Najmłodsze dziecko Ulmów. Kard. Semeraro o tym, co wydarzyło się w chwili męczeństwa

Rodzina Ulmów. Fot. EpiskopatNews / Flickr / CC BY-NC-SA 2.0
KAI / pk

Beatyfikacja rodziny Ulmów to pierwszy przypadek, w którym Kościół beatyfikuje całą rodzinę, w tym dziecko, które urodziło się w chwili męczeństwa. Kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, wyjaśnia, co dokładnie wydarzyło się w chwili męczeństwa rodziny Ulmów.

"Dziecko, z którym Wiktoria Ulma była w zaawansowanej ciąży, urodziło się w chwili męczeństwa matki" - głosi wydana we wtorek nota podpisana przez kard. Semeraro. W związku z tym również ono zostanie dołączone do grona dzieci-męczenników. W męczeństwie rodziców otrzymało ono bowiem chrzest krwi.

Beatyfikacja dziewięcioosobowej Rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów, zamordowanej przez Niemców za ukrywanie Żydów, odbędzie się 10 września w Markowej.

Publikujemy treść noty kard. Marcello Semeraro

W odniesieniu do informacji rozpowszechnionych ostatnio w niektórych organach prasowych w odniesieniu do męczeństwa rodziny Ulmów, których obrzęd beatyfikacji będzie sprawowany 10 września 2023 roku w Markowej w Polsce, Dykasteria Spraw Kanonizacyjnych określa, że:

W chwili zabójstwa, pani Wiktorii Ulma była w zaawansowanej ciąży siódmego dziecka.

Dziecko to urodziło się w chwili męczeństwa matki.

Zatem zostało ono dołączone do grona dzieci - męczenników. W męczeństwie rodziców otrzymało ono bowiem chrzest krwi.

Marcello kardynał Semeraro
Prefekt
Abp Fabio Fabene, Arcybiskup tytularny Montefiascone
Sekretarz
Rzym 5 września 2023 r.

DEON.PL POLECA

Źródło: KAI / pk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Najmłodsze dziecko Ulmów. Kard. Semeraro o tym, co wydarzyło się w chwili męczeństwa
Komentarze (2)
JO
Jan Osa
6 września 2023, 14:10
No to ciekawe. Jak się mogło narodzić to dziecko w czasie egzekucji? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Czyżby oprawcy czekali aż się dziecko urodzi? Kobieta poroniła ze strachu a oni czekali? Nic o tym się nie mówiło. A teraz taka wiadomość. Chrzest krwi. To rozumiem. Ale dlaczego nie mogło to być w łonie matki? Przecież to był człowiek, tak w łonie matki, jak i po urodzeniu. Nie rozumiem. Przecież to nie ma żadnego znaczenia dla sprawy. Czyżby ta decyzja Watykanu miała jakieś drugie dno?
..
~. . .
11 września 2023, 13:22
Jak wynika z relacji osób uczestniczących w ekshumacji Ulmów, główka i klatka piersiowa dziecka wystawały z dróg rodnych Wiktorii. Najprawdopodobniej zaczęła przedwcześnie rodzić pod wpływem stresu tuż przed śmiercią. Trudno sobie wyobrażać tak straszne rzeczy. Oprawcy widzieli,że jest w zaawansowanej ciąży, to świadczy o ich zwyrodnialstwie...