Chiny: zakończyła się wizyta patriarchy Cyryla

(fot. Serge Serebro / Vitebsk Popular News / pl.wikipedia.org / CC BY-SA 3.0)
KAI / mh

W dniach 10-15 maja z wizytą oficjalną w Chinach przebywał patriarcha moskiewski i Całej Rusi Cyryl. Podczas pobytu w Pekinie, Harbinie i Szanghaju zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP), któremu towarzyszyła 8-osobowa delegacja, odprawił liturgie i nabożeństwa oraz spotkał się z przedstawicielami miejscowych instytucji wyznaniowych, a także najwyższych i lokalnych władz państwowych. Wielu komentatorów zwraca uwagę, że w czasie tych rozmów patriarcha upominał się o miejscowych, nielicznych prawosławnych, milczał natomiast nt. wolności religijnej, która w tym kraju właściwie nie istnieje.

10 maja, wkrótce po przybyciu do Pekinu patriarchę przyjęli kolejno przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL) Xi Jinping i dyrektor Państwowego Urzędu ds. Religii Wang Zuoan. Po spotkaniu z Xi zwierzchnik RKP odpowiadał na pytania dziennikarzy chińskich i zagranicznych. Wieczorem szef Urzędu wydał przyjęcie na cześć gościa z Rosji i towarzyszących mu osób.

Nazajutrz Cyryl zwiedził główne zabytki stolicy Chin, w tym odcinek Wielkiego Muru i były Pałac Cesarski.

12 maja patriarcha odprawił liturgię na terenie ambasady Rosji w Pekinie, po czym spotkał się z grupą prawosławnych chińskich. Odznaczył również ambasadora i szereg pracowników rosyjskiej placówki dyplomatycznej wysokimi nagrodami kościelnymi. Tegoż dnia odbyła się również prezentacja chińskiego przekładu książki patriarchy "Wolność i odpowiedzialność", po czym ambasada wydała przyjęcie w imieniu Cyryla.

Następnego dnia w siedzibie Urzędu ds. Religii gość z Rosji spotkał się z chińskimi zwierzchnikami religijnymi, po czym po południu tegoż dnia odleciał do Harbinu, gdzie jeszcze tego samego dnia odwiedził miejscowy sobór katedralny Mądrości Bożej.

14 maja - we wtorek 2. tygodnia wielkanocnego, gdy RKP obchodzi tzw. Radonicę, czyli wspomnienie zmarłych - patriarcha odprawił liturgię w harbińskiej cerkwi Opieki Matki Bożej. Modlono się za ofiary i poszkodowanych w wyniku niedawnej powodzi w Chinach oraz wspominano zmarłych hierarchów, kapłanów, osoby konsekrowane i świeckich Chińskiego Autonomicznego Kościoła Prawosławnego. Następnie Cyryl spotkał się z wiceprzewodniczącym Rządu Ludowego prowincji Heilungcian, po czym po południu udał się do Szanghaju.

Tam 15 maja w dawnej katedrze pw. Matki Bożej Orędowniczki Grzeszników sprawował Mszę, po której odpowiedział na szereg pytań dziennikarzy chińskich i rosyjskich. Była to pierwsza liturgia, odprawiona tam od ponad 50 lat. W kazaniu do kilkuset zgromadzonych wiernych podkreślił znaczenie faktu, że mógł tu celebrować obrzędy religijne w okresie paschalnym i że właśnie tutaj kończy się jego "historyczna" wizyta w Chinach. Dodał, że odrodzenie tego Kościoła "jest częścią odrodzenia Chin i wielkiego narodu chińskiego".

Tę wielką świątynię, mogącą pomieścić prawie 2,5 tys. osób, zaczęto budować z inicjatywy emigrantów rosyjskich w maju 1933, a zakończono w 4 lata później. Wierni nazywali ją "Kremlem rosyjskiego prawosławia".

Przestała służyć celom religijnym w latach sześćdziesiątych, gdy w całych Chinach trwała rewolucja kulturalna. Potem zamieniono ją na magazyn, a obecnie służy za muzeum.

Cyryl spotkał się także z wiceprzewodniczącym Stałego Komitetu Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych Szanghaju, a na zakończenie pobytu w największym mieście Chin rozmawiał w siedzibie Rady Kościołów tego kraju z miejscowymi działaczami religijnymi. Wieczorem tegoż dnia odleciał do Rosji.

Pierwsze komentarze nt. zakończonej wizyty patriarchy w Chinach - pierwszej w historii rosyjskiego prawosławia - są bardzo zróżnicowane. Przeważa pogląd, że miała ona charakter bardziej państwowo-polityczny niż religijny. Zwraca się uwagę, że zwierzchnik RKP wyraził nadzieję na przyznanie przez władze prawosławiu (których w Chinach żyje ok. 15 tys.) statusu "religii uznanej" (obok katolicyzmu, protestantyzmu, islamu, buddyzmu i taoizmu), nie wspomniał natomiast ani słowem o braku wolności religijnej w tym kraju. Co więcej, rozmawiał z kierownictwami tych instytucji, które są odpowiedzialne za ów brak, wzywając ich do zespolenia wysiłków na rzecz "umacniania wartości moralnych na świecie".

Niektórzy komentatorzy podkreślają, że wysoka ranga nadana tej wizycie przez obie strony jest jeszcze jednym dowodem na dążenie Moskwy i Pekinu do stworzenie swego rodzaju "widzialnego duchowego przeciwstawienia się" chrześcijaństwu zachodniemu, łączonemu tradycyjnie z Watykanem i Stanami Zjednoczonymi. Patriarchat Moskiewski może być ponadto użytecznym "pośrednikiem" między rządami Chin i Rosji. W czasie spotkania z Cyrylem Xi Jinping wzywał go do odgrywania "jeszcze większej roli" w umacnianiu stosunków między obu krajami.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Chiny: zakończyła się wizyta patriarchy Cyryla
Komentarze (2)
DO
Do obcy.
17 maja 2013, 10:20
Ja liczę na ocieplenie się stosunków między katolikami a prawosławnymi dzięki Franciszkowi. Tak w ogóle to nie wiem czemu mają służyć wypowiedzi "Obcy." W debilny sposób oddaje swoją frustracje , pozdrowienia dla Ciebie :) Życzę dużo miłości:)
O
Obcy.
17 maja 2013, 09:44
Watykan to siedlisko szatana i każdy chrześcijanin wie o tym,niedługo ta Watykańska mafia katolicka przestanie istnieć.