Piszę do ciebie o alkoholu. O tym pierwszym łyku, który miał być niewinny, o kolejnym, który już był potrzebny, i o tych wszystkich momentach, kiedy przestawało chodzić o smak, a zaczynało chodzić o to, żeby coś w sobie wyciszyć. Piszę do ciebie o tym stanie, w którym nie pytasz już „czy”, tylko „kiedy” i „ile”. O tym napięciu, które znika dopiero wtedy, gdy sięgasz po to, co miało być tylko dodatkiem do życia, a stało się jego centrum.
Piszę do ciebie o alkoholu. O tym pierwszym łyku, który miał być niewinny, o kolejnym, który już był potrzebny, i o tych wszystkich momentach, kiedy przestawało chodzić o smak, a zaczynało chodzić o to, żeby coś w sobie wyciszyć. Piszę do ciebie o tym stanie, w którym nie pytasz już „czy”, tylko „kiedy” i „ile”. O tym napięciu, które znika dopiero wtedy, gdy sięgasz po to, co miało być tylko dodatkiem do życia, a stało się jego centrum.
Piszę do ciebie bez łagodzenia słów, bo może nikt wcześniej nie powiedział ci tego wprost. Zdradziłeś siebie. Nie w chwili słabości, nie przez przypadek, nie dlatego, że "tak wyszło". Zdradziłeś siebie świadomie, może nie jedną decyzją, ale całym ciągiem wyborów, które dobrze rozumiałeś, kiedy je podejmowałeś.
Piszę do ciebie bez łagodzenia słów, bo może nikt wcześniej nie powiedział ci tego wprost. Zdradziłeś siebie. Nie w chwili słabości, nie przez przypadek, nie dlatego, że "tak wyszło". Zdradziłeś siebie świadomie, może nie jedną decyzją, ale całym ciągiem wyborów, które dobrze rozumiałeś, kiedy je podejmowałeś.
Są takie momenty w roku, kiedy wszyscy nagle przypominają sobie o sensie życia. Początek roku. Urodziny. Jakiś artykuł o „zmianie życia w 30 dni”. Wielki Post. Internet na chwilę robi się pełen zdań o autentyczności, odwadze, byciu sobą. A potem wszystko wraca do normy. Ludzie zamykają te teksty, wstają od telefonu i wracają do życia, które wcale nie wygląda tak, jak kiedyś sobie wyobrażali.
Są takie momenty w roku, kiedy wszyscy nagle przypominają sobie o sensie życia. Początek roku. Urodziny. Jakiś artykuł o „zmianie życia w 30 dni”. Wielki Post. Internet na chwilę robi się pełen zdań o autentyczności, odwadze, byciu sobą. A potem wszystko wraca do normy. Ludzie zamykają te teksty, wstają od telefonu i wracają do życia, które wcale nie wygląda tak, jak kiedyś sobie wyobrażali.
Jesteśmy dzień po Dniu Kobiet i chwilę przed Dniem Mężczyzn. Ten dziwny odcinek roku, kiedy internet przez dobę pamięta, że istnieją kwiaty, a potem z rozpędu wrzuca memy o facetach i "kiedy ich święto". I niby to są tylko daty w kalendarzu, a jednak one potrafią obnażyć coś prostego: jak łatwo jest widzieć innych, a jak trudno zobaczyć siebie. Jak łatwo jest komuś życzyć dobra, a jak trudno uwierzyć, że to dobro należy się również tobie.
Jesteśmy dzień po Dniu Kobiet i chwilę przed Dniem Mężczyzn. Ten dziwny odcinek roku, kiedy internet przez dobę pamięta, że istnieją kwiaty, a potem z rozpędu wrzuca memy o facetach i "kiedy ich święto". I niby to są tylko daty w kalendarzu, a jednak one potrafią obnażyć coś prostego: jak łatwo jest widzieć innych, a jak trudno zobaczyć siebie. Jak łatwo jest komuś życzyć dobra, a jak trudno uwierzyć, że to dobro należy się również tobie.
Nie masz problemu z ciszą. Masz problem z tym, co w ciszy wychodzi na powierzchnię. Dlatego robisz wszystko, żeby do niej nie dopuścić. Nie mówisz tego na głos. Nawet przed sobą. Nazywasz to inaczej: nawykiem, współczesnością, zmęczeniem, potrzebą rozrywki. Mówisz, że to nic wielkiego. Że wszyscy tak żyją. Że to normalne. Ale prawda jest prostsza: nie potrafisz zostać sam ze sobą.
Nie masz problemu z ciszą. Masz problem z tym, co w ciszy wychodzi na powierzchnię. Dlatego robisz wszystko, żeby do niej nie dopuścić. Nie mówisz tego na głos. Nawet przed sobą. Nazywasz to inaczej: nawykiem, współczesnością, zmęczeniem, potrzebą rozrywki. Mówisz, że to nic wielkiego. Że wszyscy tak żyją. Że to normalne. Ale prawda jest prostsza: nie potrafisz zostać sam ze sobą.
ACI Prensa / red
Podczas renowacji XIV-wiecznego kościoła Santa María del Castillo w Campo Real odnaleziono ukrytą w murach butelkę z oficjalnym dokumentem z 1947 roku, opisującym męczeńską śmierć Sługi Bożego Valentína Rodrígueza Cañasa, kapłana zamordowanego w czasie wojny domowej w Hiszpanii. Znalezisko rzuca nowe światło na okoliczności jego zabójstwa oraz późniejszą ekshumację szczątków, potwierdzoną przez władze kościelne i świeckie.
Podczas renowacji XIV-wiecznego kościoła Santa María del Castillo w Campo Real odnaleziono ukrytą w murach butelkę z oficjalnym dokumentem z 1947 roku, opisującym męczeńską śmierć Sługi Bożego Valentína Rodrígueza Cañasa, kapłana zamordowanego w czasie wojny domowej w Hiszpanii. Znalezisko rzuca nowe światło na okoliczności jego zabójstwa oraz późniejszą ekshumację szczątków, potwierdzoną przez władze kościelne i świeckie.
Do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego trafił list otwarty w sprawie obywatelskiego projektu ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole”. Stowarzyszenie Katechetów Świeckich apeluje o merytoryczne i ponadpolityczne procedowanie inicjatywy, którą poparło ponad pół miliona obywateli.
Do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego trafił list otwarty w sprawie obywatelskiego projektu ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole”. Stowarzyszenie Katechetów Świeckich apeluje o merytoryczne i ponadpolityczne procedowanie inicjatywy, którą poparło ponad pół miliona obywateli.
archidiecezja.lodz.pl / mł
- Najbliższe tygodnie i miesiące okażą się właśnie jak wiejadło: silny wicher Ducha Świętego rozdzieli wyraźnie ziarno od plew: pozwoli spokojnie zgromadzić oczyszczone ziarno do dalszego posiewu w glebę naszego Kościoła; a bezwartościowe plewy po prostu rozwieje daleko - pisze kard. Ryś w swoim pożegnalnym liście do wierzących z archidiecezji łódzkiej. 
- Najbliższe tygodnie i miesiące okażą się właśnie jak wiejadło: silny wicher Ducha Świętego rozdzieli wyraźnie ziarno od plew: pozwoli spokojnie zgromadzić oczyszczone ziarno do dalszego posiewu w glebę naszego Kościoła; a bezwartościowe plewy po prostu rozwieje daleko - pisze kard. Ryś w swoim pożegnalnym liście do wierzących z archidiecezji łódzkiej. 
KPRP / mł
"Trudno oprzeć się wrażeniu, że droga kapłaństwa była księdzu od początku przeznaczona przez Opatrzność. Ma ksiądz ważny udział w zwycięstwie wolnej Polski i pokonaniu biesów komunizmu" - napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do ks. Jana Sikorskiego. Zasłużony ksiądz obchodził 90-te urodziny. 
"Trudno oprzeć się wrażeniu, że droga kapłaństwa była księdzu od początku przeznaczona przez Opatrzność. Ma ksiądz ważny udział w zwycięstwie wolnej Polski i pokonaniu biesów komunizmu" - napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do ks. Jana Sikorskiego. Zasłużony ksiądz obchodził 90-te urodziny. 
KAI / pk
W czasach, gdy świat z niepokojem spogląda na wzrastające napięcia, a pytania o przyszłość dzieci, rodzin i narodów znów stają się dramatycznie aktualne, Papież Leon XIV kieruje słowa, które poruszają sumienia i budzą nadzieję. Odpowiedź Ojca Świętego na list młodej matki Zairy, opublikowana w magazynie "Piazza San Pietro", stała się mocnym apelem o pokój i ważnym punktem podczas Jubileuszu 2025.
W czasach, gdy świat z niepokojem spogląda na wzrastające napięcia, a pytania o przyszłość dzieci, rodzin i narodów znów stają się dramatycznie aktualne, Papież Leon XIV kieruje słowa, które poruszają sumienia i budzą nadzieję. Odpowiedź Ojca Świętego na list młodej matki Zairy, opublikowana w magazynie "Piazza San Pietro", stała się mocnym apelem o pokój i ważnym punktem podczas Jubileuszu 2025.
Poniedziałek Wielkanocny AD 2025. W kościele cisza jak makiem zasiał. Nie. Jeszcze nie wiemy, że papież Franciszek umarł. Czuć za to tę specyficzną atmosferę, gdy tłum zastyga w bezruchu, by nie uronić ani słowa z tego, co jest mówione z ambony. Wiecie co tak przykuło uwagę nas, wiernych, zgromadzonych na Eucharystii? Nie uwierzycie. List o "duchowym zmartwychwstaniu do nowego życia"! Fakt, nie był to list pasterski naszych Biskupów, ale list rektora KUL-u, ale jednak odczytywany zamiast homilii, co - śmiem twierdzić, bazując na rozmowach z licznym gronem znajomych z kręgów kościelnych - dość często wywołuje w słuchających utratę uwagi mniej więcej na wysokości trzeciego zdania. Tu jednak było inaczej.
Poniedziałek Wielkanocny AD 2025. W kościele cisza jak makiem zasiał. Nie. Jeszcze nie wiemy, że papież Franciszek umarł. Czuć za to tę specyficzną atmosferę, gdy tłum zastyga w bezruchu, by nie uronić ani słowa z tego, co jest mówione z ambony. Wiecie co tak przykuło uwagę nas, wiernych, zgromadzonych na Eucharystii? Nie uwierzycie. List o "duchowym zmartwychwstaniu do nowego życia"! Fakt, nie był to list pasterski naszych Biskupów, ale list rektora KUL-u, ale jednak odczytywany zamiast homilii, co - śmiem twierdzić, bazując na rozmowach z licznym gronem znajomych z kręgów kościelnych - dość często wywołuje w słuchających utratę uwagi mniej więcej na wysokości trzeciego zdania. Tu jednak było inaczej.
PAP / KAI / mł
Prezydium KEP wystosowało list do premiera Donalda Tuska, w którym pyta szefa rządu o nieopublikowanie w Dzienniku Ustaw wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 27 listopada 2024 r. ws. rozporządzenia MEN o lekcjach religii - poinformował we wtorek rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak.
Prezydium KEP wystosowało list do premiera Donalda Tuska, w którym pyta szefa rządu o nieopublikowanie w Dzienniku Ustaw wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 27 listopada 2024 r. ws. rozporządzenia MEN o lekcjach religii - poinformował we wtorek rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak.
KAI / tk
"Projekt usunięcia ze szkół przedmiotu 'Wychowanie do życia w rodzinie' i zastąpienie go 'Edukacją zdrowotną', oznacza depriorytetyzację roli rodziny w państwie i społeczeństwie, co jest sprzeczne z art. 18 oraz art. 71 Konstytucji RP, która jednoznacznie stwierdza, że rodzina jest fundamentem dobrze funkcjonującego i służącego obywatelom państwa" – napisał Zarząd Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia do prezydenta Andrzeja Dudy z prośbą o zajęcie stanowiska i podjęcie działań prawnych wobec zamiaru likwidacji przedmiotu "Wychowanie do życia w rodzinie" i wprowadzeniu w to miejsce obowiązkowej "Edukacji zdrowotnej".
"Projekt usunięcia ze szkół przedmiotu 'Wychowanie do życia w rodzinie' i zastąpienie go 'Edukacją zdrowotną', oznacza depriorytetyzację roli rodziny w państwie i społeczeństwie, co jest sprzeczne z art. 18 oraz art. 71 Konstytucji RP, która jednoznacznie stwierdza, że rodzina jest fundamentem dobrze funkcjonującego i służącego obywatelom państwa" – napisał Zarząd Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia do prezydenta Andrzeja Dudy z prośbą o zajęcie stanowiska i podjęcie działań prawnych wobec zamiaru likwidacji przedmiotu "Wychowanie do życia w rodzinie" i wprowadzeniu w to miejsce obowiązkowej "Edukacji zdrowotnej".
PAP / tk
Do obrony krzyża w urzędach i przestrzeni publicznej oraz lekcji religii wezwał metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w liście pasterskim skierowanym w niedzielę do wiernych archidiecezji na rozpoczynający się adwent.
Do obrony krzyża w urzędach i przestrzeni publicznej oraz lekcji religii wezwał metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w liście pasterskim skierowanym w niedzielę do wiernych archidiecezji na rozpoczynający się adwent.
PAP / mł
121 osób, w tym pracownicy TVP i znani sportowcy, podpisało się pod listem otwartym do władz TVP w sprawie zawieszonego komentatora sportowego Przemysława Babiarza. Apelują o przywrócenie do pracy dziennikarza. "Dobrze mieć szacunek, że ktoś myśli inaczej" - napisali.
121 osób, w tym pracownicy TVP i znani sportowcy, podpisało się pod listem otwartym do władz TVP w sprawie zawieszonego komentatora sportowego Przemysława Babiarza. Apelują o przywrócenie do pracy dziennikarza. "Dobrze mieć szacunek, że ktoś myśli inaczej" - napisali.
wPolityce.pl / radiomaryja.pl / PAP / tk
Dr Michał Skwarzyński, obrońca ks. Michała Olszewskiego wystosował specjalny list w sprawie duchownego. Jak czytamy na portalu wPolityce.pl, pismo trafiło do najważniejszych komisarzy i urzędników zajmujących się prawami człowieka w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Sprawie ks. Olszewskiego nadano już wstępną sygnaturę.
Dr Michał Skwarzyński, obrońca ks. Michała Olszewskiego wystosował specjalny list w sprawie duchownego. Jak czytamy na portalu wPolityce.pl, pismo trafiło do najważniejszych komisarzy i urzędników zajmujących się prawami człowieka w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Sprawie ks. Olszewskiego nadano już wstępną sygnaturę.
KAI / mł
- Staramy się tworzyć przestrzenie dla ekologii integralnej, a wokół zwykle widzimy brak odpowiedzialności za kryzysy społeczne, ekologiczne i klimatyczne. W związku z powyższym prosimy o odważniejszą katechezę na te tematy naszych pasterzy, proboszczów, katechetów i świeckich liderów wspólnot - piszą liderzy REFA w oświadczeniu przekazanym KAI. 
- Staramy się tworzyć przestrzenie dla ekologii integralnej, a wokół zwykle widzimy brak odpowiedzialności za kryzysy społeczne, ekologiczne i klimatyczne. W związku z powyższym prosimy o odważniejszą katechezę na te tematy naszych pasterzy, proboszczów, katechetów i świeckich liderów wspólnot - piszą liderzy REFA w oświadczeniu przekazanym KAI. 
diecezja.sosnowiec.pl / BP KEP / mł
"Bp Artur jest bardzo oddany szczególnie dwóm sprawom: ewangelizacji i formacji, zwłaszcza formacji duchownych. Obie są bardzo aktualne i potrzebne w diecezji sosnowieckiej. Bp Artur na pewno nie jest też tchórzem i nie będzie uciekał od spraw trudnych. Nie jest też człowiekiem nieroztropnym, żadnej więc z tych spraw nie będzie załatwiał naiwnie." - napisał w liście do diecezjan abp Adrian Galbas. 
"Bp Artur jest bardzo oddany szczególnie dwóm sprawom: ewangelizacji i formacji, zwłaszcza formacji duchownych. Obie są bardzo aktualne i potrzebne w diecezji sosnowieckiej. Bp Artur na pewno nie jest też tchórzem i nie będzie uciekał od spraw trudnych. Nie jest też człowiekiem nieroztropnym, żadnej więc z tych spraw nie będzie załatwiał naiwnie." - napisał w liście do diecezjan abp Adrian Galbas. 
KAI / diecezjaplocka.pl / mł
"Potrzebujemy łaski wiary, bez której stajemy się coraz bardziej pogubieni i osamotnieni” – napisał ks. Marek Jarosz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku, w liście skierowanym do wiernych diecezji płockiej. 
"Potrzebujemy łaski wiary, bez której stajemy się coraz bardziej pogubieni i osamotnieni” – napisał ks. Marek Jarosz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku, w liście skierowanym do wiernych diecezji płockiej. 
KAI / tk
Ośmioletni Naveh Shoham, który 7 października ubiegłego roku został uprowadzony przez Hamas i wypuszczony na wolność po 50 dniach niewoli, napisał do papieża Franciszka poruszający list.
Ośmioletni Naveh Shoham, który 7 października ubiegłego roku został uprowadzony przez Hamas i wypuszczony na wolność po 50 dniach niewoli, napisał do papieża Franciszka poruszający list.