowie. Pięć lat później, gdy metropolita krakowski wstąpił na Stolicę Piotrową, Marini posługiwał już jako ceremoniarz. W homilii podkreślił, że w ludziach takich jak polski Papież dostrzegał namacalną obecność Bożej opieki i nazywał ich swoimi „aniołami”.

Przełomowym momentem był rok 1987, gdy Jan Paweł II mianował go mistrzem papieskich celebracji liturgicznych. Od tego czasu towarzyszył Papieżowi w 74 podróżach zagranicznych do ponad stu krajów oraz w blisko pięćdziesięciu wizytach na terenie Włoch. Każdy wyjazd poprzedzały przygotowania, które pozwalały Mariniemu poznawać lokalne kultury i ich syntezę z liturgią – proces niezwykle bliski sercu Ojca Świętego. Wyznał, że tak jak Papież czuł się wówczas pielgrzymem odwiedzającym sanktuarium, jakim jest lud Boży.

Abp Piero Marini - fot. o. Grzegorz RuszajWśród osobistych wspomnień szczególne miejsce zajmują święcenia biskupie z 1998 roku, których udzielił mu sam Jan Paweł II. Papież dziękował mu wówczas za oddanie w posłudze i stałą obecność w najważniejszych chwilach pontyfikatu. Najbardziej poruszający fragment świadectwa dotyczył jednak kwietnia 2005 roku. Gdy Papież leżał na łóżku tuż przed śmiercią i nie mógł już mówić, pożegnał swojego ceremoniarza długim uściskiem dłoni i spojrzeniem, które na zawsze pozostało w jego pamięci.

Wspomnienia o św. Janie Pawle II stały się dla abp. Mariniego punktem wyjścia do rozważań o przykazaniu miłości. Przypomniał zebranym, że miłość Boga i bliźniego są ze sobą nierozerwalnie połączone, a autentyczne świadectwo chrześcijańskie rozpoczyna się w momencie przekroczenia progu kościoła. Przyjmowanie Eucharystii ma prowadzić do stawania się Ciałem Chrystusa na co dzień.

DEON.PL POLECA

Rzymska świątynia przy Via Merulana jest też szczególnym miejscem dla Polaków mieszkających i pielgrzymujących do Wiecznego Miasta. Duszpasterstwo prowadzi tu redemptorysta o. Marek Kordecki. Msze św. po polsku odprawiane są w niedziele o 9.30 i 12.30 oraz w środy o 17.30 (poprzedzone Nowenną Nieustanną o 17.00). Wierni mogą również skorzystać ze spowiedzi w ojczystym języku.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Abp Marini: Jan Paweł II był moim drugim ojcem
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.