Kard. Ryś: Twoje decyzje wprowadzają albo śmierć, albo życie i łaskę

Fot. Archidiecezja Krakowska / YouTube
Archidiecezja krakowska / red

- Twoje decyzje, Twoje wybory, Twoje postępowanie albo wprowadzają dookoła śmierć, albo wprowadzają dookoła życie i łaskę. Albo jestem nieodrodnym synem czy córką Adama, albo jestem córką i synem Jezusa Chrystusa. Albo przechodzi przeze mnie śmierć na świat, albo przechodzi życie - mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowym Targu sprawowanej z okazji jubileuszu 680-lecia lokacji Królewskiego Wolnego Miasta Nowy Targ.

- Jubileusz to zawsze okazja, by w chwili zadumy wspomnieć tych naszych przodków, którzy tu żyli i zostawili ślad w budowaniu dzisiejszej pozycji miasta. (…) Cenimy sobie dziedzictwo naszych ojców, które pozostawili po sobie. To dzięki ich głębokiej wierze możemy dziś korzystać z owoców ich codziennej pracy i cieszyć się życiem w pięknym i bezpiecznym miejscu. Dostrzegamy też fundamentalną rolę Kościoła katolickiego, od samego początku miasta obecnego w życiu tutejszej ludności - mówił na początku liturgii burmistrz Nowego Targu, Grzegorz Watycha, witając w mieście kard. Grzegorza Rysia i prosząc go o modlitwę za lokalną społeczność, by nie zapominała o wartościach i tradycji, zostawionej przez poprzednie pokolenia.

DEON.PL POLECA



Na początku homilii metropolita krakowski zwrócił uwagę, że najważniejsze pytanie jubileuszu jest o to, co będzie się działo w Nowym Targu za 20 lat, a nie to, co się działo 680 lat temu. Przypomniał słowa papieża Franciszka, który zauważył, że historia może być jak korzenie albo jak kotwica. Dzięki korzeniom można czerpać życie i przynosić owoce, kotwica przywiązuje do konkretnego miejsca i nie pozwala posuwać się na przód.

Kardynał podkreślił, że w historii bardzo wiele zależy od jednego człowieka. W tym kontekście odwołał się do nauczania św. Pawła, który w Liście do Rzymian napisał, że przez jednego człowieka - Adama - grzech wszedł na świat, a z grzechem śmierć. Do dzisiaj grzech jednego człowieka wyciska konsekwencje na wszystkich. Na szczęście jest też jeden człowiek - Jezus Chrystus - przez którego na wszystkich rozlewa się łaska.

Metropolita odwołał się do encykliki papieża Leona XIV "Magnifica humanitas", w której Ojciec Święty wymienia imiona i nazwiska ludzi, którzy naprawdę zmienili świat - są to m.in. Martin Luther King, Nelson Mandela, Maria Curie Skłodowska, Matka Teresa z Kalkuty, św. Maksymilian Maria Kolbe i św. bp Oskar Romero. - Wymienia tych ludzi bardzo dużo, tylko po to, żebyśmy zapamiętali, ile zależy od jednego człowieka - mówił kard. Grzegorz Ryś. Kardynał wskazał też na Maryję - skromną nastoletnią dziewczynę z nic nieznaczącego miasta Nazaret. - Jeden człowiek jest ważny. A przykład Maryi pokazuje, im jest mniejszy, tym jest bardziej ważny. Im jest bardziej kruchy, tym jest bardziej ważny - dodawał podkreślając, że ten kruchy, słaby człowiek ma absolutny wpływ na świat, w którym żyje, tworzy rzeczywistość. - Twoje decyzje, Twoje wybory, Twoje postępowanie albo wprowadzają dookoła śmierć, albo wprowadzają dookoła życie i łaskę. Albo jestem nieodrodnym synem czy córką Adama albo jestem córką i synem Jezusa Chrystusa. Albo przechodzi przeze mnie śmierć na świat albo przechodzi życie - mówił kardynał. - Moja dobroć wpływa na dobroć wszystkich. Moje zło niszczy cały organizm, który tworzymy. Nie dziwcie się, jesteśmy jednym ciałem - zaznaczył.

Przywołał również nauczanie św. Augustyna, do którego odwołuje się papież Leon XIV, gdy w swojej encyklice zwraca on uwagę, że człowiek może budować albo miasto Boga, albo miasto świata. Miasto Boga budują ci, którzy kochają Boga aż do porzucenia siebie. A miasto doczesne budują ci, którzy w taki sposób kochają siebie, że są w stanie porzucić Boga. Za Ojcem Świętym Leonem metropolita krakowski nazwał to jeszcze inaczej: "albo budujemy cywilizację miłości, albo budujemy kulturę potęgi, władzy, mocy". W tym kontekście zapytał, co każdy mieszkaniec Nowego Targu buduje w swoim mieście.

DEON.PL POLECA


Dziękując kardynałowi za obecność podczas uroczystości jubileuszowych i modlitwę, ks. Zbigniew Płachta, proboszcz parafii św. Katarzyny w Nowym Targu nawiązał do deszczowej pogody oraz awarii prądu, która wystąpiła podczas liturgii. Zauważył, że deszcz jest oczyszczający i potrzebny do wzrostu, a brak nagłośnienia wymaga nadstawiania uszu, żeby coś usłyszeć. - Zostaliśmy w tej świątyni, bo tutaj jest nasz dom, żeby ta i inne świątynie na Podhalu były pełne ludzi, którzy nabierają siły, oczyszczają serca i tworzą rzeczywistość Królestwa Bożego wokół nas - mówił ks. Płachta.

Po komunii odśpiewano hymn "Magnificat", a przed błogosławieństwem kard. Grzegorz Ryś przywołał zdanie św. Ignacego Loyoli: "Tam, gdzie są największe trudności, tam są największe owoce". - Jak ten jubileusz był trochę trudny, to już możemy się rozglądać za owocami - stwierdził na koniec. Msza św. zakończyła się pieśnią "Boże, coś Polskę".

Uroczystościom w Nowym Targu towarzyszyła obecność chorągwi Wojska Polskiego, którą zgodnie z ceremoniałem wojskowym wprowadzili Strzelcy Podhalańscy oraz figura Matki Bożej Ludźmierskiej, którą przywiózł ks. Maciej Ścibor, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu.

Źródło: Archidiecezja krakowska / red

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Kard. Ryś: Twoje decyzje wprowadzają albo śmierć, albo życie i łaskę
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.