Leon XIV zachęca: jak Piotr mówmy Bogu to, co naprawdę czujemy
Prośmy Pana, abyśmy w naszym życiu wiary mieli taką samą szczerość jak Piotr, pokornie mówiąc Mu to, co naprawdę czujemy, nawet gdy w sercu panuje zamęt – wskazał Leon XIV w rozważaniu przed dzisiejszą modlitwą Anioł Pański.
Trzeba ufać Bogu nawet wtedy, gdy Jego drogi są inne niż nasze oczekiwania. – mówił Papież w rozważaniu, wygłoszonym w Castel Gandolfo.
Pokusa, by pomyśleć, że Pan się myli
Ojciec Święty nawiązał do fragmentu z niedzielnej Ewangelii wg św. Mateusza i dialogu Jezusa z Piotrem, który upomina Pana, słysząc, że ma On wiele wycierpieć i zostać zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie.
„Wbrew pięknemu wyznaniu wiary, które właśnie złożył – upomina Chrystusa. Wydaje się mówić: ‘Tak, wierzę, że jesteś Mesjaszem, ale nie w ten sposób zbawia się świat’” – przypomniał Papież.
„Również nam nie zawsze jest łatwo zrozumieć i zaakceptować drogi Boga, zwłaszcza gdy są one bardzo odległe od naszych. Wtedy pojawia się pokusa, by wbrew wszelkiej logice wiary pomyśleć, że to Pan się myli, albo – co gorsza – że nas nie słucha lub się nami nie interesuje” – mówił Leon XIV.
Nauka od Piotra
Wskazał jednak, że – pomimo swej porywczości – Piotr w tej scenie uczy nas po pierwsze, aby nigdy „nie przerywać dialogu z Panem, lecz z ufnością mówić Mu również o naszych trudnościach ze zrozumieniem tego, o co nas prosi.”
„Po drugie jednak, nigdy nie należy osądzać działania Boga, lecz raczej z pokorą, na modlitwie, wsłuchiwać się w to, co objawia nam poprzez swoje działanie, nawet jeśli to nie odpowiada naszym oczekiwaniom” – dodał Papież.
Pierwszy z Apostołów okazał się wielki, bo na ostrą odpowiedź Jezusa „Zejdź Mi z oczu, szatanie!”, podejmie wyzwanie, zaprze się samego siebie i weźmie swój krzyż, pozostając wiernym słowom Chrystusa, którego uznał za swojego Odkupiciela, przez całe życie, aż do męczeństwa.
Szczerze mówmy Jezusowi
„Prośmy więc Pana, abyśmy i my w naszym życiu wiary i w naszej modlitwie mieli taką samą szczerość jak Piotr, pokornie mówiąc Mu to, co naprawdę czujemy, nawet gdy w sercu panuje zamęt, a jednocześnie potrafili pielęgnować tę samą co On uległość, przyjmując to, o co nas prosi, nawet gdy wykracza to poza nasze oczekiwania” – podkreślił Leon XIV.
Ostatnie dni były dramatyczne
Po niedzielnej modlitwie Anioł Pański Leon XIV zwrócił uwagę na dramatyczne wydarzenia ostatnich dni. Papież przypomniał o ofiarach masakry na Haiti oraz tragicznej powodzi, która dotknęła Nepal i Tybet. Papież ponowił także apel o pokój, nawiązując do obchodzonego niedawno wspomnienia św. Augustyna.
Wspomniał o ofiarach masakry na Haiti. Zapewnił o bliskości w modlitwie i zaapelował o zakończenie masakr. Papież wyraził także pamięć w modlitwie o poszkodowanych w katastrofalnej powodzi w Nepalu i Tybecie. Poprosił o modlitwę za ofiary, zaginionych, rodziny i tych, którzy niosą pomoc.
Papież skierował również kolejne wezwanie do modlitwy o pokój. Nawiązał przy tym do św. Augustyna, którego wspomnienie Kościół obchodził 28 sierpnia. Leon XIV przypomniał słowa biskupa z Hippony.
Na zakończenie swojego przesłania do świata Leon XIV, zwracając się w języku angielskim, przypomniał także o Światowym Dniu Modlitw o Ochronę Świata Stworzonego. Pozdrawiając pielgrzymów Leon XIV wymienił grupy młodzieży, grupy modlitewne z Corvetty i motocyklistów. Podziękował wszystkim władzom oraz tym, którzy dbali o bezpieczeństwo podczas papieskiego pobytu w Castel Gandolfo i spotkań z wienymi.
Vatican News/łs
Skomentuj artykuł