Oświadczenie jest odpowiedzią na pojawiające się w mediach informacje, że ks. Tymoteusz został ojcem.
Pełnomocnik księdza Tymoteusza, mec. Maciej Zaborowski, oświadczył we wtorek, że plotki dotyczące przyczyny urlopu syna Beaty Szydło są całkowicie nieprawdziwe oraz zniesławiające.
Adwokat w oświadczeniu przesłanym we wtorek PAP przekazał, że "Całkowicie nieprawdziwe oraz zniesławiające, są pojawiające się ostatnio w przestrzeni publicznej plotki dotyczące rzekomej przyczyny urlopu księdza Tymoteusza Szydło. (...) Wyrażamy głęboką nadzieję, że zostanie to uszanowane" - przekazał mecenas.
Mecenas dodał, że do sądu zostaną skierowane akty oskarżenia o ochronę dóbr osobistych wobec wszystkich, którzy rozpowszechniali nieprawdziwe informacje dot. urlopu ks. Szydło.
DEON.PL POLECA
Chcesz mieć świadomość bliskości Boga – być przekonanym, że Bóg jest blisko ciebie i to nie tylko wtedy, kiedy się modlisz, ale nieustannie, obojętnie, czym się zajmujesz? Jeżeli tak, to dobrze trafiłeś. W jezuickiej duchowości taki stan nosi nazwę „kontemplacji w działaniu”. Innymi słowy, obojętnie, czy w danym momencie idziesz do pracy, czy robisz zakupy w sklepie lub spotykasz się z przyjaciółmi, wszystko staje się modlitwą. (Paweł Kowalski SJ, Idź swoją drogą)
"W szczególności całkowicie nieprawdziwa jest informacja, że ksiądz Tymoteusz został ojcem" - napisał otwarcie w oświadczeniu adwokat. Tłumacząc jednocześnie, że powód urlopu ma charakter prywatny i nie będzie komentowany publicznie.
To nie pierwsze oświadczenie, jakie zostało wydane w tej sprawie. 11 września ksiądz Tymoteusz Szydło, Błażej Szydło i jego żona wystosowali pismo skierowane do dziennikarzy. Jego treść opublikował portal Onet.pl: "Informacje te, a niejednokrotnie także plotki, dotyczą szczegółów m.in. tak doniosłych dla nas wydarzeń jak ślub czy inne ważne uroczystości rodzinne. Powyższym artykułom prasowym niejednokrotnie towarzyszy także publikacja zdjęć z naszym wizerunkiem, na którą nigdy nie wyrażaliśmy zgody".
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Skomentuj artykuł