Co bp Wołkowicz „niesie w plecaku” na Jasną Górę? To dla niego szczególnie ważne

Fot. Archidiecezja Łódzka / YouTube
Archidiecezja łódzka / red

„Pielgrzymowanie jest radością i doświadczeniem Kościoła radosnego, który nie boi się podejmować wysiłku i trudów, aby spotkać Pana i doświadczyć Jego bliskości” - mówi bp Zbigniew Wołkowicz, biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej, który wraz z łódzkimi pątnikami zmierza na Jasną Górę. W swoim pielgrzymim plecaku niesie szczególną intencję - modlitwę o nowe powołania kapłańskie.

W niedzielę, w trzecim dniu 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, pątnicy rozpoczęli swoje pielgrzymowanie z Łękawy - ostatniej parafii Archidiecezji Łódzkiej na trasie pielgrzymki. Wśród pielgrzymów jest bp Zbigniew Wołkowicz, który od lat podejmuje pielgrzymi trud.



- Jest to dla mnie radość, doświadczenie Kościoła radosnego, takiego, który nie boi się podejmować wysiłku, trudów po to, żeby spotkać Pana, doświadczyć Jego bliskości i wraz z Nim pielgrzymować do domu Jego Matki - podkreśla biskup.

DEON.PL POLECA

Tegoroczne pielgrzymowanie biskupa rozpoczęło się jeszcze przed wyruszeniem łódzkiej pielgrzymki. Bp Wołkowicz uczestniczył wcześniej w różnych grupach pielgrzymkowych. Przeszedł całą pielgrzymkę Piotrkowską, a także po jednym dniu pielgrzymował z pątnikami z Tomaszowa Mazowieckiego, Ozorkowa, Zgierza i Aleksandrowa Łódzkiego. Od soboty towarzyszy łódzkim pątnikom i zamierza dotrzeć z nimi aż na Jasną Górę.

W Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce biskup tradycyjnie idzie w... grupie III - akademickiej, studenckiej i profesorskiej.

Jedną z najważniejszych intencji, które bp Wołkowicz niesie podczas pielgrzymowania, jest modlitwa o powołania kapłańskie. Jest ona szczególnie bliska biskupowi.

- Dlatego, że przez lata pracowałem w seminarium, a po drugie jest takie słowo Boże, które mówi: „Proście Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje” - wyjaśnia.

DEON.PL POLECA


Jak podkreśla, te słowa Ewangelii nie mogą pozostać jedynie biblijnym wezwaniem. - Jestem przekonany, że każdym słowem Bożym trzeba żyć, a zwłaszcza tym, które nam wskazuje, w jaki sposób zyskać nowych kapłanów. Dlatego, wierząc w to słowo, wszystko, co mogę, to modlę się o powołania i zachęcam do tego wszystkich, każdego wierzącego - mówi bp Wołkowicz.

Co zatem biskup niesie w swoim plecaku na Jasną Górę? Odpowiedź jest prosta: oprócz praktycznego płaszcza przeciwdeszczowego przede wszystkim intencję o nowe powołania.

- Przede wszystkim tę intencję o powołania - zaznacza.

Pielgrzymka jest więc dla biskupa nie tylko pokonywaniem kolejnych kilometrów. To także czas modlitwy, zawierzenia i przypomnienia o odpowiedzialności całej wspólnoty Kościoła za nowe powołania.

Do celu pozostaje już niewiele. Łódzcy pątnicy zmierzają na Jasną Górę, gdzie zakończą pielgrzymi trud udziałem w uroczystościach odpustowych.

- Życzę pielgrzymom jak najmniej upału i dużo radości, bo już cel coraz bliżej - mówi bp Zbigniew Wołkowicz.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Co bp Wołkowicz „niesie w plecaku” na Jasną Górę? To dla niego szczególnie ważne
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.