List biskupów na Niedzielę Miłosierdzia. "Duch Święty przynagla nas"

(fot. Episkopat News / flickr.com)
KAI / ml

Do realizowania przynagleń Ducha Świętego zachęcają biskupi w liście pasterskim na przypadającą 8 kwietnia Niedzielę Miłosierdzia. Z okazji święta patronalnego Caritas przypominają, że dzięki pięciu tysiącom dzieł, pomaga ona trzem milionom potrzebujących.

"Przez wasze wrażliwe serca i pomocne dłonie Duch Święty pociesza strapionych, niesie konkretną pomoc w trudnościach oraz wielu naszym siostrom i braciom przywraca utraconą godność" - czytamy w liście.

"Duch Święty przynagla nas" to tytuł listu pasterskiego Konferencji Episkopatu Polski na tegoroczną Niedzielę Miłosierdzia. Biskupi podkreślają w nim rolę Ducha Świętego, który jest darem Chrystusa Zmartwychwstałego i uzdalnia nas do głoszenia Ewangelii oraz prowadzi do pełni życia. Za Ojcem Świętym Franciszkiem przypominają, że pierwszym zadaniem Kościoła zleconym mu przy przekazaniu Ducha Świętego jest niesienie przebaczenia grzechów. Przywołują też nauczanie Benedykta XVI, który w encyklice "Deus Caritas est" pisał, że "Duch Święty na nowo rozpala serca wiernych oraz nakłania ich do miłowania swoich braci i sióstr tak, jak Chrystus ich umiłował".

Nawiązując do słów św. Pawła Apostoła, który mówi, że w pewnym momencie został przez Ducha Świętego "przynaglony", by udać się do Jerozolimy, biskupi zwracają uwagę na to, że każdy z nas może dostrzec w swoim sercu podobne "przynaglenia" - "by np. nie odkładać ważnej decyzji, by udać się w drogę na spotkanie z oczekującym pomocy, by przeprowadzić z kimś ważną rozmowę, by przynieść komuś słowo pociechy lub słowo upomnienia". Dodają, że dzięki mocy Ducha Świętego możemy przynosić konkretne owoce miłości, jak: "miłość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie" (Ga 5, 22-23). "Te owoce służą dobru wspólnemu" - przypominają.

Z okazji obchodzonego w Niedzielę Miłosierdzia święta patronalnego Caritas biskupi podkreślają rolę działalności charytatywnej Kościoła w Polsce, którą w ramach Caritas prowadzi 800 instytucji. Pomoc realizowana w pięciu tysiącach dzieł dociera do trzech milionów potrzebujących. Biskupi dziękują wszystkim zaangażowanym w dzieła miłosierdzia. "Bogu niech będą dzięki za wszystkich, którzy przynagleni Jego Duchem spieszą z pomocą swoim bliźnim, spontanicznie włączając się w akcje i dzieła charytatywne" - piszą.

DEON.PL POLECA

W liście z okazji Niedzieli Miłosierdzia biskupi nawiązują między innymi do prowadzonego przez Caritas programu "Rodzina Rodzinie", który pomaga ofiarom trwającej od siedmiu lat wojny w Syrii. "Pomocy humanitarnej potrzebuje ponad 13 milionów ludzi, w tym 6 milionów dzieci" - piszą biskupi, dziękując tym, którzy wspierają syryjskie rodziny.

W roku poświęconym św. Stanisławowi Kostce, patronowi młodzieży oraz w czasie przygotowań do synodu biskupów na temat młodzieży, pasterze Kościoła w Polsce zachęcają do działalności w grupach charytatywnych powstających w placówkach oświatowych i akademickich. "W 100. rocznicę odzyskania niepodległości nie zapominajmy również, że postawy zaszczepiane wśród młodego pokolenia wpisują się na trwałe w etos całego narodu" - czytamy w liście.

Biskupi wyrażają wdzięczność wszystkim darczyńcom wspierającym działalność charytatywną oraz tym, którzy zechcą złożyć ofiarę do puszek zbieraną w Niedzielę Miłosierdzia w całej Polsce na rzecz podopiecznych Caritas. "Niech Maryja Matka Miłosierdzia wyjedna nam wszystkim obfitość łaski u swego Syna" - dodają.

Poniżej treść listu:

DUCH ŚWIĘTY PRZYNAGLA NAS

List Pasterski Episkopatu Polski na Niedzielę Miłosierdzia 2018

Umiłowani w Panu Siostry i Bracia!

Wraz z całą wspólnotą Kościoła łączymy się w radości podniosłego śpiewu Alleluja, który rozbrzmiewa od Wigilii Paschalnej. Gorącym sercem uwielbiamy Boga Ojca za zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią. W tym świętym czasie przekazujemy wam, najmilsi, serdeczne pozdrowienie i najlepsze życzenia, abyśmy trwali w Duchu Świętym, którym zostaliśmy napełnieni (por. Dz 2, 4). Duch Święty, który jest darem Chrystusa Zmartwychwstałego, uzdalnia nas do głoszenia ewangelii i prowadzi do pełni życia, którego blask ukazał się w wielkanocny poranek. Dzięki Duchowi Świętemu rodzi się w świecie nadzieja i wzrasta Boża moc w życiu ludzi cierpiących z powodu niesprawiedliwości i różnorodnych niedomagań. W Jego świetle rozpoznajemy ostateczny cel swojego życia, a także wolność i godność dzieci Bożych.

Dzisiaj, w Niedzielę Miłosierdzia, chcemy pamiętać o słowach papieża Franciszka, który - komentując odczytany przed chwilą fragment ewangelii - wskazał, że pierwszym zadaniem Kościoła zleconym mu przy przekazaniu Ducha Świętego jest niesienie przebaczenia grzechów. "Miłosierdzie - naucza Franciszek - ma kluczowe znaczenie w życiu wiary i jest konkretną formą, poprzez którą ukazujemy zmartwychwstanie Jezusa" (23.04.2017 r.). Wcześniej Papież Benedykt XVI przypominał nam, że Duch Święty na nowo rozpala serca wiernych oraz nakłania ich do miłowania swoich braci i sióstr tak, jak Chrystus ich umiłował, a także do tego, aby czynami miłosierdzia dawali całej ludzkości świadectwo miłości Ojca (por. Deus caritas est, 19). Uwielbiamy dzisiaj Boga za to Jego zbawcze działanie pośród nas.

Ważne jest tutaj świadectwo św. Pawła Apostoła o jego osobistej zażyłości z Duchem Świętym. Apostoł Narodów mówi bowiem, że w pewnym momencie został przez Ducha Świętego "przynaglony", by udać się do Jerozolimy, chociaż ta podróż wiązała się dla niego z ryzykiem uwięzienia za wiarę (por. Dz 20, 20). Sami możemy dostrzec w naszych sercach i umysłach podobne "przynaglenia", by np. nie odkładać ważnej decyzji, by udać się w drogę na spotkanie z oczekującym pomocy, by przeprowadzić z kimś ważną rozmowę, by przynieść komuś słowo pociechy lub słowo upomnienia, by zażegnać konflikt, czy rozwiązać problem utrudniający międzyludzkie relacje. Przekonujemy się wtedy, że był to najwyższy czas i należało się pośpieszyć, bo stosowna okazja mogłaby się już nigdy nie nadarzyć. Duch Święty - szanując naszą wolność - podpowiada takie czyny miłosierdzia, jakich sami nie bylibyśmy w stanie odkryć. Dzięki mocy Ducha Świętego możemy zatem przynosić konkretne owoce miłości. A "owocem Ducha jest: miłość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie" (Ga 5, 22-23). Te owoce służą dobru wspólnemu. Dostrzegamy je w życiu wielu wierzących, którzy posłuszni natchnieniom Ducha Świętego, kierują się zasadą chrześcijańskiej miłości - caritas, okazywanej ubogim, chorym, pogardzanym, zapomnianym i wszystkim potrzebującym pomocy.

Dzisiejsza Niedziela Miłosierdzia Bożego to także święto patronalne Caritas. A zatem jest to szczególna okazja, aby wypowiedzieć słowo uznania i wdzięczności pod adresem wszystkich pracowników i wolontariuszy Parafialnych Zespołów Caritas oraz Szkolnych i Akademickich Kół Caritas. Przez wasze wrażliwe serca i pomocne dłonie Duch Święty pociesza strapionych, niesie konkretną pomoc w trudnościach oraz wielu naszym siostrom i braciom przywraca utraconą godność. Bogu niech będą dzięki za wszystkich, którzy przynagleni Jego Duchem spieszą z pomocą swoim bliźnim, spontanicznie włączając się w akcje i dzieła charytatywne. Radością napełnia fakt, że w ciągu roku działalność charytatywną Kościoła w Polsce podejmuje ponad 800 instytucji realizujących 5 tysięcy różnego rodzaju dzieł, z których pomoc dociera do 3 milionów potrzebujących.

Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci dramatem wojny w Syrii. Wskutek konfliktu trwającego już 7 lat ponad 5 milionów osób uciekło z kraju, a liczba przesiedleńców wewnętrznych w Syrii szacowana jest na co najmniej 6,5 miliona. Pomocy humanitarnej potrzebuje ponad 13 milionów ludzi, w tym 6 milionów dzieci. Rodzinom brakuje środków, by zaspokoić podstawowe potrzeby. W skrajnie trudnej sytuacji znajdują się mieszkańcy miasta Aleppo, którzy - poza ubóstwem i niepewnością - zmagają się ze skutkami trwających działań wojennych. Wśród wielu inicjatyw, mających na celu niesienie pomocy cierpiącym Syryjczykom, jest realizowany przez Caritas Polska program "Rodzina Rodzinie", który umożliwia materialne wspieranie konkretnej rodziny przez określone środowisko, instytucję, wspólnotę, rodzinę lub pojedyncze osoby. Aktualnie w ramach tego programu objętych jest stałą pomocą niemal 10 tysięcy syryjskich rodzin. W imieniu tych rodzin serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w to dzieło miłosierdzia i nadal będą je wspierać.

Przeżywając Rok Świętego Stanisława Kostki i angażując się w przygotowania do zwołanego w październiku 2018 r. Synodu Biskupów w Rzymie, poświęconego młodzieży i rozeznawaniu powołania, zachęcamy do realizowania przynagleń Ducha Świętego, do wytrwałej modlitwy i praktycznych czynów miłości. Niech nadal powstają i rozwijają się grupy charytatywne w placówkach oświatowych i akademickich, wspierane przez odważną dyrekcję i pełną poświęcenia kadrę pedagogiczną. W 100. rocznicę odzyskania niepodległości nie zapominajmy również, że postawy zaszczepiane wśród młodego pokolenia wpisują się na trwałe w etos całego narodu. Nie może również zabraknąć osób żywo zaangażowanych w Zespołach Caritas działających w parafiach oraz wolontariuszy skupionych wokół placówek pomocowych, aby wzrastała miłość bliźniego, zakorzeniona w nauce Zbawiciela i dająca obietnicę wiecznego szczęścia.

Caritas funkcjonuje m.in. dzięki ofiarom i darom rzeczowym, pochodzącym od osób prywatnych oraz wpłatom 1% z podatku dochodowego, a także dzięki wpływom z akcji dobroczynnych, darowizn, subwencji i dotacji, pochodzących od krajowych lub zagranicznych instytucji państwowych, samorządowych i społecznych. Już teraz wyrażamy wdzięczność wszystkim darczyńcom wspierającym działalność charytatywną oraz tym, którzy zechcą złożyć ofiarę zbieraną dziś do puszek w całej Polsce dla podopiecznych Caritas. Niech Maryja Matka Miłosierdzia wyjedna nam wszystkim obfitość łaski u swego Syna.

Wszystkim Wam, Siostry i Bracia udzielamy pasterskiego błogosławieństwa.

Podpisali: Pasterze Kościoła w Polsce

obecni na 378. Zebraniu Plenarnym KEP

w Warszawie, w dniu 14 marca 2018 r.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

List biskupów na Niedzielę Miłosierdzia. "Duch Święty przynagla nas"
Komentarze (2)
DP
Danuta Pawłowska
4 kwietnia 2018, 15:00
Duch Święty przynagla nas! Słowa Pana Jezusa na Niedzielę Miłosierdzia Bożego: W pewnej chwili usłyszałam te słowa: córko Moja, mów światu całemu o niepojętym miłosierdziu Moim. Pragnę, aby święto miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosier­dzia Mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar, w dniu tym, otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie Moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko co istnieje wyszło z wnętrzności miłosierdzia Mego. Każda dusza w stosunku do Mnie, rozważać będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie Moje. Święto miłosierdzia wyszło z wnętrzności Moich, pragnę, aby, uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do Źródła Miłosierdzia Mojego. (Dz 699)
TA
Tolek a
4 kwietnia 2018, 17:31
http://teologia.jezuici.pl/piekielny-dramat-faustyny/ Juz nie musisz kłamać!!! Tak, to już koniec kłamstw. Pisz PRAWDĘ. Faustyna charakteryzuje się też wielką siłą duchową, ma moc krępowania karzących rąk Jezusa! Ona zatrzymuje Go w wymierzaniu kar i oto bezsilny Jezus „nie może już dochodzić sprawiedliwości”. Faustyna to prawdziwa siłaczka. Sam Jezus jej ulega.  Faustyna słyszy takie oto słowa Jezusa: „Gdybyś nie krępowała rąk moich, wiele kar spuściłbym na ziemię; córko moja, spojrzenie twoje rozbraja mój gniew; choć usta twoje milczą, wołasz do mnie tak potężnie, że jest poruszone niebo całe. Nie mogę uciec przed prośbą twoją, gdyż mnie nie ścigasz dalekiego, ale we własnym sercu swoim” (Dz 1722) Zatem Faustyna jest przekonana, że to jej zasługą jest miłosierdzie Jezusa dla biednych grzeszników. Zatem Faustyna zaczyna zbawiać świat swoim cierpieniem. Czuje się z tym o wiele lepiej, niż gdyby całe to cierpienie było bezużyteczne. Cierpienie stanowi o jej poczuciu własnej wartości. Jest pożyteczna. „Pragnę się wysilać, pracować, wyniszczać za dzieło nasze – ratowania dusz nieśmiertelnych. Mniejsza o to, jeżeli te wysiłki skrócą moje życie, przecież ono już do mnie nie należy, ale jest własnością Zgromadzenia. Pragnę być pożyteczna całemu Kościołowi przez wierność Zgromadzeniu”. (Dz 194) Centrum życia Faustyny staje się zatem cenne cierpienie, wyniszczanie się niezbędne w jej misji zbawiania świata. Swą wyjątkową wartość upatruje ona w tym, że Bóg nakłada na nią wielkie cierpienia, a ona je przyjmuje i przetwarza na zbawienie grzeszników. W tej właśnie umiejętności przetwarzania cierpienia na zbawienie tkwi jej „wielkość”, oznaka szczególnego wybrania przez Boga. Im więcej cierpi, tym większe ma zasługi, tym lepsze ma o sobie mniemanie. Ponieważ tak naprawdę nie znała siebie, wydawało jej się, że cierpienie to jedyna wartość, jaką miała. Chciała za nie kupić swoje zbawienie (a tak naprawdę miłość). A przecież św. Paweł nauczał, że „łaską jesteśmy zbawieni przez wiarę”. Łaską daną darmo, nie za zasługi, nie za uczynki, a już na pewno nie za cierpienie. Jezus mówi do Faustyny: „Twoje serce jest mi niebem” (Dz 238) Faustyna widzi „jakoby Jezus nie mógł być szczęśliwy bez niej, a ona bez Niego”. (Dz 244) Jezus wzrusza się widząc Faustynę „w strzępy poszarpaną od wielkiej boleści” (Dz 282). Daje jej pierwszeństwo między dziewicami. Jest ona chwałą i zaszczytem Jego męki. (Dz 282) Jej serce jest odpocznieniem i upodobaniem Jezusa. (Dz 339)