Ks. Józef Kloch o zmianach w Telewizji Publicznej

(fot. PAP/Jacek Turczyk)
KAI / psd

Nadzieję na profesjonalizm mediów publicznych i lepszą służbę społeczeństwu - wyraża ks. dr Józef Kloch, były rzecznik Episkopatu, na skutek zmian jakie wprowadzone zostały w mediach publicznych po znowelizowanej ustawie medialnej.

- Zmiany, które dziś obserwujemy w telewizji publicznej są pełne nadziei - ocenia ekspert od mediów i wykładowca UKSW. Podkreśla, że dzisiejsze wypowiedzi na konferencji prasowej Jacka Kurskiego, nowego prezesa TVP były wyważone, mimo, że wcześniej był on twardym politykiem.

- Ważne jest, iż prezes Kurski podkreśla, że Telewizja Polska ma bardzo fachowych redaktorów i deklaruje, że na nich chce się oprzeć. Nie sądzi, aby były potrzebne jakieś rewolucyjne zmiany i zakłada wykorzystanie tego potencjału, który jest w TVP - wyjaśnia ks Kloch.

Dodaje, że nieprzypadkowo pewne osoby pojawiły się dziś w najbliższym otoczeniu nowego prezesa. - To są wybitni fachowcy, niektórzy z nich zniknęli z pierwszych wydań na antenach TVP w czasie rządów koalicji PO-PSL, a teraz powrócą.

Ks. Kloch wyraża też nadzieję, że ci dziennikarze, którzy zostali przeniesieni do zewnętrznej firmy outsourcingowej, staną się na powrót pełnosprawnymi pracownikami TVP. Wyjaśnia, że przeniesienie ich tam było "nielogiczne i absurdalne", gdyż wykonywali dokładnie te same zadania, a jednocześnie musieli prowadzić własną działalność gospodarczą.

Na pytanie, czy nie obawia się negatywnych konsekwencji zmiany, jaką jest mianowanie prezesów telewizji i radia publicznego przez Ministra Skarbu, ks. Kloch odpowiada jednoznacznie: Nie wyrażam obaw co do tego typu posunięć. Mam nadzieję, że te nominacje będą dobre oraz, że media publiczne rzeczywiście będą służyć polskiemu społeczeństwu.

Ks. dr hab. Józef Kloch w latach 2003-2015 był rzecznikiem Konferencji Episkopatu Polski, a obecnie jest profesorem w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Ks. Józef Kloch o zmianach w Telewizji Publicznej
Komentarze (3)
MP
Mariusz Placek
10 stycznia 2016, 13:26
Jak ksiądzKloch który w pewnym sensie reprezentuje chierarchie kościelna( były rzecznik episkopatu polski ) może opowiadać takie opinie, broniące zamachu na media i wolność słowa w Polsce. dyrektor Jedynki radiowej wspaniałego kanału, bardzo obiektywnego promującego wartości ogólnoludzkie i chrześcijańskie został zwolniony z pracy bo miła odwagę zaprotestować przeciwko zagrożeniu wolnosci słowa w Polsce. To są zachowania jak w dyktaturze w sytemie totalitarnym. wypowiedz ks. Kloch uważam za skandaliczną bądz naiwną ks. Mariusz 
AB
Aleksander Borowski
9 stycznia 2016, 15:16
Jeżeli będzie można głosić w TV inne pogłądy niż parta rządząca, to będzie dobrze.Ale jeżeli partia rządząca usiłowała utajnić orzeczenie TK, to można zakładać że bedzie dzałać jakaś blokada informacyjna na kompromitujace dla partii wodzowskiej partii.(Przypominam:niejaka Kempa odmówiła publikacji orzeczena TK ,a ustąpila dopiero po wszczęciu śledztwa niezależnej ,jeszcze w owym czasie, prouratury).Zwróćmy uwagę,że tak zwana jedyna polska radiostacja -radio Maryja bardzo rzadko przedstawia wywiady z politykami niż PISi przy reklamowaniu prasy kakolickiej bardzo rzadko prezentowane są artykuły inne niż z Naszego Dziennika.  Należy się liczyć z tym ,że dziennikarze sami będą stosować autocenzurę, by uniknac "redukcji'.czy też by uniknąc. pomówień o współpracę z SB jak to było ostatnio ze Staniszkis Każdy kto krytykuje PIS predzej czy póżniej okaże się agentem ,resortowym dzieckiem,nieprawdziwym Polakiem,masonem ,drugim sortem itp.
jazmig jazmig
9 stycznia 2016, 16:34
PO i partia Petru mają zagwarantowany stały nieograniczony dostęp do TVN i Polsatu. W ten sposób pojawia się wreszcie pewien pluralizm, bo PiS będzie miało TVP. Nie jest to pełny pluralizm, bo nadal będą przemilczani ludzie z partii Korwin i narodowcy, ale jednak jest to krok do przodu.