Irak: odbudowę można zadekretować, wzajemne zaufanie, nie

Irak: odbudowę można zadekretować, wzajemne zaufanie, nie
Stare miasto w Mosulu zniszczone w wyniku wojny z ISIS. Fot. Levi Meir Clancy / Unsplash
Sobota, 10:31
Krzysztof Bronk/Vatican News/mk

Wizyta papieża Franciszka w Iraku może pomóc w odbudowaniu wzajemnego zaufania między chrześcijanami i muzułmanami, a tego dziś najbardziej potrzeba w tym kraju - ocenia Olivier Poquillon OP, francuski dominikanin pracujący w irackim Irbilu.

- Odbudowę można zadekretować, wzajemne zaufanie, nie podkreślił o. Olivier Poquillon OP w rozmowie z Radiem Watykańskim. Francuski dominikanin był w przeszłości sekretarzem generalnym COMECE, a od ponad roku żyje w Irbilu, gdzie jest duszpasterzem obcokrajowców i pomaga w odbudowie chrześcijańskiej wspólnoty w Iraku. Jak dodaje, dla zniszczonego wieloletnimi wojnami i konfliktami kraju, pilniejsza od odbudowy materialnej jest odbudowa wzajemnego zaufania.

Jak zwraca uwagę Krzysztof Bronk, autor publikacji na stronach Vatican News, przygotowania do zbliżającej się papieskiej podróży koncentrują uwagę społeczeństwa na mniejszości chrześcijańskiej, ukazując jej odmienność, która wyraża się między innymi w zaangażowaniu na rzecz najuboższych.

- Wizyta papieża na Równinie Niniwy jest wydarzeniem o doniosłym znaczeniu. Trzeba wiedzieć, że na Wschodzie, kiedy chce się okazać komuś szacunek, to nie zaprasza się go do siebie, lecz składa się mu wizytę. Papież, jako zwierzchnik Kościoła katolickiego, składa wizytę cierpiącemu krewnemu - zauważa o. Poquillon w cytowanej rozmowie z Radiem Watykańskim.

- Wizyta w samym Mosulu będzie wyrazem współczucia, modlitwy, a nie deklaracji politycznych. Ma ona miejsce w sytuacji, kiedy chrześcijanie i muzułmanie wspólnie odbudowują trzy główne obiekty starego miasta: wielki meczet, katedrę i klasztor dominikanów. Można deklarować wzajemną bliskość różnych religii, ale żyć nią na co dzień, to coś całkiem innego. Dialog międzyreligijny można prowadzić na szczeblu teologicznym czy politycznym, ale przede wszystkim musi się on rodzić z ludzkiego  braterstwa. Papież da o tym świadectwo najpierw w Ur, idąc po śladach Abrahama, a potem na Równinie Niniwy, po drogach Jonasza - powiedział dominikanin.

O. Poquillon przypomniał, że papieska podróż Franciszka jest spełnieniem wielkiego marzenia Jana Pawła II. Wpisuje się ona także w kontekst poprzednich podróży apostolskich do krajów muzułmańskich, którym przyświecała nie tylko idea braterstwa, ale również domaganie się równouprawnienia chrześcijan, aby nie byli już postrzegani jako mniejszość, lecz pełnoprawni obywatele.  

Papieska wizyta w Iraku zaplanowana została w dniach 5-8 marca 2021 r. W jej trakcie Franciszek odwiedzić ma m.in. stolicę Iraku Bagdad oraz Irbil i Mosul, miasta leżące na północy kraju, w rejonie zamieszkałym przez ludność kurdyjską. Na tych terenach, na Równinie Niniwy, od ponad 1700 lat mieszkali chrześcijanie, których wspólnoty zostały brutalnie zniszczone podczas inwazji fundamentalistów z ISIS w 2014 r. Wyznawcy Chrystusa z trudnościami wracają do swoich miasta, próbując odbudować swoje życie po katastrofie.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Marek Starowieyski
46,00 zł

Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie: ormianie, koptowie, gruzini, maronici, syro-malabarczycy i inni, to temat niemalże nieobecny w Polsce, a co za tym idzie – niezrozumiany. Często nie spodziewamy się nawet, jak ogromne bogactwo kulturowe i liturgiczne...

Skomentuj artykuł

Irak: odbudowę można zadekretować, wzajemne zaufanie, nie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.