Gdańsk: Msza i międzyreligijna modlitwa w intencji zmarłego prezydenta Pawła Adamowicza
W poniedziałek w Bazylice Mariackiej w Gdańsku odbyło się nabożeństwo międzyreligijne w intencji zmarłego w tym dniu prezydenta Pawła Adamowicza. W niedzielę wieczorem prezydenta zaatakował nożem 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP w tym mieście wtargnął na scenę.
W nabożeństwie pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głodzia wzięli udział przedstawiciele wyznań chrześcijańskich, Gminy Wyznaniowej Żydowskiej i Gminy Wyznaniowej Muzułmańskiej.
Jak mówił metropolita gdański, dziś serce prezydenta Adamowicza przestało bić nie tylko dla najbliższych, ale też dla Gdańska i ludzi, którym służył. Dodał, że obejmuje modlitwą również cały zespół lekarzy, służbę medyczną, która zrobiła wszystko, co było można.
"Liczyliśmy jeszcze na cud, ale Pan Bóg miał inne plany. I dziś polecamy miłosierdziu Bożemu jego duszę" - powiedział abp Głódź.
Proboszcz Bazyliki Mariackiej ks. Ireneusz Bradtke przypomniał, że w listopadzie w tej samej świątyni odbyła się modlitwa ekumeniczna w intencji nowo wybranych radnych i prezydenta miasta.
Jak mówił, nikt z uczestników nie zdawał sobie wówczas sprawy, że w tak krótkim czasie spotkają się ponownie, by podczas modlitw żałobnych w dniu śmierci prezydenta prosić Boga o miłosierdzie dla niego i dziękować za piękną misję, jaką wypełnił dla wszystkich mieszkańców.
"Wspólny Gdańsk to była jego dewiza życia. On poświęcił swoje życie dla tego miasta. Miał dwie miłości: rodzinę i miasto Gdańsk" - mówił duchowny.
W niedzielę wieczorem Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem w Gdańsku przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Prezydent trafił do szpitala, gdzie był operowany. Mimo starań nie udało się go uratować. Zmarł w poniedziałek po południu.
Skomentuj artykuł